Ceny rosną jak szalone. Największe podwyżki od 5 lat! Za co płacimy więcej?

2017-07-25 18:48 NB
emeryt bieda portfel emerytura starość ubóstwo
Autor: Shutterstock

W pierwszym półroczu tego roku wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych rósł i w efekcie był wyższy niż w ubiegłym roku - informuje Główny Urząd Statystyczny. Minimalne podwyżki może i nie byłyby powodem do zmartwień, gdyby nie fakt, że wzrost cen żywności jest największy od 5 lat. Za jakie produkty płacimy najwięcej?

Podwyżki cen w Polsce
Ceny rosną i to nie tylko podstawowych produktów. Choć wszyscy klienci z pewnością zauważyli podwyżkę cen masła, a eksperci zapowiadają wzrost cen mleka to nie jedyne dobra, za które w ciągu roku zapłaciliśmy więcej.

Zobacz także: Rząd da emerytom 500 Plus? Pracodawcy kpią: "Budżet to nie worek św. Mikołaja"

Jak wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego, w czerwcu b.r. ceny zboża w skupie podskoczyły w górę: pszenicy, żyta, jęczmienia – wszystkich o ok. 12 proc. Analogicznie, choć nieznacznie droższy był chleb i inne wypieki. Więcej zapłaciliśmy także za mięso wieprzowe i to niemało – o 14,6 proc. oraz oczywiście za mleko, które w skupie kosztowało o 33 proc. więcej.  Potaniały ziemniaki – o 9 proc., minimalnie, bo o 2 proc. - drób. Jest to wzrost wskaźnika cen w ciągu roku - od czerwca 2017 roku do czerwca 2016 roku.

Ceny dóbr i usług konsumpcyjnych również zanotowały skok w górę – w porównaniu do czerwca ubiegłego roku: ryby i owoce morza – o 3,9 proc., mleko, jaja i sery o 4,9 proc. oleje i tłuszcze – o 12,8 proc., owoce – o 6,2 proc.; dżem, miód, czekolada o 3,9 proc., a cukier – aż o 12,4 proc. Podrożała również kawa, herbata i kakao: o 3,3 proc. Na tym samym poziomie, jak w czerwcu roku ubiegłego utrzymują się ceny napojów alkoholowych. Nieznacznie podrożały wyroby tytoniowe.
Potaniała odzież i obuwie – w sumie prawie o 6 proc.

Sprawdź również: Podwyżki cen masła i mleka. Będzie jeszcze drożej!

W pierwszym półroczu tego roku wskaźnik inflacji wyniósł 1,9 proc. Ceny były jednak wyższe w sumie o 3,9 proc. niż w ubiegłym roku.
Powodem drożyzny mają być m.in. złe warunki pogodowe. W tym roku mieliśmy bowiem długą zimę, a obecnie mamy do czynienia z anomaliami w całej Polsce: upałami lub ulewnymi deszczami.

 

Źródło: Biuletyn Statystyczny GUS

Najnowsze