Polska jak inne kraje Unii Europejskiej? Będzie nowy podatek

2019-12-02 11:13
pieniądze
Autor: TygZam/CC0/pixabay.com

Minister Jadwiga Emilewicz podzieliła się z obywatelami planami resortu. Ministerstwo chce wprowadzić m.in. ulgę na inwestycję, rozwinąć program "Stop smog" a także wprowadzić zmiany w podatkach: wejdzie podatek turystyczny i "estoński CIT".

Większość planów resortu, które minister Emilewicz przedstawiła w rozmowie z "Pulsem Biznesu" ma ułatwić życie przedsiębiorcom. Wkrótce pojawi się kilka nowych ulg, takich jak ulga inwestycyjna na maszyny i urządzenia, które pomogą automatyzować przedsiębiorstwa i wdrażać innowacje. System ma być prosty - za każdą złotówkę z inwestycji, firma odliczy sobie dwa złote. Podobnie działa dziś ulga B+R.

– Drugie rozwiązanie, które analizowaliśmy, jest stosowane u azjatyckich tygrysów: to premia za rozwój. Jeśli zysk firmy jest np. o 5 proc. wyższy, niż rok wcześniej, to od różnicy płaci niższy podatek – powiedziała "Pulsowi Biznesu: Emilewicz. Kolejne rozwiązanie to tzw. "estoński CIT", czyli taka forma opodatkowania zysków, która przesuwa jakikolwiek podatek na czas wyciągania tych zysków z firmy. Jeśli przedsiębiorca inwestuje, to nie płaci podatku. 

Estońska forma rozliczania się jest znacznie korzystniejsza dla przedsiębiorców, bo firmy nie muszą corocznie płacić podatku od narastającego dochodu. Firma zapłaci go wyłącznie wtedy jeśli dokona wypłat na rzecz ich właścicieli np. gdy wypłaci dywidendy swoim udziałowcom. Dzięki temu wszystkie pieniądze zostają w spółce i mogą być przeznaczone na rozwój. Nowa forma podatku CIT dla małych i średnich spółek ma zachęcić przedsiębiorców do szybszego rozwijania ich firm. Ten model sprawdził się w innych krajach europejskich m.in. w Niemczech. Od dwudziestu lat z sukcesem sprawdza się w Estonii. Teraz jak zapowiada rząd czas, by skopiować dobre wzorce i wprowadzić je do Polski.

 Zmiana w życie wejść ma na początku 2021 roku. Pojawi się także nowy podatek dla turystów.

– Pochodzę z Krakowa, któremu turystyka rocznie przynosi 12 proc. przychodów. Teraz mam bliski związek z Poznaniem. Oba miasta doświadczają tego, że Polska stała się krajem weekendowej turystyki, lekkiej, łatwej i przyjemnej, choć kosztownej dla miast, które muszą nie tylko przygotować ofertę, ale też utrzymać porządek. Jestem zwolenniczką wprowadzania tzw. podatku turystycznego, takie rozwiązanie jest stosowane w całej UE – powiedziała Emilewicz.

Najnowsze