Hurtowe ceny paliw 8 września 2026. Mieszane sygnały z rafinerii – benzyna tanieje, diesel wciąż pnie się w górę

Wtorkowe notowania przynoszą zauważalne obniżki hurtowych cen benzyny we wszystkich krajowych rafineriach. Inaczej wygląda sytuacja w przypadku oleju napędowego, który kontynuuje trend wzrostowy, pogłębiając tegoroczne rekordy.

ceny paliw
Autor: AI/ Wygenerowane przez AI Hurtowe ceny paliw 8 września 2026. Mieszane sygnały z rafinerii – benzyna tanieje, diesel wciąż pnie się w górę

Ceny hurtowe paliw na 08.09.2026. Kto sprzedaje najtaniej?

Po niezwykle dynamicznych wzrostach z ubiegłego tygodnia, wtorkowy poranek przynosi rozbieżne sygnały na rynku hurtowym. W ofercie czołowych dostawców obserwujemy wyraźną korektę i spadek cen benzyn, przy jednoczesnym dalszym umacnianiu się stawek za olej napędowy. Aktualne ceny netto (w zł/m³) u poszczególnych producentów prezentują się następująco:

  • Orlen: Pb95 – 6262 zł, Pb98 – 7041 zł, ON – 7047 zł
  • Aramco: Pb95 – 6264 zł, Pb98 – 7043 zł, ON – 7049 zł
  • BP Europa: Pb95 – 6262 zł, Pb98 – 7041 zł, ON – 7047 zł

Analiza dzisiejszych danych z hurtowni wyraźnie pokazuje, że najtańszą benzynę (zarówno Pb95, jak i Pb98) oraz olej napędowy oferują obecnie ex aequo Orlen oraz BP Europa. Konkurencyjna oferta Aramco jest we wszystkich trzech głównych kategoriach o równe 2 złote droższa na metrze sześciennym paliwa.

Dynamika zmian na rynku hurtowym. Kto podnosi, a kto obniża ceny paliw?

Porównanie dzisiejszych cenników z notowaniami z soboty, 5 września, uwidacznia wyraźny podział na rynku. W segmencie benzyn wszyscy trzej dostawcy zdecydowali się na identyczne cięcia. Orlen, Aramco oraz BP Europa obniżyły ceny popularnej benzyny Pb95 o 54 zł/m³, co w przeliczeniu na litr daje spadek hurtowy rzędu ok. 5,4 grosza. Jeszcze mocniej staniała benzyna premium Pb98 – tutaj stawki zredukowano u wszystkich operatorów o 57 zł/m³. Zgoła odmienną dynamikę obserwujemy na rynku diesla, który jest wyjątkowo czuły na zawirowania podażowe. Orlen i BP Europa podniosły stawki za olej napędowy o 14 zł/m³, natomiast Aramco zdecydowało się na podwyżkę rzędu 11 zł/m³. Należy jednak pamiętać, że obecne obniżki cen benzyn to jedynie mikrokorekta w stosunku do potężnej fali wzrostów z początku września, kiedy z dnia na dzień cenniki wystrzeliwały w górę o ponad 200 złotych na metrze sześciennym.

Co to oznacza dla kierowców? Analiza rynku paliw

Obecny kształt cenników hurtowych to bezpośredni efekt kumulacji skrajnie niekorzystnych zjawisk na rynkach światowych oraz fundamentalnej zmiany na polskim rynku. Globalne notowania ropy Brent pędzą w stronę psychologicznej bariery 100 dolarów, osiągając już poziom 98,46 USD za baryłkę. Wzrost rzędu 20 proc. w skali miesiąca napędzany jest przez niepokoje geopolityczne na Bliskim Wschodzie – eskalację na linii USA-Iran, ataki na tankowce i zakłócenia przepływów przez Cieśninę Ormuz. Dodatkowo w niedzielę (6 września) kartel OPEC+ zdecydował o zamrożeniu limitów produkcji na październik, rezygnując ze zwiększenia podaży na rynek. Złoty natomiast, z kursem USD/PLN na poziomie 3,7096, jest obecnie zbyt słaby, aby zamortyzować tak drastyczne szoki dolarowej wyceny ropy.

Dla polskiego rynku równie potężnym ciosem była lokalna rewolucja z 1 września 2026 r., kiedy to oficjalnie zakończono program osłonowy „Ceny Paliwa Niżej”. Powrót do 23-procentowej stawki VAT oraz zniesienie odgórnych limitów cenowych na dystrybutorach natychmiast wywindowało hurtowe koszty zaopatrzenia stacji – olej napędowy ugruntował się powyżej 7000 zł/m³, a benzyna mocno przekracza 6000 zł/m³. Rynek detaliczny reaguje na takie skoki z pewnym opóźnieniem, ale bez odblokowania szlaków naftowych i deeskalacji na Bliskim Wschodzie nie ma szans na tańsze dostawy do Polski. Dzisiejsze, zróżnicowane zmiany w cennikach hurtowych oznaczają, że kierowcy tankujący diesla muszą przygotować się na dalsze, systematyczne podwyżki na pylonach w tym tygodniu. Z kolei mikrokorekta na benzynie daje nadzieję jedynie na wyhamowanie jej drastycznych podwyżek cen na stacjach detalicznych, jednak na odczuwalne obniżki dla przeciętnego Kowalskiego jest zdecydowanie za wcześnie.

Miłosz Motyka, minister Energii [IMPACT 2026]

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki