Ceny hurtowe paliw na 25.08.2026. Kto sprzedaje najtaniej?
Po weekendowej przerwie polski rynek hurtowy otwiera się wyraźnymi korektami, przede wszystkim w segmencie średnich destylatów. Sytuacja na rynku jest dynamiczna, choć daje się zauważyć znaczne spłaszczenie różnic ofertowych pomiędzy głównymi graczami.
Poniżej prezentujemy zestawienie dzisiejszych cen netto dla poszczególnych paliw (w PLN/m³):
- Orlen: Pb95 – 5796 zł, Pb98 – 6548 zł, ON – 6686 zł
- Aramco: Pb95 – 5798 zł, Pb98 – 6549 zł, ON – 6686 zł
- BP Europa: Pb95 – 5796 zł, Pb98 – 6548 zł, ON – 6686 zł
Analizując powyższe cenniki, najtańszą benzynę (zarówno 95-, jak i 98-oktanową) oferują dziś ex aequo Orlen oraz BP Europa. Z kolei w przypadku oleju napędowego (ON) stawki u wszystkich trzech analizowanych dostawców całkowicie się wyrównały i wynoszą dzisiaj najkorzystniejsze na rynku 6686 zł za metr sześcienny.
Dynamika zmian na rynku hurtowym. Kto podnosi, a kto obniża ceny paliw?
Początek bieżącego tygodnia przynosi odwrócenie wyraźnego trendu wzrostowego z poprzednich dni. Przypomnijmy, że jeszcze między 18 a 22 sierpnia hurtowe ceny benzyny 95 wzrosły o ponad 115 zł na metrze sześciennym. Dzisiejsza sesja na szczęście przełamuje tę niekorzystną passę.
Najostrzejsze cięcia dotknęły oleju napędowego. Liderem obniżek jest dziś Aramco, które względem soboty ścięło cenę diesla aż o 63 zł/m³ (co daje spadek o ponad 6 groszy na litrze). Dostawca ten obniżył również ceny benzyny Pb95 o 3 zł/m³ i Pb98 o 3 zł/m³. Orlen i BP Europa odpowiedziały na to niemal identycznym ruchem – w obu przypadkach cena oleju napędowego spadła o 62 zł/m³, luksusowa benzyna Pb98 potaniała o 2 zł/m³, a ceny popularnej 95-tki pozostały nietknięte na poziomach z ubiegłego tygodnia. Zmiany te są znaczące i przynoszą ulgę podmiotom kupującym olej napędowy w hurcie.
Co to oznacza dla kierowców? Analiza rynku paliw
Aktualne cenniki hurtowe są wynikiem bardzo skomplikowanej sytuacji na globalnych rynkach. Notowania ropy naftowej Brent oscylują w okolicach 89,90 USD za baryłkę. Choć widoczna jest delikatna korekta spadkowa, surowiec pozostaje drogi. Giełdy reagują nerwowo na eskalację napięć na Bliskim Wschodzie – inwestorzy wyceniają blokadę Cieśniny Ormuz oraz bezprecedensowe zaostrzenie sankcji gospodarczych USA wobec Iranu. Ponadto globalna podaż jest sztywno kontrolowana przez politykę cięć wydobycia narzuconą przez kraje grupy OPEC+.
Równie istotna jest kondycja polskiego złotego. Kurs USD/PLN rano oscylował wokół 3,6951. Choć w skali minionego miesiąca złoty umocnił się wobec dolara o ponad 2,6%, to obecne zahamowanie tego trendu (i minimalne dzisiejsze osłabienie) nie pozwala rafineriom na pełne zamortyzowanie wysokich dolarowych kosztów zakupu ropy. Fundamentalna presja na wzrost cen wciąż wisi w powietrzu.
Dla kierowców kluczowe jest jednak to, że na krajowym rynku detalicznym obowiązują specyficzne reguły gry. Od 17 sierpnia działa osłonowy program „CPN”, z obniżonym z 23% do 8% podatkiem VAT i urzędowymi cenami maksymalnymi. Sprawia to, że rosnące koszty uderzają w marże rafinerii, a ceny na pylonach są sztucznie zaniżone. Standardowo rynek hurtowy przenosi wahania na stacje z kilkudniowym opóźnieniem. Dzisiejsze obniżki w cennikach hurtowych dają nadzieję na tańsze tankowanie diesla jeszcze w tym tygodniu, jednak analitycy przestrzegają: po wygaśnięciu rządowych tarcz ochronnych, jeśli sytuacja na Bliskim Wschodzie się nie uspokoi, kierowców czeka szokowy, gwałtowny wzrost cen na stacjach.