SuperBiz prawo przedsiębiorcy Święta na bogato – czyli pożyczajmy z głową!

Święta na bogato – czyli pożyczajmy z głową!

21.12.2015, godz. 00:00
Skarbonka
foto: AKPA

Chociaż niechętnie się do tego przyznajemy, pieniądze rządzą naszymi świątecznymi przygotowaniami. Czy sprawiają to umiejętności handlowe sprzedawców, czy nasze uleganie świątecznemu klimatowi – nie wiadomo. Faktem jest, ze wydamy więcej niż byśmy chcieli. Czasami nawet więcej, niż mamy. Wtedy nie obejdzie się bez pożyczki...

Źródło: brak autora

Duchowe przeżycia bożonarodzeniowe straciły priorytet. Swój czas i środki finansowe poświęcamy na skomplikowane przygotowania przedświąteczne i bogate prezenty. Jak wynika z październikowego badania Barometru Providenta, statystyczny Polak na organizację świąt oraz zakup podarków planuje wydać 820 zł!

Tacy jesteśmy bogaci?

Raczej nie wszyscy... Wielu z nas nie oprze się jednak pokusie i urządzi te święta ponad stan, wspierając się pożyczką. Warto kilka razy się zastanowić, czy i ewentualnie jaki dług zaciągnąć. Święta miną bowiem szybko i w nowym roku przyjdzie nam spłacić zadłużenie.

Odrobina rozsądku

Jeśli nie ma innego wyjścia – wspomóżmy się pożyczką. Nie traćmy jednak głowy. Wszędzie jest głośno, kolorowo i rozpierają nas świąteczne emocje. Jesteśmy dużo łatwiejszym łupem dla handlowców niż zwykle. Tak więc zadłużając się, sprawdźmy prawdziwe parametry kredytu. Nie opierajmy się na hasłach reklamowych. Zapoznajmy się dokładnie z umową, zapytajmy o cenę pożyczki, ewentualne koszty za opóźnienia w spłacie oraz inne warunki. Mogą niestety odbiegać od umieszczonych w reklamie. Jednym słowem: pożyczka TAK, ale świadoma i przemyślana.

 

Duchowe przeżycia bożonarodzeniowe straciły priorytet. Swój czas i środki finansowe poświęcamy na skomplikowane przygotowania przedświąteczne i bogate prezenty. Jak wynika z październikowego badania Barometru Providenta, statystyczny Polak na organizację świąt oraz zakup podarków planuje wydać 820 zł!

Tacy jesteśmy bogaci?

Raczej nie wszyscy... Wielu z nas nie oprze się jednak pokusie i urządzi te święta ponad stan, wspierając się pożyczką. Warto kilka razy się zastanowić, czy i ewentualnie jaki dług zaciągnąć. Święta miną bowiem szybko i w nowym roku przyjdzie nam spłacić zadłużenie.

Odrobina rozsądku

Jeśli nie ma innego wyjścia – wspomóżmy się pożyczką. Nie traćmy jednak głowy. Wszędzie jest głośno, kolorowo i rozpierają nas świąteczne emocje. Jesteśmy dużo łatwiejszym łupem dla handlowców niż zwykle. Tak więc zadłużając się, sprawdźmy prawdziwe parametry kredytu. Nie opierajmy się na hasłach reklamowych. Zapoznajmy się dokładnie z umową, zapytajmy o cenę pożyczki, ewentualne koszty za opóźnienia w spłacie oraz inne warunki. Mogą niestety odbiegać od umieszczonych w reklamie. Jednym słowem: pożyczka TAK, ale świadoma i przemyślana.

autor: Anna Raciniewska zobacz inne artykuły tego autora
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: