SuperBiz opinie Promocje w bankach. Jak zarabiać na nich kilka tysięcy rocznie?

Promocje w bankach. Jak zarabiać na nich kilka tysięcy rocznie?

24.07.2016, godz. 13:35
Jak zarabiać na zakładaniu kont w bankach?
Jak zarabiać na zakładaniu kont w bankach? foto: SHUTTERSTOCK

Banki kuszą nowych klientów promocjami i bonusami. Osoby, które założą konto w banku, mogą liczyć na zwrot kosztów zakupów, bezpłatne wypłaty z bankomatow za granicą, a nawet – prezent w postaci nowoczesnego smartfona. Naturalnie każda instytucja wprowadza pewne obostrzenia, aby zachować klienta. Najsprytniejsi znaleźli jednak sposób, jak to obejść.

Klienci instytucji finansowych, którzy śledzą bankowe promocje wyłącznie w celu odniesienia korzyści majątkowych, są nazywani „wyjadaczami wisienek". Na ich temat napisano już niejedną książkę. Radami na temat tego, jak zarabiać na otwieraniu kont w bankach, służą liczni blogerzy, a wśród nich Michał Pałka, który opisuje pod adresem LiveSmarter.pl aktualne programy lojalnościowe banków. Istnieje również wiele „agregatorów" promocji, m.in. zarabiajnabankach.pl czy promocje-bankowe-online.pl, które pomagają tzw. wyjadaczom wisienek stawiać piersze kroki w świecie finansów osobistych.

Osoby, które chcą zoptymalizować swój budżet domowy, z pewnością znajdą dużo inspiracji w bestsellerze Michała Szafrańskiego, autora bloga „Jak zarabiać pieniądze". W książce pt. „Finansowy ninja", która trafiła już do przedpremierowej sprzedaży, autor dzieli się swoim doświadczeniem w kreatywnym zarządzaniu finansami osobistymi.

„Całe życie walczyłem o to, żeby być bezpiecznym finansowo. Najszersza definicja bezpieczeństwa, jaka może być, to sytuacja, kiedy o nic nie musisz się martwić. (...) I udało się" – powiedział w rozmowie z Anywebem Michał Szafrański. Dziennikarz, specjalista IT, który w lipcu 2012 r. uruchomił bloga jakoszczedzacpieniadze.pl., a rok później odszedł z firmy, w której pracował, żeby skupić się na blogowaniu i znaleźć własny sposób na zarabianie pieniędzy. Na aplikacji, którą umieścił na swoim blogu, zarobił kilkadziesiąt tysięcy złotych w kilka dni. Nie każdy jednak musi rzucać wszystko, żeby zdobyć kilka dodatkowych złotówek.

Przeczytaj również: Koniec z „martwymi kontami". Banki będą szukać spadkobierców

Jeżeli wyrobimy w sobie zdrowy nawyk analizowania własnych wydatków, zauważymy, jakie kwoty przeznaczamy na zaspokojenie poszczególnych potrzeb. Analiza rachunków za zakupy uczy systematyczności i ułatwia oszczędzanie. Niektórzy prowadzą ewidencję zakupów w tabelkach w Exellu, inni korzystają z profesjonalnych programów do zarządzania domowym budżetem.

Co jednak stałoby się, gdybyśmy do regularnych opłat dołączyli nowe dyspozycje przelewu, a w portfelu zaczęli nosić więcej kart płatniczych? Okazuje się, że jeżeli otworzymy rachunki bankowe w kilku instytucjach, możemy zarabiać niemałe sumy – często bez wychodzenia z domu. Wystarczy zrobić przelew w wyznaczonym terminie i pilnować tego, którą kartą płacimy za zakupy. Banki kuszą bowiem nowych klientów programi lojalnościowymi, w tkórym w zamian za upominki oczekują regularnych wpływów na konto i płatności kartą.

Wyjadacze wisienek najpierw dokładnie nalizują wszystkie warunki promocji w poszczególnych bankach, a następnie odnoszą je do własnych potrzeb. Zazwyczaj okazuje się, że są w stanie „zasłużyć" na prezent przy stosunkowo niewielkim nakładzie pracy. Wystarczy rozpisać plan działania na najbliższe miesiące, włączyć powiadomienia o zbliżającym się terminie płatności czy przelewu i cieszyć się zwykłymi, codziennymi zakupami.

Trzeba jednak pamiętać o tym, że żadna promocja nie trwa wiecznie. Wyjadacze wisienek bez żalu likwidują konta, kiedy uzyskają już to, czego chcą. Zanim otworzą nowy rachunek bankowy, dokładnie zapoznają się ze wszystkimi punktami regulaminu oraz sprawdzają, po jakim czasie mogą zamknąć konto, aby nie stracić bonusów. Upewniają się także, czy kwalifikują się do skorzystania z promocyjnej oferty. Zazwyczaj skierowana jest ona wyłącznie do nowych klientów.

Zakładając, że wybraliśmy 5 banków, które oferują najatrakcyjniejsze promocje, dobrze jest rozpisać co do dnia wszystkie czynności, które należy wykonać w poszczególnych instytucjach, aby dostać obiecany prezent. Można to zrobić w tabelce. Najsprytniejsi przelewają zgromadzone środki z jednego banku do drugiego, korzystając z opcji bezpłatnych przelewów. Dzięki temu łatwo jest im spełnić pierwsze, niemal zawsze stawiane przez instytucje finansowe kryterium stałych miesięcznych wpływów na konto. Niektóre banki wymagają zastrzyku gotówki w postaci pensji, inne są w stanie zadowolić się kwotą 1000 zł miesięcznie. Drugim często stawianym przez instytucje finansowe wymogiem są płatności kartą, których suma musi przekroczyć w ciągu miesiąca określąną wartość.

Zobacz także: Banki przerzucą odpowiedzialność na klientów? Korzystanie z e-bankowości na własne ryzyko

Bloger Michał Pałka pisał w czerwcu i lipcu o dwóch intratnych propozycjach dostępnych na polskim rynku. City kusi nowych klientów bonusem w postaci smartfona LG K8 LTE. Jest to tegoroczny model warty ok. 650 złotych. Prezent może dostać każda osoba, która od 1 stycznia 2014 r. nie posiadała w banku żadnej karty kredytowej. Aby dostać podarunek, należy wyrobić kartę kredytową PremierMiles lub Simplicity i dokonać nią płatności na minimum 3 tys. złotych. Nie jest to trudne, jeżeli zdecydujemy się opłacić w ten sposób wakacyjną wycieczkę.

Osoby prowadzące własną działalność gospodarczą mogą dodatkowo zarobić 1500 zł na założeniu iKonta Biznes w Alior Banku. Furtka do zarobku otwiera się przed nowymi przedsiębiorcami, którzy złożą wniosek o założenie konta online lub podpiszą umowę. Aby nasze konto zasiliło dodatkowe 155 zł miesięcznie, musimy regularnie wykonywać określone przez instytucję czynności. Do wyboru jest ich aż osiem. Przykładowo, 25 zł można dostać za przelew do urzędu skarbowego, a 10 zł – za przelew natychmiastowy na kwotę minimum 500 złotych oraz obrót kwotą co najmniej 500 zł miesięcznie za pośrednictwem terminali First Data Polska.

Jak widać, na bonifikatę mogą zasłużyć tylko najbardziej skrupulatni i uważni klienci banku. Cierpliwym udaje się jednak wyjść obronną ręką z gąszczu promocji. Otwieranie kont w bankach stanowi dla nich alternatywę dla lokat bankowych.

Źródła: antyweb.pl, jakoszczedzacpieniadze.pl, zarabiajnabankach.pl, promocje-bankowe-online.pl, moniaki.pl, finansowyninja.pl, livesmarter.pl

REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: