SuperBiz wiadomości Kredyt walutowy czy złotówkowy?

Kredyt walutowy czy złotówkowy?

14.12.2009, godz. 00:40
Pieniądze
foto: Brak agencji
Pierwszy był i nadal jest popularny. Drugi zaś jest dobrą propozycją dla kredytobiorców, którzy obawiają się ryzyka związanego z możliwością wahań kursu waluty obcej w stosunku do waluty polskiej. Z naszego tekstu dowiesz się, który z nich jest bardziej opłacalny

Zaciągnięcie kredytu to poważna decyzja i trzeba się liczyć z tym, że jego spłata może potrwać nawet kilkadziesiąt lat. Dlatego zanim ostatecznie postanowisz, że pożyczasz od banku pieniądze, sprawdź, który rodzaj kredytu jest najbardziej opłacalny. Sytuacja na rynku finansowym nie jest przewidywalna i może ulec zmianie. Przykładem jest ostatni poważny kryzys, z którego świat do tej pory stara się otrząsnąć.

Walutowy dość tani, ale ryzykowny

W Polsce przez wiele lat dużą popularnością cieszyły się kredyty walutowe, zwłaszcza te udzielane we frankach szwajcarskich. Kredyty w euro i w dolarach amerykańskich cieszyły się mniejszą popularnością. Powód? Te waluty (a zwłaszcza frank szwajcarski) uważane były za stabilne, a co równie istotne - kredyty w nich udzielane przez dość długi okres były niżej oprocentowane niż kredyty złotowe. Przekładało się to na wysokość comiesięcznych rat oraz na odsetki.

Należy jednak zwrócić uwagę, że na całkowitą wartość kredytu w walucie wymienialnej istotny wpływ mają kursy walut. Ich wahania powodują, że rzeczywiste koszty mogą nagle znacznie wzrosnąć. Comiesięczna rata pójdzie w górę i po kilku latach spłacania zadłużenie może nawet wzrosnąć.

Pamiętaj!
Bank w większości przypadków wypłaca kredyt w złotówkach, przeliczając kwotę kredytu po kursie kupna dla dewiz (czyli po kursie stosowanym dla transakcji bezgotówkowych). Natomiast raty kredytu przeliczane są na złotówki po kursie sprzedaży dla dewiz. Różnica między kursem kupna i sprzedaży (tzw. spread walutowy) jest ustalana przez bank i może podnieść koszt kredytu mieszkaniowego

Kredyt złotowy - raty wyższe, ale ryzyko mniejsze

Skutkiem obserwowanego także i w Polsce kryzysu finansowego (najbardziej widocznym i odczuwalnym dla osób chcących zaciągnąć kredyty walutowe) było pogorszenie dostępności kredytów walutowych, wywołane m.in. trudniejszym dostępem do walut na rynku międzybankowym. Wynikiem kryzysu było też osłabienie złotego i wzrost kursów walut. Wszystko to sprawiło, że niektóre banki wycofały się z udzielania kredytów walutowych, a te, które pozostawiły kredyty walutowe w ofercie, zaostrzyły warunki ich udzielania (stosując np. podwyższone wymagania dotyczące zdolności kredytowej). Stąd też coraz większą popularnością zaczęły cieszyć się kredyty udzielane w złotówkach. Mają one swoje niezaprzeczalne zalety - przede wszystkim nie wiąże się z nimi ryzyko kursowe. Osoby spłacające złotowe kredyty mieszkaniowe mogą też łatwiej zaplanować przyszłe opłaty związane ze spłatą kredytu, ponieważ wszystkie rozliczenia dokonywane są w złotówkach.

Jaki więc wybrać kredyt - złotowy czy walutowy?

Na to pytanie trudno jest jednoznacznie odpowiedzieć. Powinniśmy pamiętać, że najlepiej jest zadłużać się w walucie, w jakiej osiąga się dochody, pamiętając o wspomnianym ryzyku kursowym. Przede wszystkim jednak trzeba pamiętać o tym, że doradca kredytowy w oddziale banku poinformuje nas o kosztach i ryzykach wiążących się z kredytem walutowym, ale nie podejmie za nas decyzji i nie będzie ponosił za nią odpowiedzialności. Ostateczną decyzję podejmuje zawsze klient. Tak więc wyboru waluty kredytu nie należy dokonywać zbyt pochopnie - warto poświęcić czas na dokładne rozważenie wszystkich za i przeciw, zanim podpisze się umowę kredytu.

Z kolei przed podjęciem decyzji o przewalutowaniu posiadanego już kredytu należy ocenić opłacalność tej transakcji, zwrócić uwagę na kurs wymiany walut oraz wykonać symulację spłaty kredytu - celem porównania wysokości rat przed i po zmianie waluty. Podejmując decyzję o zmianie waluty kredytu, trzeba też pamiętać, że wiąże się z nim konieczność opłacenia prowizji i dokonania nowego wpisu hipoteki w księdze wieczystej nieruchomości.

autor: Olga Zdanowicz zobacz inne artykuły tego autora
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: