Koniec z placem manewrowym? Rząd szykuje rewolucję dla kierowców

Na Forum Ekonomicznym w Karpaczu rozmawiamy z wiceministrem infrastruktury Stanisławem Bukowcem o zmianach w egzaminie na prawo jazdy, wykluczeniu komunikacyjnym i zbrodni drogowej.

Stanisław Bukowiec
Autor: Super Biznes/Super Express/ Materiały prasowe
  • Weto prezydenta Karola Nawrockiego do ustawy mającej walczyć z wykluczeniem komunikacyjnym 10 milionów Polaków.
  • Zapowiedź rezygnacji z placu manewrowego na egzaminie na prawo jazdy kategorii B i B1.
  • Nowe, surowsze zasady dla kierowców w ciągu pierwszych dwóch lat po uzyskaniu uprawnień, obowiązujące od września 2026.
  • Otwarta dyskusja na temat wprowadzenia "zbrodni drogowej" i kary dożywocia dla piratów drogowych.

Wiceminister Infrastruktury Stanisław Bukowiec w rozmowie z Łukaszem Trybulskim podczas Forum Ekonomicznego w Karpaczu zapowiedział szereg zmian, które dotkną miliony Polaków. Mowa nie tylko o rewolucji w egzaminach na prawo jazdy, ale też o problemie transportu publicznego, który po decyzji prezydenta Karola Nawrockiego stał się jeszcze trudniejszy do rozwiązania. Resort infrastruktury ma jednak konkretne plany.

Weto prezydenta a walka z wykluczeniem komunikacyjnym. Co dalej z transportem?

Sprawa jest poważna, bo dotyczy około 10 milionów Polaków, którzy są wykluczeni komunikacyjnie. To ludzie z mniejszych miejscowości, dla których dojazd do lekarza, urzędu czy szkoły to prawdziwe wyzwanie. Zawetowana przez prezydenta Karola Nawrockiego ustawa o publicznym transporcie zbiorowym miała to zmienić.

Wiceminister podkreślił, że ustawa miała dać samorządom realne narzędzia do walki z wykluczeniem komunikacyjnym. Chodziło m.in. o wprowadzenie transportu na życzenie czy integrację rozkładów jazdy autobusów i pociągów. Resort nie składa jednak broni. Powołano już zespół ekspertów, który ma kontynuować prace.

Argument prezydenta, że pięcioletni okres umów z przewoźnikami jest zbyt krótki, wiceminister ocenił jednoznacznie.

Oczywiście, że to jest pretekst. Uważam, że to weto miało charakter polityczny, a nie merytoryczny.

Jak wyjaśnił Bukowiec, pięć lat to optymalny czas, który pozwala na elastyczność i dopasowanie siatki połączeń do potrzeb mieszkańców. Dłuższe umowy "zabetonowałyby" system na dekadę. Wiceminister dodał też, jak poważne konsekwencje ma ten problem:

Wykluczenie komunikacyjne równa się czasem wykluczenie zawodowe, wykluczenie tak naprawdę z życia.

Jakie zmiany czekają na młodych kierowców od września 2026?

Kolejny ważny temat to bezpieczeństwo na drogach, a zwłaszcza niedoświadczeni kierowcy. Stanisław Bukowiec przypomniał o przepisach, które weszły w życie na początku września tego roku. Nie chodzi tu tylko o wiek, bo nowe zasady obejmują każdą osobę, która właśnie odebrała prawo jazdy.

Od początku września 2026 roku obowiązują już nowe, surowsze zmiany dla kierowców, którzy przez pierwsze dwa lata od uzyskania uprawnień są objęci okresem ochronnym. Oznacza to między innymi bezwzględny wymóg trzeźwości – limit alkoholu we krwi wynosi "zero". Co więcej, jeśli taki kierowca zbierze 12 punktów karnych, będzie musiał obowiązkowo przejść dodatkowe szkolenie.

Przy okazji wiceminister pochwalił 17-latków, którzy zdają egzaminy na prawo jazdy. Ich zdawalność, sięgająca blisko 70%, ma świadczyć o dużej dojrzałości i świadomym podejściu do prowadzenia samochodu.

Czy rząd zlikwiduje plac manewrowy na egzaminie na prawo jazdy?

To informacja, na którą czeka wielu przyszłych kierowców. Ministerstwo Infrastruktury ma konkretny plan, by zmienić system szkolenia i egzaminowania. Główny cel to lepsze przygotowanie do jazdy w realnych, często trudnych warunkach drogowych, a nie tylko do zaliczenia manewrów na placu.

Kolejną rewolucją ma być planowana likwidacja obowiązkowego egzaminu na placu manewrowym dla kategorii B i B1, co jest jedną z kluczowych zmian na egzaminie na prawo jazdy w 2026 roku. Zamiast tego kursanci mają spędzać więcej czasu w prawdziwym ruchu miejskim.

To nie wszystko. Resort chce też radykalnie odchudzić bazę pytań egzaminacyjnych. Z obecnych 3500 ma ich zostać maksymalnie 1500. Testy mają być bardziej życiowe i lepiej sprawdzać czujność kierowcy, który na drodze musi reagować na wiele różnych bodźców jednocześnie.

Surowsze kary dla piratów drogowych. Czy grozi im dożywocie?

Na koniec rozmowy poruszono temat kar dla kierowców łamiących przepisy w rażący sposób. Wiceminister przypomniał, że niedawno zaostrzono już prawo, wprowadzając surowsze konsekwencje m.in. za tzw. drift czy niebezpieczną jazdę. Pojawiły się też dobre wiadomości. Polska jest na dobrej drodze do poprawy bezpieczeństwa. W 2025 roku odnotowano spadek liczby ofiar śmiertelnych na drogach o 12,5% w porównaniu z rokiem poprzednim.

A co z pomysłem wprowadzenia do kodeksu karnego pojęcia "zbrodni drogowej", za którą mogłaby grozić nawet kara dożywocia? Bukowiec zaznaczył, że resort nie zamyka się na taką dyskusję. Na razie jest to jednak otwarty temat, który wymaga dalszych analiz i szerokiej debaty publicznej.

2026 KARPACZ Stanisław Bukowiec
Quiz. Sprawdź, czy zdałbyś egzamin na prawo jazdy 2025
Pytanie 1 z 15
Jaka jest dopuszczalna prędkość w obszarze zabudowanym w Polsce, jeśli nie ma innych znaków?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki