Ceny hurtowe paliw na 01.07.2026. Kto sprzedaje najtaniej?
Początek miesiąca nie przyniósł ulgi dla kupujących paliwa w ilościach hurtowych. Wszystkie wiodące podmioty zdecydowały się na zauważalną korektę cenników w górę, co potęguje presję rynkową. Dzisiejsza sytuacja prezentuje się następująco:
- Orlen: Pb95 – 5327 zł/m³, Pb98 – 6006 zł/m³, ON – 5495 zł/m³
- Aramco: Pb95 – 5329 zł/m³, Pb98 – 6007 zł/m³, ON – 5496 zł/m³
- BP Europa: Pb95 – 5327 zł/m³, Pb98 – 6006 zł/m³, ON – 5495 zł/m³
Z powyższego zestawienia wynika, że dzisiaj najtańszą benzynę (zarówno Pb95, jak i Pb98) oraz olej napędowy (ON) oferują ex aequo Orlen oraz BP Europa. Aramco utrzymuje stawki wyższe o symboliczne 1-2 złote na metrze sześciennym w każdej z podstawowych kategorii paliwowych.
Dynamika zmian na rynku hurtowym. Kto podnosi, a kto obniża ceny paliw?
Analiza dzisiejszych danych potwierdza pełną realizację scenariusza wzrostowego na rynku krajowym. Najbardziej odczuwalnych dla rynku podwyżek dokonali dziś Orlen oraz BP Europa. W obu koncernach cena benzyny Pb95 wzrosła aż o 70 zł na 1000 litrów względem wtorku, benzyna Pb98 zdrożała o 61 zł, natomiast hurtowe ceny diesla poszły w górę o 44 zł na 1000 litrów. Aramco również skorygowało swoje cenniki, choć w ujęciu dobowym nieco łagodniej: o 56 zł dla Pb95, 47 zł dla Pb98 oraz 34 zł dla oleju napędowego.
Dzisiejsze korekty wpisują się w szerszy, pełzający trend wzrostowy obserwowany od końca ubiegłego tygodnia. Na przykładzie Orlenu widać to doskonale: benzyna Pb95 jeszcze 25 czerwca kosztowała 5205 zł/m³, by przez kolejne dni sukcesywnie piąć się w górę aż do dzisiejszego poziomu 5327 zł/m³. Analogiczny skok zaliczył w tym czasie olej napędowy, drożejąc o 125 zł na metrze sześciennym na przestrzeni niespełna tygodnia.
Co to oznacza dla kierowców? Analiza rynku paliw
Paradoksalnie, sytuacja na globalnym rynku ropy naftowej mogłaby sugerować zupełnie inny scenariusz w polskim hurcie. Notowania surowca Brent zanotowały w ostatnich miesiącach silne spadki, osuwając się z pułapu wyraźnie powyżej 100 USD do obecnych około 73 USD za baryłkę. Jest to bezpośredni efekt wygaszenia premii za ryzyko geopolityczne po podpisaniu 60-dniowego porozumienia między USA a Iranem. Deeskalacja otworzyła Cieśninę Ormuz, uwalniając uwięzione statki i zalewając rynek nową podażą.
Dlaczego zatem paliwa w Polsce drożeją? Pozytywny impuls płynący z taniej ropy rozbija się o lokalne bariery walutowe. Kurs dolara (USD/PLN) zyskał w ostatnim miesiącu ponad 4%, sięgając pułapu 3,77 zł. Droga amerykańska waluta drastycznie podnosi koszty importu. Koncerny paliwowe, wciąż operujące na zapasach drogiego surowca z okresu "wojennego" i broniące marż rafineryjnych, przenoszą te koszty na rynek, utrzymując wyższe cenniki.
Sytuację konsumentów przypieczętowuje kluczowe wydarzenie o charakterze fiskalnym: wygaśnięcie z dniem 1 lipca 2026 r. rządowego pakietu osłonowego „Ceny Paliwa Niżej” (CPN). Koniec regulowanych cen i powrót 23-procentowej stawki VAT z dnia na dzień uderza w stacje benzynowe. Ze względu na rosnące dziś ceny hurtowe, operatorzy stacji nie dysponują absolutnie żadnym marginesem na zamortyzowanie dodatkowych podatków.
Dzisiejsze podwyżki w cennikach hurtowych, w połączeniu z ostatecznym wygaszeniem tarczy antyinflacyjnej oznaczają, że kierowcy muszą przygotować się na niemal natychmiastowy i skokowy wzrost cen na pylonach stacji paliw, sięgający nawet 40-60 groszy na litrze.