Komputer Beksińskiego trafił pod młotek. Wyjątkowa pamiątka sprzedana za 30 tys. zł [AKUTALIZACJA]

W czwartek 26 lutego 2025 r. o godzinie 19:00 w warszawskim domu aukcyjnym Desa Unicum wylicytowano pierwszy prywatny komputer Zdzisława Beksińskiego za 30 000 zł. To Apple Macintosh Classic – maszyna, która towarzyszyła artyście w codziennej pracy przez pięć lat i była jego pierwszym oknem na świat cyfrowej grafiki.

Uśmiechnięty Zdzisław Beksiński w okularach i kurtce, zestawiony z komputerem Apple Macintosh Classic wraz z klawiaturą, myszką i widokiem na porty. O niezwykłej pamiątce po artyście przeczytasz na portalu Super Biznes.

i

Autor: Piotr Dmochowski / Desa Unicum Uśmiechnięty Zdzisław Beksiński w okularach i kurtce, zestawiony z komputerem Apple Macintosh Classic wraz z klawiaturą, myszką i widokiem na porty. O niezwykłej pamiątce po artyście przeczytasz na portalu Super Biznes.
  • Apple Macintosh Classic należał do Beksińskiego w latach 1992–1997 i jest bezpośrednim świadkiem jego przejścia w stronę sztuki cyfrowej.
  • Komputer osiągnął cenę 30 000 zł, co oznacza dwukrotne przekroczenie górnej granicy estymacji wynoszącej 15 000 zł.
  • Artysta przed oddaniem komputera rodzinie sformatował dysk twardy – pilnował swoich danych niemal obsesyjnie.
  • Aukcja odbywa się w ramach prestiżowej sprzedaży „Design. Kult nowoczesności”.
Super Biznes SE Google News

Beksiński i technologia. Nieoczekiwany duet

Zdzisław Beksiński znany jest przede wszystkim z mrocznych, surrealistycznych płócien, które od połowy lat 70. przyniosły mu międzynarodową sławę. Mniej mówi się o tym, że u schyłku XX w. artysta z entuzjazmem otworzył się na nowe narzędzia. To właśnie komputer Apple Macintosh Classic stał się jego pierwszym krokiem w świat grafiki cyfrowej, opartej na zbiorze własnych fotografii.

Beksiński używał tej maszyny do pracy tekstowej, dokumentowania twórczości i stopniowego odkrywania możliwości, jakie dała mu cyfrowa obróbka obrazu. Komputer przekazał następnie szwagrowi – zanim to jednak zrobił, starannie wyczyścił dysk twardy.

Czym był Apple Macintosh Classic?

Apple Macintosh Classic (model M0420) to komputer zaprojektowany przez Apple i produkowany w latach 1990–1992. Był przełomową maszyną w historii tej marki – jako pierwszy Mac trafił do sprzedaży w cenie poniżej 1000 dolarów, co uczyniło go dostępnym dla szerokiego grona odbiorców. Wyposażony w procesor Motorola 68000 taktowany zegarem 8 MHz, 9-calowy monochromatyczny ekran CRT o rozdzielczości 512×342 piksele i dysk twardy 40 MB (dziś ta liczba nie robi wrażenia), był kompaktową maszyną typu „wszystko w jednym”, cenioną zwłaszcza w środowiskach edukacyjnych i twórczych.

Egzemplarz, który trafił do Beksińskiego, nosi numer seryjny CK2260PFD15 i pochodzi z produkcji w Cork w Irlandii. Komputer zachował się w komplecie – z monitorem, klawiaturą, myszą oraz kablami łączącymi i zasilającymi.

Beksiński w świecie Stranger Things. Polska mroczna wyobraźnia w Hawkins

Twórczość Zdzisława Beksińskiego dotarła nie tylko do polskich galerii i kolekcjonerów, ale i do hollywoodzkich studiów. Według oficjalnej encyklopedii serialu Stranger Things, właśnie piekielna i nieziemska estetyka obrazów Beksińskiego była jedną z kluczowych inspiracji dla Aarona Simsa – projektanta odpowiedzialnego za wygląd Drugiej Strony (The Upside Down). To on, tworząc mroczną, organiczną architekturę alternatywnego wymiaru, sięgnął po dorobek polskiego malarza. Bracia Duffer, twórcy serialu, w swoich publicznych wypowiedziach wskazywali przede wszystkim na inspiracje kinem Spielberga, Stephena Kinga czy Hellraiserem – jednak estetyczny ślad Beksińskiego w serialu jest wyraźnie widoczny i potwierdzony przez ekipę produkcyjną.

30 000 zł za pamiątkę. Rynek potwierdził wyjątkowość obiektu

Dom aukcyjny Desa Unicum podkreśla, że choć Apple Macintosh Classic nie jest dziełem artystycznym w tradycyjnym sensie, to stanowi niezwykle osobisty ślad po twórcy. Komputer był – jak czytamy w opisie aukcyjnym – „cichym świadkiem codzienności twórcy, jego pracy tekstowej, a następnie stopniowo rozwijającego się dialogu z technologią”. Kolekcjonerzy wyraźnie podzielili tę ocenę – ostateczna cena 30 000 zł, do której należy doliczyć 20-procentową opłatę aukcyjną, oznacza, że nabywca zapłacił łącznie 36 000 zł.

Wynik aukcji wpisuje się w rosnący trend kolekcjonowania przedmiotów po znanych osobach. Aukcje tego typu cieszą się w Polsce rosnącym zainteresowaniem zarówno prywatnych kolekcjonerów, jak i instytucji kultury. Przedmiot codziennego użytku, który przez lata towarzyszył wybitnemu twórcy, może stać się równie cennym eksponatem co jego obrazy czy fotografie.

Aukcja „Design. Kult nowoczesności" odbyła się w czwartek 26 lutego 2025 r. o godz. 19:00 w Desa Unicum w Warszawie.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki