Ceny hurtowe paliw na 19.06.2026. Kto sprzedaje najtaniej?
Piątkowa sesja na polskim rynku hurtowym przynosi wyraźną ulgę kupującym. Po ostatnich wahaniach obserwujemy dziś solidne korekty w dół we wszystkich najważniejszych cennikach. Poniżej prezentujemy zestawienie dzisiejszych stawek netto (w PLN/m³) u wiodących krajowych dostawców:
- Orlen: Pb95 – 5196 zł, Pb98 – 5816 zł, ON – 5365 zł
- Aramco: Pb95 – 5204 zł, Pb98 – 5825 zł, ON – 5356 zł
- BP Europa: Pb95 – 5196 zł, Pb98 – 5816 zł, ON – 5365 zł
Porównując dzisiejsze oferty, widać zaciętą rywalizację o odbiorcę hurtowego. Najtańszą benzynę (zarówno podstawową Pb95, jak i premium Pb98) kupimy dziś z terminali Orlenu oraz BP Europa. Z kolei w przypadku oleju napędowego najkorzystniejszą, najtańszą ofertę przygotowało Aramco, nieznacznie wyprzedzając rynkowych konkurentów.
Dynamika zmian na rynku hurtowym. Kto podnosi, a kto obniża ceny paliw?
Analizując dane z ostatnich dni, widać wyraźne załamanie trendu wzrostowego, który osiągnął swoje maksimum w okolicach 16 i 17 czerwca. W stosunku do wczorajszych notowań, rynek zalała fala znaczących obniżek na każdym rodzaju paliwa.
W przypadku benzyny 95-oktanowej najgłębszej korekty dokonało dziś Aramco, obniżając cenę aż o 62 zł na metrze sześciennym (co przekłada się na nieco ponad 6 groszy netto na litrze). Niewiele słabiej zareagowali Orlen oraz BP Europa, tnąc stawki za Pb95 o 61 zł/m³. Podobny scenariusz dotyczy benzyny Pb98, gdzie Aramco ścięło cenę o 53 zł/m³, a państwowy gigant oraz BP o 52 zł/m³.
Najwięcej powodów do zadowolenia mają dzisiaj podmioty zaopatrujące się w hurtowy olej napędowy. Liderami obniżek na tym froncie są Orlen i BP Europa, którzy zredukowali piątkowe cenniki o równe 74 zł/m³ w stosunku do wczoraj. Aramco odpowiedziało cięciem diesla rzędu 73 zł/m³.
Co to oznacza dla kierowców? Analiza rynku paliw
Ostre spadki w polskich rafineriach to w dużej mierze pokłosie sytuacji na globalnych rynkach naftowych. Notowania ropy Brent, mimo dzisiejszego odbicia do poziomu 80,11 USD za baryłkę, w ujęciu wielodniowym znajdują się w głębokim trendzie spadkowym. W ciągu zaledwie miesiąca surowiec ten potaniał o niemal 27 procent. Światowym rynkom sprzyjają fundamentalne doniesienia geopolityczne: perspektywa tymczasowego porozumienia między USA a Iranem, powolne udrażnianie strategicznej Cieśniny Ormuz oraz czerwcowe ustalenia kartelu OPEC+, który zapowiedział luzowanie cięć i zwiększenie limitów wydobycia o 188 tysięcy baryłek dziennie. To wszystko buduje doskonałe środowisko do spadków kosztów w rafineriach na całym świecie.
Niestety, polska rzeczywistość gospodarcza skutecznie łagodzi ten rynkowy optymizm. Krajową sytuację komplikuje systematycznie słabnący złoty. Kurs USD/PLN wzrósł już do poziomu 3,7290. Drożejący dolar, będący główną walutą rozliczeniową na rynku ropy, bezpośrednio winduje koszty importu, tworząc bardzo silną barierę dla jeszcze głębszych obniżek w polskich hurtowniach.
Kluczowym elementem kształtującym politykę cenową rafinerii nie jest jednak dzisiaj ropa, a widmo drastycznych zmian regulacyjnych. Wraz z początkiem lipca wygaszony zostanie rządowy pakiet osłonowy "Ceny Paliw Niżej". Zniesienie urzędowych cen maksymalnych oraz powrót podatku VAT z 8 do 23 procent, a także wyższych stawek akcyzy, zmusza dystrybutorów do bardzo ostrożnego gospodarowania cennikiem. Powrót wyższych podatków wywołuje potężną presję na krajowy rynek, niwelując wiele korzyści płynących z globalnej przeceny ropy.
Pamiętajmy, że zmiany w stawkach hurtowych pojawiają się na pylonach stacji detalicznych z kilkudniowym opóźnieniem. Dzisiejsze wyraźne obniżki w cennikach hurtowych dają nadzieję na zauważalnie tańsze tankowanie diesla i benzyny jeszcze w tym tygodniu, dając kierowcom krótki oddech przed nieuniknionym skokiem cen wywołanym lipcowymi zmianami podatkowymi.