SuperBiz wiadomości Uczelnie i biznes zarobią na współpracy. Na mocy ustawy

Uczelnie i biznes zarobią na współpracy. Na mocy ustawy

24.08.2016, godz. 13:15
Współpraca między uczelniami i biznesem
foto: SHUTTERSTOCK

Wicepremier Gowin, znany za poprzedniej ekipy jako miłośnik deregulacji, obecnie wymyslił ustawowe regulacje, które mają zachęcać do innowacyjności. Za kooperację biznesu i szkolnictwa wyższego ma odpowiadać "mała ustawa o innowacyjności".

Rząd chce, aby zapisy ustawy zachęcały firmy do pracy nad nowymi rozwiązaniami. Głównym motorem napędowym innowacji w firmach mają być ulgi podatkowe.

- Naukowcy słusznie często narzekają, że polskie przedsiębiorstwa są mało zainteresowane współpracą z uczelniami czy jednostkami naukowymi. Ale trudno się też przedsiębiorcom dziwić, jeżeli do tej pory nie mieli żadnych ulg podatkowych z tego tytułu. W momencie, gdy zaczną odczuwać we własnej kieszeni korzyści płynące ze współpracy z nauką, to z całą pewnością będą na nią dużo bardziej otwarci - mówił na konferencji wicepremier Gowin.

Zmieniono też zasady opłat związanych z ochroną patentu: będzie je można doliczyć do listy kosztów podlegających odpisowi. Dodatkowo w projekcie autorzy podnoszą kwoty maksymalnego odliczenia kosztów kwalifikowanych, wydawanych na badania i rozwój. "Firmy z sektora MŚP będą mogły odliczyć po 50 proc. kosztów osobowych, innych kosztów (materiały, wyniki badań, ekspertyzy) oraz kosztów uzyskania ochrony patentowej" donosi portal pulshr.pl.

ZOBACZ TEŻ: Ile zarobił najbogatszy człowiek na świecie? Pobił nowy rekord

Przepisy będa również mobilizować władze uczelnie do pracy nad nowymi rozwiązaniami.

– Ustawa zobowiązuje władze uczelni do przeznaczenia określonych środków na komercjalizację wyników badań naukowych. To już nie będzie dobra wola po stronie uczelni, ale zobowiązanie. Pół procent dotacji statutowych dla uczelni musi być przeznaczonych na uruchomienie i działania centrów zajmujących się komercjalizacją czy transferem wiedzy - wyjaśnia Gowin, cytowany przez pulshr.pl.

Szkoły wyższe będą oceniane przez ministerstwo pod kątem realizacji wyników ich badań, jako realnych wdrożeń i to będzie oceniane o wiele wyżej, niż do tej pory. Od tej oceny będzie zależała wysokość dotacji na badania naukowe dla uczelni. Co konkretnie będzie wyceniane i jak - nie wiadomo. Wiadomo, że wnikliwiej będą traktowane zaświadczenia o współpracy, jakie naukowcy przynoszą z firm.

Zmienią się zasady komercjalizacji badań naukowych, m.in. zmieni się okres ochronny 5 lat wyłącznych dochodów dla naukowców. Teraz będą mogli czerpać zyski bez ograniczeń.

REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: