- Maspex, polski gigant spożywczy, po raz pierwszy wchodzi na rynek ukraiński, przejmując kontrolę nad lokalną firmą.
- Koncern nabył 80% udziałów w Karpackich Wodach Mineralnych, a wartość transakcji szacowana jest na 30-50 mln dolarów.
- Przejęcie umożliwi produkcję polskich marek soków w Ukrainie i jest częścią globalnej strategii Maspeksu opartej na akwizycjach.
- Mimo zmiany właściciela, zarządzanie operacyjne pozostanie w rękach ukraińskiego zespołu, a założyciel zachował 20% udziałów.
Polski gigant przejmuje ukraińską spółkę. Znamy szczegóły transakcji
Koncern spożywczy Maspex sfinalizował umowę, na mocy której staje się właścicielem 80 proc. udziałów w ukraińskim przedsiębiorstwie Karpackie Wody Mineralne. Negocjacje trwały prawie rok, a transakcja została zamknięta 1 czerwca. Pozostałe 20 proc. udziałów zachował założyciel firmy, Serhij Ustenko. Co to oznacza w praktyce? Maspex będzie sprawował nadzór nad strategicznym rozwojem spółki, ale za codzienne zarządzanie operacyjne nadal będzie odpowiadał dotychczasowy, ukraiński zespół. Transakcja, której wartość eksperci z Portalu Spożywczego szacują na 30 do 50 milionów dolarów, jest pierwszą tego typu akwizycją polskiego giganta w Ukrainie. Karpackie Wody Mineralne to producent znany na lokalnym rynku z takich marek jak woda Karpacka Dżerelna czy napoje Sokowynka i Gonzo.
Jakie plany ma Maspex na Ukrainie? Nowy zakład i polskie soki
Przejęcie to dla ukraińskiej firmy brama do nowoczesnych technologii i bogatego portfolio polskiego koncernu. Plany są jednak znacznie bardziej ambitne niż tylko wymiana doświadczeń. Już w sierpniu tego roku planowane jest uruchomienie nowego, dużego zakładu produkcyjnego w obwodzie lwowskim. Choć nie zostało to oficjalnie potwierdzone, umowa może otworzyć drogę do rozpoczęcia produkcji znanych polskich marek, takich jak soki Kubuś, bezpośrednio na Ukrainie. Ta inwestycja to nie przypadek, a element długofalowej strategii rozwoju Maspexu. Firma od lat buduje swoją pozycję poprzez przejęcia – ma ich na koncie już ponad 20, z czego więcej niż połowa to akwizycje zagraniczne.
Źródło: businessinsider.pl