Spis treści
Specjalny apel o wpłaty do sympatyków
Widzowie Telewizji Republika znów zostali poproszeni o wsparcie finansowe. Stacja uruchomiła kolejną publiczną zbiórkę pieniędzy, tym razem związaną z przygotowaniami do relacjonowania planowanej wizyty Karola Nawrockiego w Stanach Zjednoczonych.
Celem jest zebranie 175 tys. zł. Jak poinformowano na antenie, w pierwszych godzinach akcji udało się zgromadzić już około 21 proc. potrzebnej kwoty.
Na ekranie pojawił się "metrofan"
Nowością towarzyszącą zbiórce jest specjalny wykres prezentowany widzom na żywo. W Republice nazwano go "metrofanem".
Prowadząca program Monika Borkowska tłumaczyła, że zielona linia pokazuje liczbę osób wspierających stację w danym momencie, natomiast niebieska przedstawia poziom wsparcia z poprzedniego dnia. Dziennikarka nie kryła zadowolenia z pierwszych wyników.
– Widać, że po apelu liczba wspierających wyraźnie wzrosła – podkreślała na antenie, dziękując widzom za wpłaty.
Apel o wspieranie mediów
Podczas programu prowadząca przekonywała, że finansowe wsparcie stacji ma znaczenie dla funkcjonowania niezależnych mediów i obrony wolności słowa.
Zdaniem Borkowskiej widzowie dobrze wiedzą, dlaczego Republika regularnie zwraca się do nich z prośbą o pomoc finansową.
"To sygnał dla przeciwników"
W dalszej części programu prowadząca wskazywała, że liczba wspierających ma być nie tylko pomocą finansową, ale również symbolem poparcia dla stacji.
Według niej rosnąca liczba darczyńców pokazuje siłę środowiska skupionego wokół Republiki i stanowi jasny komunikat dla politycznych przeciwników.
Padły również mocne słowa o obronie wolności słowa oraz niezależności dziennikarzy.
Nie pierwsza taka akcja
Zbiórki organizowane przez Telewizję Republika nie są nowością. Stacja już wcześniej wielokrotnie apelowała do widzów o wsparcie finansowe różnych projektów i swojej działalności.
Tym razem celem jest przygotowanie specjalnego studia oraz relacji związanych z wizytą Karola Nawrockiego w Stanach Zjednoczonych. Czy uda się zebrać pełną kwotę 175 tys. zł? O tym przekonamy się w najbliższych dniach.
Polecany artykuł: