SuperBiz wiadomości Rząd wprowadza nowe podatki, a wyższej kwoty wolnej od podatku nie będzie

Rząd wprowadza nowe podatki, a wyższej kwoty wolnej od podatku nie będzie

11.10.2016, godz. 15:10
Pieniądze
foto: SHUTTERSTOCK

- Kwota wolna od podatku nie wzrośnie ani o złotówkę do 2018 roku - ogłosił we wtorek wiceminister finansów Leszek Skiba. To nie tylko złamanie obietnicy wyborczej, ale niespełnienie wyroku Trybunału Konstytucyjnego z zeszłego roku, który orzekł, że przepisy ustalające kwotę wolną od podatku w wysokości 3089 zł są niezgodne z konstytucją.

- Prowadzimy prace nad poprawką, która spowoduje, że kwota wolna będzie znana i zgodnie z tym, co jest zapisane w ustawie budżetowej, będzie ona na poziomie tego, co jest w roku 2015 i 2016. Chcemy, by było jasne, jaka jest kwota wolna - powiedział Skiba. Zaznaczył, że będzie to rozwiązanie tymczasowe.

Sprawdź również: PiS mógł podnieść kwotę wolną od podatku, ale zagłosował na "nie"

Skiba zapewnił jednocześnie, że ubiegłoroczny werdykt Trybunału Konstytucyjnego dotyczący kwoty wolnej od podatku zostanie w pełni wykonany wraz w wprowadzeniem jednolitego podatku w roku 2018.

Zgodnie z ustawą o PIT kwota zmniejszająca podatek wynosi 556,02 zł, co oznacza, że zwolniony z opodatkowania jest dochód w wysokości 3089 zł.

W październiku ub.r. Trybunał Konstytucyjny orzekł, że przepis ustawy o PIT wskazujący wysokość kwoty wolnej od podatku, "w zakresie, w jakim nie przewiduje mechanizmu korygowania kwoty zmniejszającej podatek, gwarantującego co najmniej minimum egzystencji, jest niezgodny z art. 2 i art. 84 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej". TK w sentencji wskazał ponadto, że przepis w zakresie wskazanym w orzeczeniu traci moc obowiązującą z dniem 30 listopada 2016 r.

Przypomnijmy, że politycy partii Jarosława Kaczyńskiego w czasie wyborów mówili o konieczności podniesienia kwoty wolnej od podatku z obecnych 3089 zł do 8 tys. zł. Była to jedna ze sztandarowych zapowiedzi wyborczych Andrzeja Dudy. Prezydent złożył nawet pod koniec zeszłego roku odpowiedni projekt ustawy do Sejmu. Od tego momentu dokument jest ignorowany przez rząd Beaty Szydło.

Źródło: PAP

REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: