Ceny hurtowe paliw na 22.09.2026. Kto sprzedaje najtaniej?
Wtorkowe notowania przyniosły zdecydowane obniżki we wszystkich głównych rafineriach i u wiodących dostawców w Polsce. Po ubiegłotygodniowych zwyżkach, rynek w końcu notuje odczuwalną korektę. Poniżej prezentujemy aktualne ceny netto (w PLN/m³) za paliwo w temperaturze referencyjnej 15°C:
- Orlen: Pb95 - 6283 zł, Pb98 - 7040 zł, ON - 7440 zł
- Aramco Poland: Pb95 - 6285 zł, Pb98 - 7041 zł, ON - 7443 zł
- BP Europa: Pb95 - 6283 zł, Pb98 - 7040 zł, ON - 7440 zł
Analiza dzisiejszych ofert wskazuje, że najtańszą benzynę Pb95 oraz Pb98 oferują obecnie solidarnie Orlen i BP Europa. Identyczna sytuacja ma miejsce w przypadku oleju napędowego (ON), gdzie również te dwa koncerny proponują najniższą stawkę rynkową na poziomie 7440 zł/m³, wyprzedzając ofertę Aramco o symboliczne 3 złote na metrze sześciennym.
Dynamika zmian na rynku hurtowym. Kto podnosi, a kto obniża ceny paliw?
Po serii wahań w minionym tygodniu, gdzie ceny osiągały lokalne szczyty (na przykład 16 września benzyna Pb95 w Orlenie kosztowała aż 6473 zł/m³), wtorek 22 września przyniósł długo wyczekiwaną, głęboką korektę w dół w stosunku do cenników weekendowych z 19 września.
Wiceliderami obniżek są Orlen oraz BP Europa, które ścięły ceny swoich paliw w identycznym wymiarze: benzyna Pb95 potaniała o 61 zł/m³, Pb98 o 65 zł/m³, a olej napędowy zanotował spadek o równe 82 zł/m³ względem ostatnich notowań.
Najgłębszych cięć dokonało dziś jednak Aramco Poland. W ofercie tego dostawcy benzyna Pb95 potaniała o 69 zł/m³, Pb98 o 73 zł/m³, a olej napędowy (ON) zjechał w dół aż o 88 zł/m³. Tak silne ruchy w dół, przekładające się na około 6 do blisko 9 groszy zniżki na każdym litrze w hurcie, są wyraźnym sygnałem reagowania krajowego rynku na lekkie wychłodzenie globalnych nastrojów spekulacyjnych.
Co to oznacza dla kierowców? Analiza rynku paliw
Choć dzisiejsze spadki w hurcie dają powody do zadowolenia, szerszy kontekst makroekonomiczny pozostaje niezwykle wymagający i nie wybacza hurraoptymizmu. Rynek naftowy znajduje się pod olbrzymią presją uwarunkowań geopolitycznych. Ropa Brent wciąż utrzymuje się powyżej bariery 100 USD za baryłkę, co jest bezpośrednim efektem otwartego konfliktu na linii USA-Iran, zakłóceń żeglugi w Cieśninie Ormuz i groźnych ataków na infrastrukturę w Zatoce Perskiej. Obserwowane w ostatnich dniach wyhamowanie wzrostów – i dzisiejsze spadki w polskim hurcie – to pokłosie rynkowych nadziei na przełom dyplomatyczny podczas trwającego Zgromadzenia Ogólnego ONZ. Niemniej, rynek wciąż cierpi na potężny, fizyczny deficyt surowca.
Sytuację polskich kierowców dodatkowo pogarsza osłabienie złotego. Rosnący kurs USD/PLN, wynoszący obecnie ponad 3,79, tworzy presję kosztową dla importerów ropy, automatycznie zawyżając bazę dla cenników rafinerii. Z punktu widzenia detalicznego, szok cenowy został drastycznie spotęgowany przez uwarunkowania lokalne – zakończenie programu "Ceny Paliw Niżej" (CPN) oraz powrót do 23-procentowej stawki VAT. W efekcie ceny detaliczne biją rekordy, gdzie olej napędowy przebija 9 zł/l, a Pb95 oscyluje wokół 8 zł/l. Analitycy przypominają, że europejski rynek gotowego diesla jest niezwykle ciasny ze względu na uszkodzenia wschodnich rafinerii oraz jesienny szczyt popytu rolniczo-grzewczego, co hamuje ewentualne głębsze obniżki.
Krajowy rynek wciąż bacznie obserwuje też rządowe zapowiedzi nałożenia podatku od nadzwyczajnych zysków (windfall tax) na koncerny naftowe, co może wywołać kolejne przetasowania w polityce cenowej rafinerii. Należy pamiętać, że wahania w hurcie z opóźnieniem przekładają się na piktogramy stacji benzynowych, a ewentualne odbicie ropy może szybko zniwelować dzisiejsze korekty. Mimo tych wszystkich zagrożeń makroekonomicznych, bilans otwarcia tygodnia jest pozytywny. Dzisiejsze obniżki w cennikach hurtowych dają nadzieję na tańsze tankowanie diesla jeszcze w tym tygodniu.