Spis treści
Nowe oszustwa na ZUS. Uważaj na fałszywe SMS-y i telefony
Oszuści znów ruszyli do ataku, a na celownik wzięli klientów Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Ich metody stają się coraz bardziej wyrafinowane, a chwila nieuwagi może nas drogo kosztować. Przekonał się o tym mieszkaniec Zielonej Góry, który otrzymał podejrzany SMS z linkiem do rzekomego portalu PUE ZUS. To klasyczny przykład oszustwa na ZUS. Na szczęście, w tym przypadku czujność zwyciężyła – mężczyzna, zamiast klikać, udał się do placówki ZUS, gdzie potwierdzono, że była to próba wyłudzenia danych osobowych.
Zakład Ubezpieczeń Społecznych bije na alarm i przypomina o kluczowych zasadach, które stanowią naszą tarczę obronną. To fundamentalna wiedza z zakresu bezpieczeństwa w sieci dla seniorów i nie tylko. Urzędnicy ZUS nigdy, pod żadnym pozorem, nie wysyłają do swoich klientów wiadomości SMS z linkami. Co więcej, nigdy nie proszą telefonicznie o podawanie poufnych danych do logowania, haseł ani numerów karty płatniczej. Każda taka prośba to sygnał alarmowy.
Niedopłata składki i wyższa emerytura. Jakie sztuczki stosują oszuści?
Arsenał metod oszustów jest naprawdę szeroki, a ich celem jest uśpienie naszej czujności, zwłaszcza u osób starszych. To typowy phishing, czyli podszywanie się pod instytucję w celu kradzieży. Wśród najczęstszych pułapek znajdują się fałszywe SMSy ZUS o rzekomej niedopłacie składki zdrowotnej, często na niewielką kwotę, z linkiem do fałszywej strony płatności. Innym sposobem są telefony z obietnicą podwyższenia emerytury po wpłaceniu „opłaty rejestracyjnej”.
Uważać należy także na fałszywe reklamy z cyfrowo zmanipulowanym wizerunkiem znanych osób, które namawiają do rzekomych „inwestycji z ZUS”. Zdarzają się również wizyty domowe fałszywych urzędników, którzy pod pretekstem weryfikacji dokumentów okradają mieszkania lub wyłudzają cenne dane.
Poszukiwane kobiety z zarzutami oszustwa
Poznaj ich twarze
Otrzymałeś podejrzany SMS? Zobacz, jak i gdzie zgłosić oszustwo
Gdy na twój telefon trafi wiadomość, która zapala czerwoną lampkę, najważniejsza jest zimna krew. Pod żadnym pozorem nie warto klikać w zawarte w niej linki ani otwierać załączników. Dobrym odruchem jest natychmiastowe zgłoszenie każdego podejrzanego SMS-a. Wystarczy przesłać go na bezpłatny, specjalny numer **8080** – to prosty krok, który pomoże zablokować złośliwą stronę dla innych. Fałszywe reklamy lub strony internetowe można zgłaszać ekspertom z CERT Polska przez formularz na stronie incydent.cert.pl lub w aplikacji mObywatel. Warto też pamiętać, że w razie jakichkolwiek wątpliwości, jak zgłosić oszustwo, zawsze można skontaktować się bezpośrednio z infolinią ZUS lub poinformować o sprawie policję.
Kiedy ZUS wysyła wiadomości? Poznaj bezpieczne kanały kontaktu
Choć ZUS głośno ostrzega przed fałszywymi SMS-ami, to jednocześnie sam prowadzi oficjalną komunikację elektroniczną. Jak więc odróżnić prawdę od fałszu? Kluczem jest zrozumienie, że odbywa się ona wyłącznie poprzez bardzo konkretne i bezpieczne kanały, które minimalizują ryzyko oszustwa. Centralną rolę odgrywa tutaj Platforma Usług Elektronicznych, czyli portal PUE ZUS, który jest jedyną autoryzowaną platformą do załatwiania spraw online.
Oficjalne powiadomienia elektroniczne z ZUS trafiają wyłącznie do tych osób, które posiadają aktywne konto na portalu PUE ZUS i świadomie wyraziły zgodę na taką formę kontaktu. Dotyczy to głównie spraw obsługiwanych w pełni elektronicznie, jak na przykład wnioski o świadczenia dla rodzin. Urząd konsekwentnie podkreśla, że absolutną podstawą jest zasada ograniczonego zaufania i dokładna weryfikacja każdej nieoczekiwanej wiadomości, która trafia na nasz telefon lub skrzynkę mailową.
Młodzi oszuści wyłudzili ogromne pieniądze