W naszym zabawowym cyklu QUIZY SE tym razem QUIZ z czasów PRL, który sprawdzi, czy pamiętasz kawiarniany zgiełk sprzed lat - od kremów sułtańskich i kawy z fusami, po legendarne stoliki Konwickiego i "koniaczki z owocami południowymi" w Kameralnej!
Kawiarnia Kameralna - tu tańczyli Polański i Osiecka
W warszawskiej Kameralnej prowadzili zagorzałe dyskusje Roman Polański, Agnieszka Osiecka, Leopold Tyrmand i Marek Hłasko. Tu każdy chciał potańczyć na dancingu i skosztować "koniaku z owocami południowymi" - tak kelnerzy nazywali wódkę podawaną z dwoma ogórkami kiszonymi!
Krem sułtański - hit po filmie "Dziewczyny do wzięcia"
Krem sułtański stał się prawdziwym hitem kawiarń po filmie Janusza Kondratiuka z 1972 roku. Ten deser ze śmietany z kakao, rodzynkami i rumem podbił serca Polaków w dekadzie gierkowskiej, gdy składniki były łatwo dostępne.
Café Snob - tam gdzie fusy wściskały się między zęby
Legendarny bufet PIW przy Foksal 17 nazywano "Café Snob". Kawiarnia mieściła zaledwie cztery stoliki! Kawę parzono "po turecku" - w szklankach z fusami, które podczas picia pozostawały na zębach. Tę kawę przezywano "plujką" ze względu na konieczność wypluwania fusów. W 1962 roku przy kawiarnianym stoliku w Warszawie zasiedli Jean-Paul Sartre i Simone de Beauvoir! W 1964 roku tu powstał "List 34 intelektualistów" do Gomułki. Po Marcu '68 władze zamknęły kawiarnię i kazały ją zamurować.
Czytelnik - zarezerwowany stolik Konwickiego
Bywalcy Foksal przenieśli się do kawiarni Czytelnik przy Wiejskiej. Tadeusz Konwicki miał stale zarezerwowany stolik, przy którym zasiadali też Gustaw Holoubek i Andrzej Łapicki. Zjawiali się o 13:00 na domowy obiad. Z powodu niedoborów mięsa najczęściej były to pierogi podawane przez Marię Iwaszkiewicz, córkę poety.
Klubokawiarnie - narzędzie propagandy
Od 1963 roku na wsi powstawały "klubokawiarnie" - ich celem było socjalistyczne wychowanie i indoktrynacja! Gospodarze-aktywiści ZMW organizowali odczyty o ZSRR i rewolucji październikowej.
Tak na marginesie. Kreatywność tamtych czasów nie miała sobie równej. Kilogram kawy kosztował jedną czwartą przeciętnej pensji! W Łodzi nieuczciwi kelnerzy robili od 150 do 250 kaw z kilograma zamiast standardowych 87!
Vis-à-vis - biuro Piwnicy pod Baranami
W Krakowie w 1978 roku Piotr Skrzynecki powiedział: "Od dzisiaj jesteśmy tutaj!" - i ekipa Piwnicy przeniosła się do kawiarni Vis-à-vis, która stała się biurem kabaretu.
"Kawiarenki, kawiarenki..."
Irena Jarocka w 1975 roku wyśpiewała hymn PRL-owskich kawiarni - "Kawiarenki, kawiarenki, stolik nasz w nieważkości lamp".
Jak mówił wybitny pisarz Janusz Głowacki - kawiarnie były miejscem, gdzie "łapało się oddech" w czasach, gdy o wielu rzeczach nie można było pisać w prasie.
Sprawdź, ile wiesz o PRL-owskich kawiarniach!