SuperBiz opinie Niewolnictwo w UE jest coraz popularniejsze. Poznaj szokujący raport

Niewolnictwo w UE jest coraz popularniejsze. Poznaj szokujący raport

29.05.2016, godz. 09:59
niewolnictwo, niewolnik, zmuszanie do pracy, niewola
niewolnictwo, niewolnik, zmuszanie do pracy, niewola foto: Dreamstime

Komisja Europejska po raz pierwszy w swojej historii opublikowała wyniki badania na temat handlu żywym towarem na terenie wspólnoty. Wyniki raportu są zatrważające. Z dokumentu wynika, że 3/4 mężczyzn sprzedanych na czarnym rynku jest zmuszanych do niewolniczej pracy, a 4/5 kobiet stanowiących przedmiot transakcji pada ofiarą przemocy seksualnej.

W 2011 r. Unia Europejska przyjęła Dyrektywę 2011/36/EU, która stwarza podstawy prawne do przeciwdziała handlowi żywym towarem. Pięć lat później opublikowała raport, w którym podsumowuje walkę ze zjawiskiem oraz trendy zaobserwowane na czarnym rynku.

W latach 2013 – 2014 zgłoszono 15 846 przypadków handlu żywym towarem. Biorąc pod uwagę specyfikę rynku, można przyjąć, że w rzeczywistości ofiar jest dużo więcej. Spośród wszystkich zarejestrowanych incydentów, aż 67 proc. dotyczyło wykorzystania na tle seksualnym, 21 proc. miało związek ze sprzedażą do pracy, a 12 proc. posiadało inne podłoże.

W 60 proc. zawartych transakcji sprzedano kobiety, kolejne 16 proc. przypadło na dziewczynki, 19 proc. – na mężczyzn, a 5 proc. – na chłopców. W latach 2013 – 2014 zdecydowana większość porwanych kobiet, bo przeszło 80 proc., miała świadczyć usługi seksualne. Spośród wszystkich ludzi zmuszanych do prostytucji aż 95 proc. stanowiły kobiety. W innym celu handlowano mężczyznami – ich przeważająca część (74 proc.) była przeznaczona do pracy.

Przeczytaj również: Seksbiznes w Polsce ma się znakomicie. Ale czy zawsze tak było?

Prawie wszystkie kobiety, które trafią w ręce handlarzy żywym towarem, są zmuszane do prostytucji. W 95 proc. przypadków związanych ze świadczeniem usług seksualnych ofiarami są kobiety. Komisja Europejska alarmuje, że rośnie również popularność niewolnictwa. Blisko co czwarty mężczyzna, który trafił na czarny rynek, jest zmuszany do pracy fizycznej. Zdaniem autorów raportu na rosnące zainteresowanie niewolnictwem mają wpływ: kryzys gospodarczy oraz coraz większe zapotrzebowanie na tanią siłę roboczą.

W ciągu ostatnich pięciu lat można zaobserwować pewne trendy na rynku sprzedaży istot ludzkich. Komisja Europejska wyodrębniła sześć obszarów, w których odnotowano tendencje wzrostowe. Są to:

1. Wykorzystywanie osób niepełnosprawnych
2. Zmuszanie do popełniania przestępstw i żebrania
3. Zmuszanie do zamążpójścia i zawierania fikcyjnych małżeństw
4. Napływ kobiet i dziewczynek z Libii
5. Handel dziećmi
6. Handel powiązany z migracją i azylem

Może zainteresować cię także: Różne oblicza seksbiznesu. Ile na świecie zarabiają prostytutki

Mimo tych zatrważających danych, w latach 2013 – 2014 w dalszym ciągu nie wszystkie państwa członkowskie Unii Europejskiej prowadziły statystyki na temat liczby spraw sądowych, które wytoczono w związku z handlem żywym towarem oraz liczby wyroków skazujących. Z tych danych, które udało się pozyskać KE wynika, że w 2013 r. miało miejsce 2059 procesów sądowych i wydano 1524 wyroków skazujących. Rok później statystyki poszły w dół. Oprócz 2020 procesów, zapadło 1605 wyroków skazujących.

Wśród ofiar handlu żywym towarem na terenie wspólnoty przeważały osoby dysponujące obywatelstwem państw należących do Unii Europejskiej. Stanowiły one 65 proc. wszystkich sprzedanych nielegalnie ludzi. Z tej grupy na czarny rynek trafiają przede wszystkim mieszkańcy Polski, Bułgarii, Węgier, Rumunii i, co ciekawe, – Holandii. Wśród ofiar spoza obszaru UE najwięcej było Albańczyków, Chińczyków, Marokańczyków, Nigerczyków i Wietnamczyków.

Jak podsumowują autorzy raportu, dyrektywa służąca przeciwdziałaniu handlowi żywym towarem stanowi ważny krok w walce z tym zjawiskiem. Jednak w dalszym ciągu wiele pozostało do zrobienia. Między innymi na ratyfikację czekają odpowiednie instrumenty o charakterze regionalnym i międzynarodowym. Koordynacji wymagają działania prowadzane w tzw. ogniskach zapalnych. Strategie i plany przyjęte na poziomie narodowym należy poddać ewaluacji. Trzeba zwiększyć efektywność w zakresie prowadzonych dochodzeń i sądownictwa, a także – zapewnić ofiarom odpowiednią ochronę i poszerzyć zakres świadczonej im pomocy. Należy skoncentrować się na wczesnej identyfikacji problemu i gromadzić dane na temat czarnego rynku, jak również – przeciwdziałać handlowi dziećmi i kobietami przeznaczonymi do prostytucji.

Źródło: ec.europa.eu

REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: