To koniec silnego złotego? Zaskakujące prognozy na rynku walut

Napięcia na zachodzie Europy i globalne zawirowania geopolityczne po raz kolejny wystawiają stabilność rynków na ciężką próbę. Nagły wzrost awersji do ryzyka natychmiast przełożył się na osłabienie wspólnej waluty i presję na złotego. Analizy wiodących instytucji finansowych wskazują jednak na nadchodzący, zaskakujący zwrot na rynku walutowym.

Banknoty o nominałach 1 i 20 dolarów amerykańskich. O prognozach kursów walut przeczytasz na SE Superbiz.
Autor: Pixabay.com

Francuski kryzys uderza w strefę euro

Weekendowe protesty we Francji wywołane rosnącymi kosztami życia szybko przerodziły się w gwałtowne starcia, doprowadzając do zatrzymania ponad 2500 osób i licznych aktów wandalizmu. Prezydent Emmanuel Macron potępił przemoc i udał się z wizytą do państw Zatoki Perskiej w celu zabezpieczenia dostaw energii, jednak niepokój społeczny natychmiast przełożył się na rynki finansowe.

Rentowność francuskich 10-letnich obligacji skarbowych (OAT) gwałtownie wzrosła, a spread wobec niemieckich obligacji (Bund) zbliżył się do poziomu 140 punktów bazowych. W reakcji na te wydarzenia euro osunęło się w poniedziałek 19 października do poziomu 1,1225 USD, co z kolei pomogło ustabilizować indeks dolara (DXY) w okolicach 101,82 pkt.

Presja na złotego i czynniki geopolityczne

Zawirowania w strefie euro bezpośrednio wpływają na kondycję polskiej waluty, która w okresach podwyższonego ryzyka tradycyjnie traci na wartości. Złoty znajduje się obecnie pod wpływem kilku nakładających się czynników. Oprócz kryzysu fiskalnego we Francji, na nastroje inwestorów wpływa trwająca wojna w Iranie, wysokie ceny surowców energetycznych oraz napięcia geopolityczne związane z konfliktem w Ukrainie.

W efekcie tych zjawisk kurs dolara (USD/PLN) w połowie października 2026 roku powrócił w okolice 3,90–3,93 zł, osiągając najwyższe poziomy od wiosny ubiegłego roku. Z kolei kurs euro (EUR/PLN) ponownie skierował się w stronę granicy 4,40 zł. Choć obecna sytuacja rynkowa sprzyja silniejszemu dolarowi, eksperci zwracają uwagę na fundamenty krajowej gospodarki, w tym na jastrzębią politykę Rady Polityki Pieniężnej (RPP), która utrzymuje stopę referencyjną na poziomie 3,75%, a według prognoz Credit Agricole może ją wkrótce podnieść do 4,00%.

Prognozy długoterminowe zapowiadają osłabienie dolara

Mimo chwilowych wzrostów amerykańskiej waluty, długoterminowe analizy wiodących instytucji finansowych wskazują na nieuchronne odwrócenie trendu. Analitycy Ebury prognozują, że do końca 2026 roku kurs EUR/PLN spadnie do poziomu 4,30 zł, a kurs USD/PLN osunie się do 3,70 zł, kontynuując spadek do 3,65 zł w 2027 roku.

Podobny scenariusz przewidują eksperci japońskiego MUFG Banku, którzy zakładają systematyczną deprecjację dolara wobec złotego w nadchodzących kwartałach. Według ich modeli, po zamknięciu 2026 roku w okolicach 3,90 zł, kurs USD/PLN ma spadać w kolejnych kwartałach 2027 roku odpowiednio do 3,81 zł, 3,71 zł i ostatecznie 3,62 zł. Z kolei Bank of America spodziewa się powrotu pary EUR/USD do poziomu 1,15 na koniec 2026 roku oraz do 1,20 w roku 2027, co potwierdza globalny trend odwrotu od amerykańskiej waluty.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki