- Rok zwłoki z emeryturą może zwiększyć świadczenie nawet o 19 procent, a pięć lat – niemal je podwoić
- Na wyższą emeryturę wpływają trzy czynniki: dodatkowe składki, waloryzacja i krótszy statystyczny czas wypłaty
- Nawet bez pracy po 60. roku życia samo opóźnienie wniosku o emeryturę podnosi świadczenie o 3,7 procent rocznie
- Obecnie pracuje 1,2 miliona osób w wieku emerytalnym, a liczba aktywnych zawodowo emerytów wzrosła w dekadę o ponad połowę
Spis treści
Coraz więcej Polaków świadomie rezygnuje z natychmiastowego przejścia na emeryturę. I słusznie! Liczby nie kłamią – każdy dodatkowy rok pracy po osiągnięciu wieku emerytalnego znacząco podnosi wysokość przyszłego świadczenia. W pierwszej połowie 2025 roku liczba nowo przyznanych emerytur spadła aż o 17,9 procent w porównaniu z poprzednim rokiem. To pokazuje, że Polacy zaczynają rozumieć, iż warto poczekać.
Obecnie na emeryturę od razu po osiągnięciu ustawowego wieku przechodzi 67,6 procent uprawnionych osób. Pozostali czekają – i na tym skorzystają. Przeciętny wiek przechodzenia na emeryturę w 2024 roku wyniósł 62,7 lat, przy czym kobiety decydują się na ten krok średnio w wieku 60,6 lat, a mężczyźni – 65,1 lat.
Trzy magiczne składniki wyższej emerytury
Dlaczego dodatkowy rok pracy tak bardzo się opłaca? Odpowiedź tkwi w trzech czynnikach, które działają jednocześnie:
- Dodatkowe składki. Każdy miesiąc pracy to kolejne pieniądze wpływające na Twoje konto w ZUS. Jeśli zarabiasz na poziomie przeciętnego wynagrodzenia w 2025 roku, roczne składki zwiększą Twoją przyszłą emeryturę o około 4,6 proc.
- Waloryzacja. W 2025 roku waloryzacja składek wyniosła aż 14,4 proc. Dla osoby, która ma na koncie 450 tysięcy złotych, to przyrost o prawie 65 tysięcy złotych – bez żadnego wysiłku. Im dłużej odkładasz emeryturę, tym dłużej Twoje pieniądze „rosną” dzięki waloryzacji. To jak procent składany w banku – im więcej masz, tym więcej zyskujesz.
- Krótszy czas wypłaty. ZUS dzieli Twoje oszczędności przez przewidywany czas, przez który będziesz pobierać emeryturę. 60-latek statystycznie będzie żył na emeryturze 22,2 roku, a 65-latek – już tylko 18,4 roku. Dzieląc tę samą kwotę przez mniejszą liczbę miesięcy, otrzymujesz wyższe miesięczne świadczenie.
Konkretne liczby, które mówią wszystko
Weźmy przykład Pana Jana, urodzonego w 1959 roku, który zarabiał 60 procent średniej krajowej. Mógł przejść na emeryturę we wrześniu 2024 roku i otrzymywać 3882 złote miesięcznie. Zdecydował się jednak pracować jeszcze rok. Rezultat? Jego emerytura po 12 miesiącach wzrosła do 4623 złotych – to aż 741 złotych więcej co miesiąc, czyli wzrost o 19,1 procent!
Czy stracił na tym? Absolutnie nie! Co prawda przez rok nie pobierał emerytury (nie otrzymał około 46,5 tysiąca złotych), ale przy wyższym świadczeniu ten „deficyt” wyrówna już po około 6,5 roku. A potem przez resztę życia będzie pobierał prawie 750 złotych świadczenia więcej co miesiąc.
Jeszcze bardziej spektakularny przykład dotyczy Pana Marka, urodzonego w 1955 roku. Odroczył emeryturę o pięć lat – i niemal podwoił swoje świadczenie! Zamiast 2477 złotych otrzymał 5147 złotych miesięcznie. To różnica aż 2670 złotych! Brak wypłat przez pięć lat zrekompensuje sobie po około 7,5 roku, a potem – przez resztę życia – będzie cieszył się znacznie wyższym świadczeniem.
Polecany artykuł:
Jak liczy się emeryturę?
W Polsce obowiązuje system zdefiniowanej składki. To oznacza, że wysokość Twojej emerytury zależy wyłącznie od tego, ile wpłaciłeś składek przez całe życie zawodowe. ZUS bierze całą sumę Twoich zwaloryzowanych składek i dzieli ją przez przewidywany czas wypłaty emerytury.
Konkretny przelicznik? Dla 60-latka każde 100 tysięcy złotych na koncie w ZUS to 375,38 złotych miesięcznej emerytury. Dla 65-latka – już 452,90 złotych. Aby otrzymać choćby emeryturę minimalną (1878,91 złotych), 60-latek musi zgromadzić ponad 500 tysięcy złotych, natomiast 65-latek osiągnie ten sam poziom przy kapitale mniejszym o około 80 tysięcy złotych!
Bez dodatkowych składek też zyskujesz
Co ciekawe, nawet gdybyś po osiągnięciu wieku emerytalnego przestał pracować, ale nie złożył wniosku o świadczenie, i tak zyskasz! Dla 60-latka każdy rok zwłoki oznacza wzrost emerytury o 3,7 procent (bez żadnych dodatkowych składek czy waloryzacji), a po pięciu latach – ponad 20 procent więcej. W przypadku 65-latka to odpowiednio 4,1 procent za rok i aż 23,4 procent po pięciu latach.
Dlaczego? Bo ZUS ma Twoje pieniądze do rozdzielenia na krócej czas. Im później zaczniesz pobierać emeryturę, tym krótszy statystyczny okres wypłaty – a co za tym idzie, wyższe miesięczne świadczenie.
Polacy coraz częściej pracują po przejściu na emeryturę
Trend jest jednoznaczny – Polacy chcą pracować dłużej. Na koniec czerwca 2025 roku do ubezpieczenia zdrowotnego zgłoszonych było aż 1,2 miliona pracujących osób w wieku emerytalnym. To wzrost o 2,4 proc. rok do roku!
Na koniec 2024 roku pracowało 872,6 tysiąca emerytów – o 2,2 proc. więcej niż rok wcześniej. W ciągu dekady (2015-2024) liczba aktywnych zawodowo emerytów wzrosła o ponad połowę! Dziś co trzynasty emeryt wciąż pracuje, a wśród pracujących dominują kobiety (58,1 proc.).
To nie tylko pieniądze, to także satysfakcja
Dla wielu seniorów praca to nie tylko wyższe świadczenie, ale także rozwój osobisty, źródło satysfakcji i sposób na utrzymanie kontaktów społecznych. Aktywność zawodowa pozwala zachować sprawność umysłową, daje poczucie przydatności i strukturyzuje dzień.
Pracodawcy coraz częściej doceniają doświadczenie starszych pracowników. Ich wiedza, lojalność i odpowiedzialność są na wagę złota. Rynek pracy zmienia się – niedobór pracowników sprawia, że firmy chętnie zatrudniają osoby w wieku emerytalnym.
UWAGA! Zaloguj się na PUE ZUS i zobacz, ile masz zgromadzonych składek. Każde 100 tysięcy złotych na koncie to dla 60-latka około 375 złotych miesięcznie, a dla 65-latka – już 453 złote! Im później złożysz wniosek o emeryturę, tym więcej będziesz otrzymywać do końca życia.
