- Co oznaczają nowe progi podatkowe dla Twojego portfela?
- Kto zapłaci za niższe podatki? Rząd ma plan.
- Droższy alkohol, napoje i soki. Szykuj się na podwyżki.
- Nie tylko podatki. Co jeszcze zmienia Sejm?
Co oznaczają nowe progi podatkowe?
Sejm wznowił obrady, a na stół trafił jeden z kluczowych projektów rządu Donalda Tuska, który może mocno namieszać w portfelach Polaków. Chodzi o duże zmiany w podatkach dochodowych. To propozycja, która jednym da więcej pieniędzy, a innym każe płacić wyższe daniny.
Najważniejsza informacja jest taka, że rząd chce znacząco podnieść kwotę, od której płacimy wyższy podatek. Kluczowa propozycja rządu to podniesienie pierwszego progu podatkowego do 130 tys. zł, co dla wielu Polaków oznacza realnie niższe podatki. Oprócz tego ma pojawić się nowa, 24-procentowa stawka dla dochodów w przedziale od 130 tys. do 150 tys. zł. Najwyższa, 32-procentowa stawka PIT, będzie obowiązywać dopiero po przekroczeniu 150 tys. zł rocznego dochodu.
Kto zapłaci za niższe podatki?
Oczywiście, takie zmiany kosztują. Rządowy projekt zakłada, że za ulgi dla klasy średniej zapłacą najbogatsi oraz największe firmy. Jak? Poprzez podniesienie dwóch kluczowych podatków.
Po pierwsze, ma wzrosnąć tzw. danina solidarnościowa, czyli podatek płacony przez osoby o najwyższych dochodach w Polsce. Stawka ma podskoczyć z 4 do 5 procent. Po drugie, rząd Tuska chce podnieść podatek CIT dla największych graczy na rynku. Finansowanie zmian ma pochodzić m.in. z podwyżki daniny solidarnościowej dla najbogatszych oraz wyższego podatku CIT dla największych korporacji, których roczne przychody przekraczają 50 mln euro. Dla nich stawka podatku wzrośnie z 19 do 22 procent.
Droższy alkohol, napoje i soki
Niższe podatki dla jednych i wyższe dla drugich to nie koniec zmian. Rząd szuka pieniędzy także w innych miejscach, co odczujemy bezpośrednio podczas codziennych zakupów. Posłowie zajmą się likwidacją obecnych ulg podatkowych na niektóre napoje. W praktyce oznacza to, że wyższa, 23-procentowa stawka VAT obejmie napoje energetyzujące oraz bezalkoholowe odpowiedniki piwa czy wina. Co ciekawe, podwyżka dotknie też niektóre napoje z owocami – te, które w składzie mają co najmniej 20 proc. soku.
To jednak nie wszystko. Na horyzoncie widać też kolejny cios w portfele Polaków. Kolejnym źródłem dochodów ma być planowana od 2027 roku wyższa akcyza na alkohol, która ma przynieść budżetowi dodatkowe 1,8 mld zł. Oznacza to, że za kilka lat za napoje wyskokowe zapłacimy jeszcze więcej niż obecnie.
Co jeszcze zmienia Sejm?
Poza gorącym tematem podatków, posłowie zajmą się też kilkoma innymi, ważnymi sprawami. Jedna z nich dotyczy sędziów. Rządowy projekt zakłada zmianę zasad, na jakich sędziowie mogą pracować po ukończeniu 65. roku życia. Zgodę na dalsze orzekanie będzie wydawał bezpośrednio Minister Sprawiedliwości, z pominięciem Krajowej Rady Sądownictwa.
Dodatkowo Sejm pochyli się nad nowelizacją przepisów o fundacjach rodzinnych. Celem jest uszczelnienie systemu i zablokowanie prób wykorzystywania tej instytucji do unikania płacenia podatków, co było niezgodne z pierwotnym zamysłem jej powstania.