Dostałeś pomoc z tarczy antykryzysowej? ZUS wpadnie z kontrolą do firmy

2020-07-08 12:01 Łukasz Trybulski
Zus, zakład ubezpieczeń społecznych
Autor: Adam Nocoń

Aby w miarę sprawnie przedsiębiorcy mogli otrzymać pomoc z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, urząd nie miał możliwości dokładnej weryfikacji wniosków. Teraz, gdy dla większości osób prowadzących działalność gospodarczą kończy się okres możliwości korzystania z Tarczy Antykryzysowej, ZUS zawita z kontrolą do firm. - Przekazane we wnioskach dane będziemy weryfikować we współpracy z Krajową Administracją Skarbową - mówi cytowany przez "Dziennik Gazetę Prawną" Paweł Żebrowski, rzecznik ZUS.

Co będą sprawdzać urzędnicy ZUS i Krajowej Administracji Skarbowej? Kończy się większość instrumentów wsparcia dla firm i zaczną się kontrole. Jak zapowiada ZUS, gdy ustąpi pandemia koronawirusa, urzędnicy sprawdzą, czy firma korzystająca ze wsparcia z tarczy antykryzysowej nie zaniżała sztucznie swoich przychodów. Przypomnijmy, że w ramach Tarcz Antykryzysowych przedsiębiorcy - szczególni mikro i mali, otrzymali koło ratunkowe od rządu w postaci zwolnienia z obowiązku opłacania składek ZUS oraz świadczenia postojowego. Jednak, aby je dostać firmy musiały wykazać spadek przychodów. - Państwo dało środki przedsiębiorcom na czas kryzysu, a teraz ma kilka lat na weryfikację, czy ci, którzy je otrzymali, faktycznie mieli prawo je dostać. Nie będzie to na pewno łatwe zadanie - przekonuje w rozmowie z "DGP" Marcin Wojewódka, radca prawny z Kancelarii Wojewódka i Wspólnicy. 

ZOBACZ TEŻ: Trzynastki dla emerytów zagrożone?! Prezydent Duda w opałach po debacie w Końskich

-  Przesunięcie przychodów jest dziecinnie proste i niektórzy przedsiębiorcy nie mieli oporów, żeby na epidemii dodatkowo zarobić – przekonywał na łamach "Rzeczpospolitej" doradca podatkowy Tomasz Piekielnik.

Paweł Matyja, adwokat prowadzący sprawy z zakresu ubezpieczeń społecznych uspokaja przedsiębiorców przekonując w dzienniku, że jeśli dany przedsiębiorca został zwolniony ze składek, to znaczy, że spełniał warunki. – Niezależnie więc jakiej wykładni przepisów byśmy teraz nie zastosowali, wynik powinien być dokładnie taki sam Zakładając oczywiście, że przedsiębiorca, składając wniosek, celowo nie zaniżył przychodu. Współpraca ZUS z Krajową Administracją Skarbową pozwoli bowiem na wykrycie tych rozbieżności. A w takiej sytuacji żądanie przez ZUS zwrotu będzie bardzo prawdopodobne – podkreśla adwokat.

Eksperci są zgodni, że więcej niejasności urzędnicy mogą mieć przy weryfikacji wniosków o postojowe. Szczególnie przy drugim i trzecim wniosku, gdzie przedsiębiorcy w oświadczeniu wysyłanym do ZUS zapewniali, że ich sytuacja nie ulega poprawie w porównaniu do pierwszego oświadczenia.

Super Raport 7 VII (goście: Nitras, Grzesiowski)

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.

Najnowsze