Hurtowe ceny paliw 28.07.2026. Benzyna mocno w dół, diesel kontynuuje wzrosty

Dzisiejsze notowania przynoszą wyraźne obniżki cen benzyny we wszystkich najważniejszych rafineriach w kraju. Zgoła inaczej wygląda sytuacja w przypadku oleju napędowego, gdzie obserwujemy nieprzerwane od zeszłego tygodnia podwyżki.

Ręka osoby trzymającej pistolet dystrybutora podczas tankowania auta. O cenach paliw przeczytasz na SE Superbiz.
Autor: AI/ Wygenerowane przez AI Hurtowe ceny paliw 28.07.2026. Benzyna mocno w dół, diesel kontynuuje wzrosty

Ceny hurtowe paliw na 28.07.2026. Kto sprzedaje najtaniej?

Wtorkowy poranek na rynku hurtowym przynosi zauważalne zróżnicowanie kierunków cenowych dla podstawowych paliw. Wszyscy trzej główni dostawcy zaktualizowali dziś swoje cenniki.

  • Orlen: Pb95: 5781 zł/m³, Pb98: 6504 zł/m³, ON: 6628 zł/m³
  • Aramco: Pb95: 5782 zł/m³, Pb98: 6505 zł/m³, ON: 6629 zł/m³
  • BP Europa: Pb95: 5781 zł/m³, Pb98: 6504 zł/m³, ON: 6628 zł/m³

Z dzisiejszego zestawienia wynika, że najtańszą benzynę (zarówno Pb95, jak i Pb98) oraz olej napędowy (ON) oferują solidarnie Orlen oraz BP Europa. Różnice w stosunku do oferty Aramco są jednak iście symboliczne i wynoszą zaledwie 1 PLN na metrze sześciennym dla każdego z wymienionych gatunków paliw.

Dynamika zmian na rynku hurtowym. Kto podnosi, a kto obniża ceny paliw?

Wtorkowe zmiany w cennikach wyraźnie potwierdzają trend z ostatnich dni, rozdzielając losy benzyny i diesla. W stosunku do notowań z 25 lipca, cała wielka trójka (Orlen, Aramco, BP) solidarnie i niemal w identycznej skali przeredagowała swoje stawki.

Dla bazowej benzyny Pb95 oznacza to obniżkę o 23 zł/m³ (ok. 2,3 grosza na litrze). Jeszcze mocniej staniała benzyna premium Pb98 – tu cięcie u wszystkich wyniosło równo 51 zł na metrze sześciennym. Zupełnie odwrotnie zachowuje się olej napędowy, który dziś solidarnie podrożał o 16 zł/m³. Analizując dane od 22 lipca (środa), widzimy krystalizujący się trend: benzyna Pb95 systematycznie tanieje z poziomu ok. 5830 zł do 5781 zł, podczas gdy olej napędowy w tym samym czasie zalicza mocny rajd w górę – z 6428 zł na przeszło 6628 zł. Firmy paliwowe wykazują pełną solidarność w dostosowywaniu cen, przez co ciężko wyłonić jednego, konkretnego lidera agresywnej polityki zniżek czy podwyżek.

Co to oznacza dla kierowców? Analiza rynku paliw

Ruchy na polskim rynku hurtowym są bezpośrednim odzwierciedleniem niezwykle złożonej sytuacji makroekonomicznej i geopolitycznej. Notowania ropy naftowej Brent oscylują wokół 84,06 USD za baryłkę. O ile w ujęciu krótkoterminowym rynek doświadcza korekty (zniżki ok. 1,5 proc. dziennie i ponad 5 proc. w skali tygodnia), o tyle w szerszym horyzoncie – od początku roku – surowiec ten zdrożał o imponujące 38 proc. Pomimo zgody państw grupy OPEC+ na powolne zwiększanie limitów wydobycia, utrzymujące się zakłócenia logistyczne w Cieśninie Ormuz i niestabilność zbrojna na Bliskim Wschodzie konserwują wysoką premię za ryzyko podażowe w cenach ropy.

Kolejnym kluczowym wyzwaniem dla polskich dostawców są koszty walutowe. Kurs pary USD/PLN wynosi obecnie ok. 3,80. Choć w ostatnich dniach złoty pozostaje stabilny, to od początku roku stracił wobec dolara niemal 6 proc. To bezlitośnie pompuje koszty importu surowca. Wyjaśnieniem trwającego "rozdźwięku" pomiędzy taniejącą w hurcie benzyną a silnie drożejącym dieslem jest lokalne środowisko rynkowe oraz czynniki międzynarodowe: początek lipca przyniósł koniec tarcz osłonowych z programu CPN (co przywróciło 23-proc. VAT), a podaż oleju napędowego znalazła się pod ogromną presją z powodu skutków ataków dronowych na rosyjską infrastrukturę i lipcowego zakazu eksportu diesla z tamtego kierunku.

Analitycy wskazują, że bez głębokiej deeskalacji na kluczowych szlakach handlowych, ciężko o stabilizację cen. Co ten miks oznacza dla stacji paliw? Zmiany w hurcie zawsze przekładają się na stawki detaliczne z kilkudniowym opóźnieniem. Dzisiejsze obniżki cen benzyny w cennikach hurtowych dają ogromną nadzieję na nieznacznie tańsze tankowanie tych paliw jeszcze w tym tygodniu, jednakże nieprzerwany marsz diesla w górę zwiastuje, że kierowcy tankujący olej napędowy muszą przygotować się na wyraźnie większe obciążenie portfeli.

Miłosz Motyka, minister Energii [IMPACT 2026]

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki