Kowalczyk w Radiu Zet: „Handel powinien być ograniczony w każdą niedzielę”

2017-03-30 13:15

Henryk Kowalczyk, szef Komitetu Stałego Rady Ministrów, powiedział w programie „Gość Radia ZET", że jego zdaniem każda niedziela powinna być dniem wolnym od handlu, podobnie jak dni świąteczne. Sprzedaż mogliby prowadzić właściciele sklepów, ale nie ich pracownicy.

Henryk Kowalczyk
Autor: Stanisław Kowalczuk/ Archiwum prywatne

- Oczywiście są wyjątki takie, jak kina czy stacje paliw, które mogą i powinny pracować, ale duże supermarkety i centra handlowe mogłyby w niedzielę dać odpocząć pracownikom – podkreślił rozmówca Konrada Piaseckiego podczas programu Radia ZET. Przyznał jednak, że te założenia trudno będzie zrealizować i należy przyjąć kompromisowe rozwiązanie. - Rozumiem, że trzeba to robić stopniowo – dodał minister.

29 marca pozytywnie do zakazu handlu w niedzielę odniosła się również Elżbieta Rafalska, minister rodziny, pracy i polityki społecznej. - Jest zgoda co do tego, że ta regulacja, która jest w tej chwili obecna, czyli zupełnie nieograniczony handel w niedzielę, nie powinna dalej mieć miejsca. Podpisujemy się pod ograniczeniem handlu w niedzielę, ale nie określamy, ile to będzie niedziel – poinformowała szefowa resortu rodziny w programie TVP Info „Minęła dwudziesta". Jak zaznaczyła, należy do grona tych zwolenników kompromisowego rozwiązania, którzy optują za wprowadzeniem dwóch niedziel wolnych od pracy w miesiącu. W jej opinii bardziej radykalna zmiana to zły pomysł ze względu na to, że w Polsce nie uregulowano jeszcze kwestii pracy w niedzielę tak, jak np. w Niemczech, gdzie niedzielę wolną od pracy gwarantuje konstytucja. - Można przeżyć i wytrzymać bez niedzielnych zakupów i nie będzie to niewyobrażalna strata dla polskiej gospodarki – przekonywała szefowa resortu rodziny.

Zobacz także: Zakaz handlu w niedziele. Jutro rząd zajmie się opinią do projektu

Obywatelski projekt zakazujący handlu w niedzielę przewiduje zaniechanie sprzedaży w większości placówek handlowych. Zakaz nie obejmowałby małych sklepów, w których sprzedaż prowadziłby wyłącznie przedsiębiorca z własną działalnością gospodarczą, mniejszych stacji benzynowych, aptek, sklepów z pamiątkami i dewocjonaliami, mniejszych kwiaciarni, restauracji, barów czy piekarni położonych przy zakładach produkcyjnych sprzedających własne produkty do godziny 13.00. Wnioskodawcy chcieliby, aby handel był dozwolony w dwie kolejne niedziele poprzedzające święta Bożego Narodzenia, w ostatnią niedzielę przed Wielkanocą, w ostatnią niedzielę stycznia, czerwca i sierpnia oraz w pierwszą niedzielę lipca. W projekcie zaproponowano, aby handel odbywał się do godz. 14.00 w wigilię Bożego Narodzenia i Wielką Sobotę.

Oprac. na podst. radiozet.pl, tvp.info, money.pl

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki