- Ministerstwo Finansów wycofuje się z najbardziej kontrowersyjnych propozycji podatkowych, przynosząc ulgę milionom Polaków i firmom.
- Z projektu nowelizacji znikają plany podwyżek ryczałtu, ograniczenia ulgi mieszkaniowej oraz zaostrzenia zasad IP Box.
- Sprawdź, jakie konkretnie zmiany zostały anulowane i czy dotyczy to również Twojej działalności lub nieruchomości!
Jeszcze kilka miesięcy temu projekt zmian w ustawach o PIT, CIT i ryczałcie budził ogromne emocje. Resort finansów przekonywał, że proponowane przepisy mają uszczelnić system podatkowy i ograniczyć agresywną optymalizację. Przedsiębiorcy alarmowali jednak, że nowe regulacje oznaczają w praktyce wyższe podatki i kolejne obowiązki.
Teraz nastąpił nieoczekiwany zwrot. Jak informuje "Rzeczpospolita", Ministerstwo Finansów usunęło z projektu większość najbardziej krytykowanych propozycji. Potwierdza to najnowsza wersja projektu przekazana do Stałego Komitetu Rady Ministrów.
15-procentowy podatek nie wejdzie. Rząd zmienił zdanie
Największe emocje budził pomysł podwyższenia stawki ryczałtu z 8,5 proc. do 15 proc. dla części przedsiębiorców świadczących usługi, którzy osiągają przychody przekraczające 100 tys. zł rocznie i nie zatrudniają pracowników.
Zmiana mogła uderzyć w tysiące osób prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą, m.in. szkoleniowców, trenerów personalnych, kosmetyczki, pośredników, przedstawicieli handlowych czy część informatyków. Po zmianach przygotowanych przez Ministerstwo Finansów ta propozycja zniknęła z projektu. Oznacza to, że nadal będzie obowiązywać obecna stawka 8,5 proc.
Resort wycofał się także z pomysłu objęcia 17-procentowym ryczałtem przedsiębiorców świadczących usługi na rzecz podmiotów powiązanych, np. wspólników wykonujących usługi dla własnych spółek. Nadal będą mogli korzystać z obecnych, niższych stawek ryczałtu.
To nie jedyna dobra wiadomość
Zmiany dotyczą także właścicieli mieszkań. Pierwotny projekt przewidywał podwyższenie z 12,5 proc. do 15 proc. podatku od przychodów z najmu prywatnego oraz najmu prowadzonego w ramach działalności gospodarczej po przekroczeniu 100 tys. zł rocznie. Ten pomysł również został usunięty z projektu. Oznacza to, że obowiązujące dziś zasady rozliczania najmu pozostaną bez zmian.
Kolejna ważna decyzja dotyczy osób sprzedających nieruchomości. Ministerstwo planowało ograniczyć możliwość korzystania z ulgi mieszkaniowej. Zgodnie z pierwotnym projektem podatnik mógłby skorzystać z niej tylko raz na trzy lata. Resort argumentował, że ma to zapobiec wykorzystywaniu ulgi do powtarzalnych transakcji inwestycyjnych. Po zmianach propozycja została całkowicie wykreślona.
To oznacza, że ulga mieszkaniowa nadal będzie funkcjonowała na obecnych zasadach. Podatnicy sprzedający mieszkanie przed upływem pięciu lat od jego nabycia nadal będą mogli uniknąć PIT, jeśli uzyskane środki przeznaczą na własne cele mieszkaniowe zgodnie z obowiązującymi przepisami.
Ucieszą się także informatycy i innowacyjne firmy
Resort finansów wycofał się również z zaostrzenia zasad korzystania z preferencji IP Box. To rozwiązanie pozwala płacić 5-procentowy podatek od dochodów uzyskiwanych z kwalifikowanych praw własności intelektualnej i jest szczególnie popularne wśród programistów oraz firm prowadzących działalność badawczo-rozwojową.
Pierwotnie z preferencji mieli korzystać wyłącznie przedsiębiorcy zatrudniający co najmniej trzech pracowników lub współpracowników przez większość roku. Ten warunek również zniknął z projektu. Dzięki temu z IP Box nadal będą mogli korzystać także przedsiębiorcy prowadzący działalność samodzielnie.
Nie będzie też zmian przy sprzedaży samochodów
Wycofano również przepisy dotyczące samochodów wykupywanych po leasingu lub wycofywanych z działalności gospodarczej. Ministerstwo Finansów chciało wydłużyć z 6 miesięcy do 3 lat okres, po którym najbliższa rodzina przedsiębiorcy mogłaby sprzedać otrzymany w darowiźnie samochód bez konieczności zapłaty PIT. Zmiana miała ograniczyć popularny sposób rozliczania aut firmowych polegający na przekazaniu pojazdu członkowi rodziny przed jego sprzedażą. Po korekcie projektu obecne zasady pozostaną bez zmian. Nadal wystarczy odczekać sześć miesięcy od otrzymania darowizny, aby sprzedaż samochodu nie powodowała obowiązku zapłaty podatku dochodowego.
Czy to koniec zmian? Ekspert studzi emocje
Jak podkreśla cytowany przez "Rzeczpospolitą" Mateusz Hołysz, radca prawny i doradca podatkowy, nie można jeszcze przesądzić, że kontrowersyjne propozycje definitywnie trafiły do kosza.
Na razie nie wiemy, czy Ministerstwo Finansów całkowicie zrezygnowało z tych pomysłów, czy jedynie odłożyło je na później – wskazuje ekspert.
Jego zdaniem niewykluczone, że część rozwiązań może wrócić przy okazji kolejnych zmian w systemie podatkowym, np. prac nad podwyższeniem kwoty wolnej od PIT, która była jedną z wyborczych zapowiedzi rządu.
To jeszcze nie koniec prac nad zmianami
Projekt nowelizacji nadal znajduje się na etapie prac legislacyjnych i został przekazany do Stałego Komitetu Rady Ministrów. Oznacza to, że proces legislacyjny jeszcze się nie zakończył, a w projekcie wciąż pozostają inne zmiany przygotowane przez Ministerstwo Finansów.
Najważniejsza informacja dla podatników jest jednak taka, że najbardziej kontrowersyjne propozycje, które mogły oznaczać wyższe podatki dla wielu przedsiębiorców i właścicieli nieruchomości, zostały na obecnym etapie usunięte z projektu.
