Spis treści
Pensje Polaków idą w górę
Główny Urząd Statystyczny podał najnowsze dane dotyczące sytuacji gospodarczej w Polsce. Jedną z najważniejszych informacji są wynagrodzenia. Przeciętna pensja brutto w sektorze przedsiębiorstw wyniosła w lipcu 9509,02 zł. To o 6,8 proc. więcej niż w lipcu 2025 r. i o 1,1 proc. więcej niż w czerwcu tego roku.
Wzrost okazał się wyraźnie wyższy od oczekiwań ekonomistów. Analitycy ankietowani przez PAP Biznes spodziewali się wzrostu wynagrodzeń o 6,2 proc. rok do roku i o 0,7 proc. miesiąc do miesiąca.
Skąd taki skok wypłat?
GUS wyjaśnia, że na lipcowy wzrost pensji wpływ miały m.in. dodatkowe wypłaty dla pracowników. Chodziło o premie i nagrody, zarówno kwartalne, jak i roczne oraz uznaniowe. Wypłacano również nagrody z okazji Dnia Leśnika, nagrody jubileuszowe oraz odprawy emerytalne.
Nie oznacza to więc, że każdy pracownik dostał w lipcu podwyżkę o 6,8 proc. Część wzrostu wynikała z jednorazowych wypłat.
Przemysł pozytywnie zaskoczył
Dobre wiadomości napłynęły także z fabryk. Produkcja przemysłowa w lipcu wzrosła o 5,1 proc. w porównaniu z lipcem ubiegłego roku. Ekonomiści spodziewali się wzrostu o 4,5 proc.
W ujęciu miesięcznym produkcja spadła jednak o 1,8 proc. To mniej, niż prognozowali analitycy, którzy spodziewali się spadku o 2,4 proc.
Szczególnie mocno wzrosła produkcja w górnictwie i wydobywaniu – aż o 18,5 proc. rok do roku. Produkcja w przetwórstwie przemysłowym zwiększyła się o 4,4 proc., a w sektorze wytwarzania i zaopatrywania w energię elektryczną, gaz i wodę o 7,4 proc.
Budowlanka dostała zadyszki
Niepokojące dane dotyczą natomiast budownictwa. Produkcja budowlano-montażowa w lipcu spadła o 2,4 proc. rok do roku. Tymczasem ekonomiści oczekiwali wzrostu o 4,2 proc.
Jeszcze większy spadek widać w porównaniu z czerwcem. Produkcja budowlano-montażowa zmniejszyła się aż o 7,6 proc. miesiąc do miesiąca. Analitycy spodziewali się spadku, ale zaledwie o 1,4 proc.
Najmocniej ucierpiały roboty budowlane specjalistyczne, gdzie produkcja była o 6,4 proc. niższa niż rok wcześniej. W budowie budynków spadek wyniósł 1,8 proc.
Firmy zatrudniają mniej ludzi
Jest też druga łyżka dziegciu. Zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw spadło w ciągu roku o 0,8 proc. W lipcu pracowało w nim 6 mln 378,9 tys. osób.
W ujęciu miesięcznym zatrudnienie wzrosło wprawdzie o 0,1 proc., ale nie zmienia to faktu, że w porównaniu z ubiegłym rokiem firmowa liczba etatów jest niższa.
Rosną też ceny producentów
GUS podał również dane dotyczące cen produkcji przemysłowej. W lipcu były one o 2,8 proc. wyższe niż rok wcześniej. W ciągu miesiąca wzrosły o 0,6 proc.
To więcej, niż przewidywali ekonomiści, którzy zakładali wzrost cen producentów o 2,1 proc. rok do roku i 0,2 proc. miesiąc do miesiąca.
Polska gospodarka na dwóch prędkościach
Najnowsze dane GUS pokazują więc mieszany obraz. Z jednej strony rosną pensje, a przemysł radzi sobie lepiej od oczekiwań. Z drugiej – wyraźnie słabnie budownictwo, a zatrudnienie pozostaje niższe niż przed rokiem.
Dla pracowników najważniejsza jest jednak informacja o wynagrodzeniach. Przeciętna pensja w sektorze przedsiębiorstw przekroczyła już 9,5 tys. zł brutto. Trzeba jednak pamiętać, że to średnia, na którą wpływają m.in. wysokie zarobki w najlepiej opłacanych branżach oraz dodatkowe premie i nagrody.