SuperBiz wiadomości Polska policja nałożyła 23 mln zł mandatów tylko za jedno wykroczenie. Jakie?

Polska policja nałożyła 23 mln zł mandatów tylko za jedno wykroczenie. Jakie?

29.03.2016, godz. 19:30
mandat, policja, kontrola drogowa
foto: Super Express

Wielu z nas nie wyobraża sobie już życia bez telefonu komórkowego, a może raczej smartfonu. Choć podczas jazdy autem korzystanie z tej zdobyczy technologii może być śmiertelnie niebezpieczne, to, jak wynika z danych opublikowanych przez portal wnp.pl, polscy kierowcy nic sobie z tego nie robią. W 2015 r. policjanci wlepili im mandaty na łączną kwotę 23 mln zł tylko za korzystanie z telefonu za kółkiem!

Liczba mandatów nakładanych na prowadzących pojazdy z tego tytułu wzrasta. W zeszłym roku policjanci złapali na korzystaniu z telefonu bez użycia zestawu słuchawkowego czy głośnomówiącego aż 118 tys. kierowców. To o prawie jedną czwartą więcej niż dwa lata wcześniej! Warto zaznaczyć, że liczba ta dotyczy wyłącznie „komórkoholików”, którzy zostali ukarania mandatem, albo też wniosek przeciwko nim policja skierowała do sądu. W statystykach nie ujęto natomiast kierowców, którzy zostali przez funkcjonariuszy pouczeni.

ZOBACZ TEŻ: Światowe Dni Młodzieży. Kościół „szerzy wiarę”, sprzedając srebrną biżuterię!

Polskie prawo wyraźnie mówi, że „kierującemu pojazdem zabrania się korzystania podczas jazdy z telefonu wymagającego trzymania słuchawki lub mikrofonu w ręku". Za zlekceważenie tego przepisu grozi 200-złotowy mandat i pięć punktów karnych. Co oczywiste, ustawodawca  nie wprowadził tego przepisu ot tak sobie, choć bywa on tak traktowany przez polskich kierowców.

ZOBACZ TEŻ: Taryfikator mandatów 2016: AKTUALNY taryfikator i tabela punktów karnych

Według Millward Brown SMG/KRC, osoba prowadząca pojazd, która w tym samym czasie prowadzi rozmowę telefoniczną bądź pisze SMS-a, ma taki sam czas reakcji na sytuację na drodze jak ktoś, kto ma promil alkoholu we krwi! Tymczasem fakt korzystania z telefonu za kółkiem zgłasza połowa polskich kierowców, a aż 67 proc. z nich przyznaje, że robią to, trzymając słuchawkę w ręce. Polscy kierowcy „grzeszą” jednak nie tylko rozmowami. 27 proc. z nich czyta podczas jazdy treści wyświetlane na ekranie telefonu, a 18 proc. pisze SMS-y i wiadomości elektroniczne.

autor: Piotr Osiński zobacz inne artykuły tego autora
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: