- Niższe ceny benzyny od środy, ale droższy olej napędowy.
- Zmiany to efekt rządowego programu "Ceny Paliwa Niżej" (CPN).
- Finansowanie pochodzi z nowego 60% podatku od zysków firm paliwowych.
- Cały pakiet wsparcia ma obowiązywać do końca 2026 roku.
Ile zapłacimy za benzynę, a ile za diesla?
We wtorek minister energii Miłosz Motyka ogłosił najnowsze, maksymalne stawki za paliwo, które zaczną obowiązywać od środy, 20 października 2026 roku. Zgodnie z rządowym obwieszczeniem, na stacjach w całej Polsce ceny nie będą mogły przekroczyć ustalonych limitów.
Oto jak wyglądają nowe stawki:
- benzyna 95: nie więcej niż 6,70 zł za litr,
- benzyna 98: nie więcej niż 7,43 zł za litr,
- olej napędowy (diesel): nie więcej niż 7,98 zł za litr.
Wystarczy porównać nowe stawki z tymi, które obowiązywały we wtorek. Wtedy za litr benzyny 95 płaciliśmy 6,79 zł, a za diesla 7,97 zł. Prosty rachunek pokazuje, że kierowcy aut z silnikami benzynowymi zatankują o kilka groszy taniej. Niestety, posiadacze diesli zobaczą przy dystrybutorze minimalnie wyższą kwotę. Dla kierowców oznacza to, że choć ceny paliw w przypadku benzyny spadają, to posiadacze aut z silnikiem diesla muszą przygotować się na niewielką podwyżkę.
Kolejne obwieszczenie w tej sprawie ma zostać opublikowane już 21 października i określi ceny na czwartek.