- Orlen obniżył hurtowe ceny paliw, najmocniej oleju napędowego, o 90 zł/m3.
- Mimo obniżek w hurcie, sytuacja na stacjach pozostaje niestabilna, ale kierowcy mogą odczuć zmiany.
- Na ceny paliw wpływają globalne napięcia, zwłaszcza na Bliskim Wschodzie i blokada Cieśniny Ormuz.
- Czy to początek dłuższego trendu spadkowego, czy tylko chwilowa ulga dla portfeli kierowców?
Zmiany ogłoszone przez Orlen pokazują, że trend spadkowy zaczyna nabierać tempa, choć sytuacja nadal pozostaje bardzo niestabilna. Kluczowe będą najbliższe dni i wydarzenia na arenie międzynarodowej.
Polecany artykuł:
Wyraźna obniżka cen paliw
Z najnowszego cennika wynika, że Orlen zdecydował się na znaczące obniżki. Najmocniej potaniał olej napędowy, którego cena spadła aż o 90 zł na metr sześcienny. W dół poszła także cena benzyny Eurosuper 95 – o 21 zł na metr sześcienny.
To spora zmiana, szczególnie w przypadku diesla, który jeszcze dzień wcześniej notował niewielką podwyżkę. Widać więc, że ceny paliw są obecnie bardzo wrażliwe na zmiany rynkowe i reagują niemal z dnia na dzień.
Czy kierowcy zapłacą mniej na stacjach?
Choć obniżki dotyczą poziomu hurtowego, to w praktyce często przekładają się na ceny przy dystrybutorach – choć nie zawsze od razu. Stacje paliw reagują z pewnym opóźnieniem, ale przy większych spadkach różnice mogą być zauważalne dla kierowców.
Dodatkowo w Polsce obowiązuje obecnie mechanizm cen maksymalnych, który ogranicza możliwe podwyżki. To sprawia, że ceny paliw na stacjach utrzymują się w określonych widełkach i są bardziej przewidywalne niż jeszcze kilka tygodni temu.
Nowe limity cen paliw
Zgodnie z najnowszym obwieszczeniem Ministra Energii, obowiązującym od soboty do poniedziałku, maksymalne ceny paliw wynoszą:
- 6,14 zł za litr benzyny 95,
- 6,73 zł za litr benzyny 98,
- 7,68 zł za litr oleju napędowego.
To lekkie zmiany w porównaniu do wcześniejszych poziomów. Co ważne, średnie ceny na stacjach są obecnie nieco niższe od tych limitów – według danych analityków benzyna jest tańsza średnio o kilka groszy na litrze, a diesel o jeszcze więcej.
W tle napięcia na świecie
Na ceny paliw wpływają nie tylko decyzje koncernów, ale przede wszystkim sytuacja geopolityczna. Ostatnie tygodnie przyniosły duże napięcia na Bliskim Wschodzie, które odbiły się na notowaniach ropy.
Po ataku USA i Izraela na Iran ceny surowca poszły w górę. Dodatkowo sytuację komplikuje blokada Cieśniny Ormuz – jednego z najważniejszych szlaków transportu ropy na świecie. W regionie utknęły setki tankowców, a armatorzy wstrzymują kolejne rejsy.
Co dalej z cenami paliw?
Eksperci podkreślają, że najbliższe dni będą kluczowe. Wszystko zależy od rozmów między USA i Iranem, które właśnie się rozpoczynają. Jeśli napięcie nie wzrośnie, możliwe są dalsze spadki cen paliw.
Jeśli jednak sytuacja ponownie się zaostrzy, kierowcy muszą liczyć się z powrotem podwyżek.
Na razie jedno jest pewne – decyzja Orlenu pokazuje, że rynek zaczyna reagować na zmiany globalne, a ceny paliw w Polsce mogą w najbliższym czasie jeszcze się wahać.