SuperBiz wiadomości Elbląg zapłacił nauczycielom 15 tys. zł za przejście na emeryturę!

Elbląg zapłacił nauczycielom 15 tys. zł za przejście na emeryturę!

23.08.2016, godz. 16:16
Nauczyciel szkoła tablica lekcja
foto: EAST NEWS

Elbląg ogłosił właśnie sukces programu dobrowolnych odejść nauczycieli i pracowników administracji szkolnej. Zdaniem magistratu, dzięki rezygnacji z pracy części pedagogów, udało się uratować 176 etatów. Z pracy odeszli bowiem starsi nauczyciele, którzy zrobili miejsce świeżej krwi. Za rezygnację z pracy dostali po 15 tys. zł!

O planach elbląskich władz zrobiło się głośno kilka miesięcy temu, kiedy ogłoszono start projektu dobrowolnych odejść. Z takiej możliwości mogło skorzystać 70 nauczycieli, ostatecznie zdecydowało się 58. Do tego dobrowolnie ze szkół odeszli pracownicy administracji – łącznie mowa o 53 osobach. Każdy nauczyciel, który zdecydował się na przejście na emeryturę, dostawał w zamian 15 tys. zł. Jeśli chodzi o zatrudnionych w administracji, ci, rezygnując, otrzymają 6 tys. zł wypłacane w ciągu pół roku. Program dobrowolnych odejść kosztował miasto łącznie aż 1,2 mln zł.

ZOBACZ TEŻ: Ile wolnego mają nauczyciele?

Po co to wszystko? - W zbliżającym się roku szkolnym w elbląskich szkołach będziemy mieli niemal 900 uczniów mniej aniżeli w roku poprzednim. A przecież nie może być tak, że spadek liczby uczniów nie przekłada się na zatrudnienie w oświacie. Trzeba było podjąć jakieś działania. Gdybyśmy tego nie zrobili, to okazałoby się, że od września nie jesteśmy w stanie utrzymać miejsc pracy dla 197 nauczycieli. To mniej więcej tylu, ilu pracuje w 5 gimnazjach bądź dwóch zespołach szkół. Gdyby rozpoczęły się zwolnienia, to najbardziej dotknęłyby one młodych pedagogów, z najkrótszym stażem – tłumaczy Witold Wróblewski, prezydent Elbląga w rozmowie z portalsamorzadowy.pl.

ZOBACZ TEŻ: Policjanci, nauczyciele i urzędnicy dostaną głodowe emerytury

Prezydent podkreśla, że ze szkół odchodzili głównie nauczyciele z nawet 40-letnim stażem pracy, ale z jego wypowiedzi nie wynika, by w jakikolwiek sposób miałoby się to odbić na uczniach kształconych przez mniej doświadczoną kadrę. Wróblewski dodaje, że mimo sukcesu akcji dobrowolnych odejść, i tak trzeba będzie zlikwidować 21 etatów. W części przypadków nauczycielom po postu nie zostaną przedłużone umowy na czas nieokreślony.

Źródło: portalsamorzadowy.pl

autor: Piotr Osiński zobacz inne artykuły tego autora
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: