Ceny hurtowe paliw na 26.09.2026. Kto sprzedaje najtaniej?
Czwartkowy poranek przyniósł upragnione przez operatorów stacji paliw spadki w oficjalnych cennikach polskich rafinerii. Sytuacja nabrała dynamiki po kilku dniach systematycznych wzrostów. Poniżej prezentujemy zestawienie dzisiejszych cen netto (w PLN/m³) u czołowych dostawców:
- Orlen: Pb95 - 6358 zł/m³, Pb98 - 7168 zł/m³, ON - 7442 zł/m³
- Aramco Poland: Pb95 - 6360 zł/m³, Pb98 - 7170 zł/m³, ON - 7444 zł/m³
- BP Europa: Pb95 - 6469 zł/m³, Pb98 - 7291 zł/m³, ON - 7483 zł/m³ (dane z ostatniego dostępnego cennika z 25.09.2026)
Analizując dzisiejsze oferty, bezdyskusyjnym liderem cenowym został Orlen. Płocki koncern oferuje najtańszą benzynę Pb95, Pb98 oraz najtańszy olej napędowy na rynku hurtowym. Przewaga nad konkurencyjnym Aramco jest jednak minimalna i wynosi dokładnie 2 złote na metrze sześciennym dla każdego z tych trzech kluczowych paliw.
Dynamika zmian na rynku hurtowym. Kto podnosi, a kto obniża ceny paliw?
Od 23 września obserwowaliśmy na rynku hurtowym zjawisko pełzających podwyżek, jednak dzisiejsza sesja z 26 września przynosi gwałtowne odwrócenie tego trendu. Najgłębszej korekty cennika dokonał dziś Orlen. Względem wczorajszych notowań, narodowy koncern obniżył cenę benzyny Pb95 o 111 zł/m³, benzyny Pb98 o 123 zł/m³, a oleju napędowego (ON) o 41 zł/m³. Przekładając to na język detaliczny, hurtowe ceny benzyny spadły o ponad 11 groszy na litrze.
Aramco Poland odpowiedziało niemal bliźniaczym ruchem, redukując stawki dla Pb95 o 109 zł/m³, dla Pb98 o 122 zł/m³ oraz dla diesla o 39 zł/m³. Zmiany te jednoznacznie wskazują, że obaj kluczowi gracze rynkowi zdecydowali się na głębokie, synchroniczne cięcia po stronie benzyn, podczas gdy obniżki dla oleju napędowego były umiarkowane. BP Europa do momentu publikacji danych nie zaktualizowało swoich stawek z 25 września.
Co to oznacza dla kierowców? Analiza rynku paliw
Dzisiejsze, głębokie obniżki w cennikach hurtowych mogą stanowić zaskoczenie, gdy spojrzymy na potężną presję płynącą ze środowiska makroekonomicznego. Notowania ropy naftowej Brent utrzymują się na niepokojąco wysokim poziomie około 104,45 USD za baryłkę. Oznacza to potężny trend wzrostowy w skali roku, rzędu ponad 70%. Rynki ropy reagują nerwowo na sytuację geopolityczną na Bliskim Wschodzie i napięcia wokół Cieśniny Ormuz, co w pełni niweluje wysiłki grupy OPEC+ mające na celu ustabilizowanie podaży poprzez luzowanie cięć produkcyjnych.
Na to nakłada się skrajnie niesprzyjający kurs walutowy. Dolar amerykański wyceniany jest na około 3,84 PLN, notując blisko 7-procentowy wzrost od początku roku. Złoty umocnił się w ostatnich godzinach zaledwie o 0,42%, co nie zmienia faktu, że polskie rafinerie muszą kupować koszmarnie drogą ropę za wciąż silnego dolara. W połączeniu z powrotem 23-procentowej stawki VAT na paliwa oraz widmem podatku od nadzwyczajnych zysków, tworzy to niebezpieczny efekt synergii. Mimo dzisiejszej korekty rynkowej analitycy ostrzegają, że w dłuższym terminie rynek znajduje się pod stałą presją kolejnych podwyżek.
Należy jednak pamiętać, że hurtowe wahania przekładają się na słupki cenowe przy dystrybutorach z kilkudniowym opóźnieniem. Dzisiejsze obniżki w cennikach hurtowych dają nadzieję na tańsze tankowanie benzyny i zahamowanie wzrostów cen diesla przed nadchodzącym weekendem.
Treść stworzona przy użyciu AI.