Ceny hurtowe paliw na 28.09.2026. Kto sprzedaje najtaniej?
Rozpoczynamy nowy tydzień handlowy od utrzymania stawek hurtowych na poziomach ustalonych podczas ostatniej zmiany cenników z 26 września. Oznacza to chwilową stabilizację na krajowym rynku po wcześniejszych, dość gwałtownych ruchach. Poniżej prezentujemy aktualnie obowiązujące ceny netto (w PLN/m³) u wiodących dostawców:
- Orlen: Pb95 - 6358 zł, Pb98 - 7168 zł, ON - 7442 zł
- Aramco: Pb95 - 6360 zł, Pb98 - 7170 zł, ON - 7444 zł
- BP Europa: Pb95 - 6358 zł, Pb98 - 7168 zł, ON - 7442 zł
Analizując dzisiejsze zestawienie, pozycję liderów pod względem atrakcyjności oferty dzielą wspólnie Orlen oraz BP Europa, dostarczając najtańszą benzynę (zarówno Pb95, jak i Pb98) oraz najtańszy olej napędowy (ON). Propozycje od Aramco są w każdym z analizowanych przypadków symbolicznie droższe o 2 złote na metrze sześciennym.
Dynamika zmian na rynku hurtowym. Kto podnosi, a kto obniża ceny paliw?
W dniu dzisiejszym obserwujemy całkowity brak zmian w oficjalnych cennikach. Stawki u wszystkich czołowych dostawców pozostały na poziomie notowań z minionej soboty lub nie zostały jeszcze dzisiaj zaktualizowane, co narzuca kontynuację poprzednich ofert. Mamy zatem do czynienia z okresem wyczekiwania i bacznej obserwacji rynku globalnego. Aby jednak dobrze zinterpretować ten zastój, należy spojrzeć na trend poprzedzający dzisiejsze zamrożenie cenników. Ostatnia aktualizacja (26 września) przyniosła bowiem potężne obniżki. Orlen oraz BP Europa ścięły cenę benzyny Pb95 aż o 111 zł/m³, a Aramco obniżyło ją o 109 zł/m³. W przypadku diesla cięcia wyniosły odpowiednio 41 zł/m³ (Orlen, BP) i 39 zł/m³ (Aramco). Dzisiejszy brak korekt, występujący bezpośrednio po tak silnym tąpnięciu, daje rynkowi hurtowemu niezbędny czas na absorpcję tych różnic przed ewentualnymi dalszymi decyzjami cenowymi.
Co to oznacza dla kierowców? Analiza rynku paliw
Utrzymanie cen hurtowych to bezpośrednia pochodna nakładających się na siebie i w dużej mierze znoszących się wzajemnie uwarunkowań zewnętrznych. Z jednej strony rynki ropy naftowej zanotowały mocne tąpnięcie – notowania surowca Brent spadły dziś gwałtownie o ponad 5,4%, schodząc do poziomu 98,79 USD za baryłkę. Jest to rynkowe odreagowanie po doniesieniach ze Zgromadzenia Ogólnego ONZ. Pojawił się ostrożny optymizm wokół ewentualnych negocjacji amerykańsko-irańskich, które mogłyby zabezpieczyć tranzyt przez cieśninę Ormuz. Nie można jednak zapominać, że z perspektywy całego roku surowiec pozostaje niezwykle drogi (wzrost o ponad 62% od początku roku), determinując wysokie koszty bazowe rafinerii.
Optymizm wynikający z tańszej ropy jest ponadto skutecznie gaszony przez kondycję polskiej waluty. Obserwujemy powolne, lecz systematyczne osłabianie się złotego. Aktualny kurs USD/PLN wynoszący 3,8446 oznacza zwyżkę amerykańskiej waluty o blisko 0,2% w ujęciu dziennym i ponad 1,2% w perspektywie tygodnia. Drożejący dolar praktycznie neutralizuje korzyści dla polskich importerów, przez co presja kosztowa utrzymuje hurt na bardzo wysokich poziomach. To właśnie ta kumulacja drogiej bazy z września wywindowała ostateczne ceny detaliczne, sprawiając, że na części stacji olej napędowy zdążył już przebić barierę 9 zł za litr. Zmiany hurtowe zawsze docierają na stacje z wyraźnym opóźnieniem. Dzisiejsza stabilizacja w hurcie oznacza, że kierowcy nie powinni spodziewać się drastycznych zmian cen na pylonach w najbliższych dniach. Bez długotrwałej deeskalacji na Bliskim Wschodzie i umocnienia krajowej waluty, marzenia o szybkim powrocie do taniego tankowania pozostają jednak przedwczesne.
Treść stworzona przy użyciu AI.