SuperBiz wiadomości 500+ nie zmniejszy alimentów. Minister Ziobro chce zmiany w prawie

500+ nie zmniejszy alimentów. Minister Ziobro chce zmiany w prawie

21.04.2016, godz. 17:44
Alimenciarze ze stolicy mają 266 mln. długów
Długi niespłaconych alimentów w Warszawie cały czas rosną foto: Super Express

Jak dowiedział się serwis SuperBiz, Ministerstwo Sprawiedliwości przygotowało poprawkę do art. 135 par. 3 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Poprawka ta mówi wprost, że środki uzyskane w ramach programu „Rodzina 500+" nie będą rzutować na zakres obowiązku alimentacyjnego.

Wydział Komunikacji Społecznej i Promocji Ministerstwa Sprawiedliwości poinformował serwis SuperBiz, że przygotowana przez MS poprawka „wyłącza wprost świadczenie wychowawcze z zakresu obowiązku alimentacyjnego, wskutek czego środki uzyskane ze świadczenia 500 plus w żaden sposób nie będą wpływać na zakres obowiązku alimentacyjnego."

To dobra wiadomość dla samotnych rodziców, którzy wychowują dzieci, a część środków na ten cel pozyskują z alimentów. Jak podkreśla Ministerstwo Sprawiedliwości, „takie też założenie od początku przyświecało twórcom programu „Rodzina 500+".

Może zainteresować cię także: Mniejsze alimenty przez 500 plus. Minister oburzony

Już wcześniej premier Beata Szydło zaznaczała, że świadczenie wychowawcze przyznane w ramach „Rodzina 500 +" nie powinno być wliczane do dochodu. Ministerstwo Sprawiedliwości potwierdziło, że rząd monitoruje funkcjonowanie programu „Rodzina 500+" w celu wprowadzania ewentualnych korekt. Wyrok sądu w Rzeszowie, który wziął pod uwagę świadczenie wychowawcze podczas ustalania wysokości alimentów na dziecko, stał się dla ministerstwa impulsem do zaproponowania zmian w ustawie o pomocy państwa w wychowaniu dzieci.

- Świadczenie to nie powinno wpływać na zakres obowiązku alimentacyjnego. Świadczenia stanowiące pomoc materialną ze strony państwa lub jednostek samorządu terytorialnego nie powinny być traktowane w ten sam sposób jak dochody uprawnionego, w tym dochody z majątku dziecka (art. 133§1 k.r.o.), a w efekcie nie powinny zatem i nie mogą uchylać, ani nawet pomniejszać zakresu obowiązku alimentacyjnego. Dodajmy też, że celem programu „Rodzina 500 plus" nie jest przerzucanie obowiązku alimentacyjnego na społeczeństwo, ale – podniesienie oczekiwanego standardu życia rodzin wychowujących dzieci – wyjaśniła serwisowi SuperBiz Wioletta Olszewska, główna specjalistka w Wydziale Komunikacji Społecznej i Promocji w Biurze Ministra Sprawiedliwości.

Jak zauważyła Wioletta Olszewska, gdyby świadczenie wychowawcze miało wpływ na obniżenie świadczenia alimentacyjnego, prowadziłoby to pośrednio do poprawienia sytuacji majątkowej nie dziecka, ale rodzica zobowiązanego do alimentacji. Dodała też, że doraźne zaspokojenie potrzeb uprawnionych do alimentów ma zapewnić Fundusz Alimentacyjny.

Przeczytaj również: Będzie rekord 500+ na Dolnym Śląsku. Rodzina z gminy Jawor otrzyma aż 5500 zł

O ile jednak program „Rodzina 500+" oferuje Polakom bezzwrotne świadczenie, o tyle pomoc udzielana przez Fundusz Alimentacyjny nie ma charakteru bezzwrotnego. W tym przypadku państwo wciela się w rolę wierzyciela, który uchyla się od płacenia alimentów. Ponadto od 2009 r. obowiązujące w Polsce przepisy „uniemożliwiają uwzględnianie świadczeń wymienionych w ustawie o pomocy osobom uprawnionym do alimentacji przy ustalaniu zakresu obowiązku alimentacyjnego".

- Tymczasem podstawowym założeniem programu „Rodzina 500+" jest zapewnienie impulsu finansowego, który zabezpieczając potrzeby majątkowe Polaków i poprawiając w sposób obiektywny ich sytuację, zachęciłby ich do posiadania większej liczby dzieci – tłumaczy Wioletta Olszewska.

autor: Anna Bartosiewicz zobacz inne artykuły tego autora
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: