- Książulo wprowadza swoją "Muala Pizzę" (24,99 zł) do 13 tys. sklepów Żabka.
- Współpraca Książula z Żabką to przykład ewolucji influencer marketingu, gdzie twórcy budują własne marki i produkty.
- Wartość polskiego rynku influencer marketingu przekracza miliard złotych rocznie, co świadczy o rosnącym potencjale biznesowym twórców internetowych.
- Projekt budzi kontrowersje: wysoka cena pizzy i zarzuty o hipokryzję wobec Książula, który budował markę na krytycznych recenzjach jedzenia.
Nowy gracz na rynku. Książulo i jego "Muala Pizza" w Żabce
Jeden z najpopularniejszych polskich twórców internetowych, Książulo, którego działalność na YouTube i Instagramie śledzą miliony osób, wprowadza na rynek swój pierwszy produkt spożywczy. Jest nim "Muala Pizza", która od razu trafiła do ogólnopolskiej dystrybucji w sieci sklepów Żabka. Biuro prasowe sieci potwierdza, że pizza wyróżnia się grubym ciastem w stylu amerykańskim i jest dostępna w dwóch wariantach: Fat Peppa z pepperoni oraz Fat Cheese z serem i jalapeño. Autorska Książulo pizza, dostępna w dwóch wariantach, kosztuje 24,99 zł i jest dostępna w ponad 13 tysiącach sklepów sieci. To strategiczne wejście na rynek, który dla Żabki jest już niezwykle dochodowy – sieć sprzedaje rocznie ponad 16,5 mln sztuk pizzy, a nowa propozycja ma szansę znacząco podbić te statystyki, bazując na ogromnym zaufaniu, jakim fani darzą influencera.
Jak współpraca z influencerem zmienia polski biznes?
Projekt Książula i Żabki to dowód na głęboką zmianę, jaka zachodzi w marketingu. Jeszcze kilka lat temu twórcy internetowi byli głównie nośnikami reklam. Dziś stają się pełnoprawnymi partnerami biznesowymi. – Najwięksi twórcy nie są już tylko nośnikiem reklamy. Coraz częściej budują własne produkty i marki, a partner wnosi produkcję, logistykę i dystrybucję – komentuje cytowany przez "Rzeczpospolitą" Karol Stypuła, prezes agencji Semcore. Eksperci podkreślają, że polski influencer marketing, szacowany na ponad 1 mld zł rocznie, przechodzi transformację. Jak zauważa cytowana przez "Rz" dr Kinga Stopczyńska z Uniwersytetu Łódzkiego, kapitałem Książula stała się nie tylko popularność, ale przede wszystkim wiarygodność w kategorii jedzenia, budowana latami przez recenzowanie gastronomii. – Sam Książulo mówi o przedsięwzięciu przewrotnie jako o otwarciu ponad 13 tys. pizzerii jednocześnie. To oczywiście marketingowy skrót, ale dobrze pokazuje skalę projektu – dodaje ekspertka.
Wielki hit czy wizerunkowa wpadka? Ryzyko wpisane w projekt
Choć potencjał sprzedażowy jest ogromny, o czym świadczył sukces lodów Ekipy, które kilka lat temu pobiły wszelkie rekordy sprzedaży, nie każda tego typu inicjatywa kończy się sukcesem. W przypadku Książula pojawiają się głosy krytyczne, które mogą zaważyć na odbiorze produktu. – W stronę twórcy wysuwany jest zarzut hipokryzji. Książulo zbudował swoją markę na niezależnym recenzowaniu jedzenia oraz surowym ocenianiu jakości i stosunku ceny do produktu, a teraz sam wchodzi w segment masowej żywności – mówi Oliwia Karolewska, ekspertka ds. influencer marketingu w Digitree Group. Krytycy wskazują jednak, że projekt obarczony jest ryzykiem, a wizerunek zbudowany na bezkompromisowych recenzjach może kolidować z wejściem w segment masowej żywności, co stanowi wyzwanie dla całego przedsięwzięcia z zakresu influencer marketingu. Cena 24,99 zł za mrożoną pizzę również budzi kontrowersje. Wiarygodność twórcy zostanie więc poddana surowej ocenie konsumentów, którzy zweryfikują, czy "Muala Pizza" broni się smakiem i jakością.
Źródło: "Rzeczpospolita"