- Mateusz Morawiecki przedstawił plan "Rozwój Plus", obiecując samorządom nawet 800 zł na mieszkańca dzięki nowemu podziałowi podatku CIT.
- Zmiana finansowania mogłaby czterokrotnie zwiększyć budżety lokalne, jak w przypadku Tomaszowa Mazowieckiego, z 7 do 28 mln zł rocznie.
- Sprawdź, jak Morawiecki chce cyfryzować administrację i "odpartyjnić" samorządy – czy to realna szansa na lepsze zarządzanie lokalne?
Mateusz Morawiecki przedstawił w sobotę w Tomaszowie Mazowieckim trzy główne kierunki programu stowarzyszenia Rozwój Plus dla samorządów. Były premier mówił o zmianach w podziale podatków, cyfryzacji administracji oraz odpartyjnieniu władz lokalnych. Najbardziej konkretną propozycję przedstawił w sprawie pieniędzy z CIT. Według jego założeń nowy mechanizm mógłby dać samorządom łącznie około 800 zł w przeliczeniu na mieszkańca. Nie jest to propozycja świadczenia wypłacanego ludziom – pieniądze miałyby zasilać budżety samorządów.
Trzeba oddać wam – samorządowcom tę władzę, która się samorządom należy. To wy jesteście najbliżej ludzi i najlepiej rozumiecie ich potrzeby, a my chcemy pełnić funkcję służebną wobec was, samorządowców – mówił Morawiecki podczas Ogólnopolskiego Forum Samorządowego.
500 zł plus kolejne kwoty. Morawiecki przedstawił wyliczenia
Pierwszy z kierunków Rozwoju Plus nosi nazwę „Polska jednej prędkości”. Morawiecki chce zmienić sposób rozliczania i alokowania CIT, argumentując, że obecny mechanizm nierówno rozdziela wpływy z tego podatku między samorządy.
Według przedstawionej przez niego propozycji na każdego mieszkańca gminy przypadałoby 500 zł, dodatkowo 120 zł na mieszkańca powiatu i 80 zł na mieszkańca województwa. Morawiecki mówił, że po zsumowaniu tych elementów samorządy mogłyby uzyskać około 800 zł na mieszkańca.
Były premier wskazał przy tym na problem związany z miejscem rejestracji przedsiębiorstw. Przekonywał, że firmy często mają siedziby w największych miastach, takich jak Warszawa, Wrocław czy Poznań, podczas gdy ich pracownicy mieszkają także w mniejszych miejscowościach.
Zyski wytwarzane są przez waszych mieszkańców, ale udział w podatku trafia do tego samorządu, w którym firma jest zarejestrowana. To nie jest sprawiedliwe i Rozwój Plus to zmieni – deklarował.
Z 7 mln zł do nawet 28 mln zł. Podał przykład Tomaszowa Mazowieckiego
Skalę proponowanych zmian Morawiecki pokazał na przykładzie miasta, w którym odbywało się forum. Według przytoczonych przez niego danych z podatku CIT do budżetu Tomaszowa Mazowieckiego trafia obecnie około 7 mln zł. Gdyby zastosować mechanizm proponowany przez Rozwój Plus, kwota miałaby wzrosnąć do około 27–28 mln zł.
To właśnie zmiana finansowania ma być jednym z najważniejszych elementów programu skierowanego do lokalnych władz. Morawiecki przekonywał, że samorządy powinny mieć większe możliwości prowadzenia własnych inwestycji i podejmowania decyzji bez nadmiernego uzależnienia od centrali.
Morawiecki mówił o nietoperzach i ślimakach
Były premier odniósł się również do procedur, które jego zdaniem hamują inwestycje. Zapowiedział, że jeśli w przyszłości będzie odpowiadał za kierowanie państwem, chciałby zmienić procesy wydłużające realizację przedsięwzięć.
Jako przykłady podał sytuacje, w których inwestycje są wstrzymywane lub opóźniane ze względu na kwestie dotyczące nietoperzy czy siedlisk ślimaków.
Nie może tak być. My te procesy radykalnie zmienimy i postaramy się, aby to było w ramach prawa europejskiego. Najważniejszy jest rozwój i dobro człowieka, a prawo europejskie ma się do tego dostosować – powiedział Morawiecki.
„Mamy w telefonie urząd, bank, sklep”. Rozwój Plus chce cyfryzacji
Drugi kierunek programu dotyczy kontaktów obywatela z administracją. Morawiecki przekonywał, że mimo rozwoju usług cyfrowych załatwianie części spraw urzędowych wciąż wymaga przechodzenia przez długie i skomplikowane procedury.
Mamy w telefonie urząd, mamy bank, mamy sklep, ale często musimy nadal przybić 15 pieczątek, żeby załatwić sprawę – mówił.
Były premier krytykował sytuacje, w których na decyzje trzeba czekać miesiącami lub latami. Zapowiedział, że celem ma być uproszczenie procedur tak, aby liczyły się przede wszystkim szybkość działania i wygoda obywatela.
Trzeci punkt Morawieckiego: „odpartyjnienie samorządów”
Ostatnim z trzech przedstawionych kierunków jest odpartyjnienie samorządów. Morawiecki przekonywał uczestników spotkania, że lokalni włodarze powinni zachować niezależność od partyjnych central.
Nie może być tak, żeby to gdzieś z centrali partyjnej płynęły dyrektywy, bo to wy jesteście wybranymi przez naród niezależnymi samorządowcami – mówił.
Wystąpienie byłego premiera otworzyło dalszą część Ogólnopolskiego Forum Samorządowego Rozwój Plus. W programie zaplanowano m.in. dyskusje dotyczące cyfrowej demokracji lokalnej, energetyki oraz funkcjonowania samorządów. Sam Morawiecki nazwał spotkanie „tyglem pomysłów” i deklarował, że chce korzystać z doświadczeń lokalnych władz przy rozwijaniu programu swojego środowiska.
