- Krzysztof Jackowski przewiduje, że krach gospodarczy w 2026 roku, choć bolesny, będzie katalizatorem zmian systemowych, umożliwiając politykom obietnice powrotu do normalności.
- Europa i Ameryka borykają się z problemami zadłużenia i rozbudowanego socjalu, co w połączeniu z roszczeniową postawą społeczeństwa pogłębia kryzys.
- Państwa zabezpieczają się przed niepewnością walutową, kupując złoto; polski złoty ma być w 80% oparty na złocie, a waluty BRICS w 100%.
- Ameryka, mając ogromne długi, może celowo doprowadzić do krachu dolara, aby zredukować zadłużenie, szczególnie wobec Chin, ponieważ dolar traci status hegemona.
Co nas czeka w w2026 roku? Jaki jest ekonomiczny horoskop na 2026 rok? Jasnowidz, Krzysztof Jackowski przedstawia nam swoją wizję. W obliczu narastających napięć ekonomicznych i globalnych wyzwań, perspektywa krachu gospodarczego jawi się jako scenariusz, który może przynieść zarówno zagrożenia, jak i nowe możliwości. Zdaniem eksperta, nadchodzący kryzys, choć bolesny, może paradoksalnie okazać się katalizatorem pozytywnych zmian systemowych.
Krach jako katalizator zmian
„Bo to będzie tak, że ten krach będzie też pożyteczny dla systemu, dla państw. Dlatego, że politycy do obywateli będą mówić: "Wrócimy, wrócimy do tego, co straciliśmy, ale osiem lat to potrwa. Wcale za osiem lat nie będzie musiało być lepiej.” – prognozuje Krzysztof Jackowski. Taka narracja, choć pełna obietnic, może w rzeczywistości maskować głębsze problemy strukturalne, które wymagają kompleksowych rozwiązań.
Problemy Europy i Ameryki
Sytuacja w Europie i Ameryce jest szczególnie złożona. „Europa ma duży problem, podobnie jak i Ameryka. W Europie jest bardzo duży socjal, utrzymywanie ludzi za nic. Państwa są wyżyłowane, zadłużone po uszy. Ludzie nauczeni są żądania.” – diagnozuje ekspert. Rozbudowane systemy socjalne, choć mają na celu zapewnienie bezpieczeństwa socjalnego, generują ogromne koszty, które obciążają budżety państw i prowadzą do wzrostu zadłużenia. Roszczeniowa postawa społeczeństwa, wynikająca z przyzwyczajenia do świadczeń, dodatkowo komplikuje sytuację.
Złoto jako zabezpieczenie
W obliczu niepewności walutowej, państwa coraz częściej sięgają po złoto jako bezpieczną przystań. „Kiedy przyjdzie prawdziwy pieniądz, nikt nie będzie chciał bazować na dolarze czy na euro. Państwa się w tej chwili zabezpieczają się tak, że kupują po cichu złoto. Nasza waluta, czyli złoty, jest oparta w 80% na złocie” – wyjaśnia ekspert. Działania te mają na celu wzmocnienie pozycji walut krajowych i uniezależnienie się od dominujących walut światowych.
Waluty oparte na złocie
Rzeczywista wartość walut opartych na złocie ma stanowić przeciwwagę dla tradycyjnych walut. „Ponieważ rzeczywista waluta chińska i krajów BLIX będzie oparta w 100% na złocie.” – podkreśla ekspert. Kraje BRICS (Brazylia, Rosja, Indie, Chiny i RPA) oraz inne państwa rozwijające się dążą do stworzenia alternatywnego systemu walutowego, który byłby bardziej stabilny i odporny na wstrząsy zewnętrzne.
Długi Ameryki i upadek dolara
Ameryka, mimo swojej potęgi gospodarczej, boryka się z ogromnym zadłużeniem, co może wpłynąć na przyszłość dolara. „Mimo, że nawet Ameryka w stosunku do dolara miałaby to oparcie na złocie, nawet w 100% dolara, to jeszcze ma długi. Szalenie duży dług w swoim dolarze.” – zauważa ekspert. Wysokie zadłużenie w dolarach stanowi poważne wyzwanie dla amerykańskiej gospodarki i może osłabić pozycję dolara na arenie międzynarodowej.
W obliczu perspektywy utraty statusu hegemona walutowego, Ameryka może rozważać radykalne kroki. „Ameryce może być na rękę zrobienie wielkiego krachu upadku po to, żeby dolar bardzo mocno staniał. Bo Ameryka doskonale wie, że dolar niedługo już nie będzie miał znaczenia. Nie będzie hegemonem walutowym na świecie.” – spekuluje ekspert. Celowe osłabienie dolara poprzez wywołanie krachu mogłoby pozwolić Ameryce na redukcję zadłużenia.
Dług wobec Chin
Jednym z głównych wierzycieli Ameryki są Chiny, co dodatkowo komplikuje sytuację. „Więc czemu nie wykorzystać sytuacji i nie nie udusić tego dolara, tylko po to, żeby udusić zadłużenie w dolarze, które między innymi Ameryka ma w stosunku do Chin.” – podsumowuje ekspert. Redukcja zadłużenia wobec Chin poprzez osłabienie dolara mogłaby być strategicznym posunięciem, mającym na celu poprawę pozycji negocjacyjnej Ameryki i zmniejszenie jej zależności od chińskiego kapitału.
Nadchodzący krach gospodarczy, choć budzi obawy, może stać się impulsem do głębokich reform systemowych i przewartościowań w globalnej gospodarce. Kluczowe będzie zrozumienie przyczyn kryzysu i podjęcie odpowiednich działań, które pozwolą na zbudowanie bardziej stabilnego i sprawiedliwego systemu finansowego.
