Ceny hurtowe paliw na 03.07.2026. Kto sprzedaje najtaniej?
Piątkowa sesja na rynku hurtowym przyniosła zauważalne przetasowania w cennikach polskich rafinerii. Poniżej prezentujemy aktualne zestawienie stawek netto (w PLN/m³) u wiodących dostawców:
- Orlen: Pb95 - 5353 zł, Pb98 - 6075 zł, ON - 5508 zł
- Aramco: Pb95 - 5358 zł, Pb98 - 6079 zł, ON - 5512 zł
- BP Europa: Pb95 - 5353 zł, Pb98 - 6075 zł, ON - 5508 zł
Z dzisiejszej analizy jasno wynika, że na rynku hurtowym najbardziej konkurencyjne warunki zakupu oferują obecnie Orlen oraz BP Europa. Obaj dostawcy proponują identyczne, najniższe stawki za litr benzyny Pb95, Pb98 oraz oleju napędowego (ON). Koncern Aramco utrzymuje swoje cenniki na poziomie o kilka złotych na metrze sześciennym wyższym we wszystkich głównych kategoriach paliw.
Dynamika zmian na rynku hurtowym. Kto podnosi, a kto obniża ceny paliw?
Analiza dynamiki zmian względem poprzedniego dnia (02.07.2026) ukazuje mieszany obraz rynku. Największym optymizmem napawają obniżki w segmencie najpopularniejszej benzyny. To Aramco dokonało w tym przypadku najgłębszego cięcia, obniżając cenę Pb95 aż o 30 zł/m³. Niewiele mniej, bo o 29 zł/m³, potaniała ta sama benzyna w ofercie Orlenu i BP Europa.
Zupełnie odmiennie zachowują się jednak ceny benzyny 98-oktanowej. Tutaj rafinerie solidarnie wprowadziły wyraźne podwyżki: Orlen i BP o 26 zł/m³, a Aramco o 24 zł/m³. Z kolei notowania oleju napędowego (ON) zanotowały jedynie kosmetyczne ruchy w górę – zaledwie o 3 zł/m³ w przypadku Orlenu i BP oraz o 2 zł/m³ u Aramco. Biorąc pod uwagę szeroki trend z ostatnich dni, dzisiejsze ostre hamowanie spadków na dieslu i wzrosty na Pb98 mogą sygnalizować próbę stabilizacji marż po serii wcześniejszych zniżek, widocznych jeszcze w cennikach z końca czerwca.
Co to oznacza dla kierowców? Analiza rynku paliw
Hurtowe ruchy cenowe nie funkcjonują w próżni i są efektem skomplikowanej gry na rynkach światowych oraz specyfiki lokalnego podwórka. Globalnie obserwujemy znaczące ochłodzenie – notowania ropy Brent ustabilizowały się wokół 72 USD za baryłkę po utracie niemal 30 proc. wartości w zeszłym kwartale (najmocniejszy spadek od czasów pandemii). To efekt wymazania tzw. "premii wojennej" na Bliskim Wschodzie w wyniku rozmów dyplomatycznych, rosnących obaw o popyt makroekonomiczny w Chinach oraz historycznej decyzji Zjednoczonych Emiratów Arabskich o opuszczeniu OPEC+, co zbiega się z lipcowym poluzowaniem limitów wydobycia przez siedem krajów kartelu. Teoretycznie, tania ropa sprzyja obniżkom na stacjach, jednak dla polskich rafinerii barierą pozostaje rynek walutowy. Choć dziś kurs USD/PLN spadł nieznacznie poniżej poziomu 3,75, to w skali ostatniego miesiąca amerykańska waluta podrożała o 2,6 proc., wymiernie neutralizując korzyści z taniejącego surowca.
Jednocześnie nasz lokalny rynek detaliczny przeżywa gigantyczny wstrząs w związku z wygaszeniem 1 lipca 2026 roku rządowego pakietu "Ceny Paliwa Niżej" (CPN). Powrót stawki podatku VAT z 8 do 23 proc. i zniesienie urzędowych cen maksymalnych wywindowały koszty tankowania w zaledwie kilkadziesiąt godzin o kilkadziesiąt groszy na litrze. Marże detaliczne powróciły do standardowych mechanizmów wolnorynkowych, co sprawiło, że powrót wysokich podatków zniwelował korzyść z globalnej dekompresji naftowej.
Pamiętajmy jednak, że zmiany w hurcie zawsze przekładają się na stawki detaliczne z opóźnieniem. Dzisiejsze wyraźne obniżki hurtowych cen benzyny Pb95 oraz wyhamowanie spadków na oleju napędowym oznaczają, że pomimo bolesnego uderzenia w portfele przez powrót podatku VAT, kierowcy nie powinni spodziewać się dalszych drastycznych wzrostów na pylonach w nadchodzących dniach. Sytuacja powoli zaczyna się stabilizować.