„Selfie” - Marek Belka o sobie, ekonomii i polityce...

2016-06-19 13:00

- Dziesiątki razy obiecywałem sobie, że nie będzie żadnych pamiętników, autobiografii i nieautobiografi. Nie dotrzymałem słowa - pisze Marek Belka w swojej książce „Selfie", którą od czerwca można kupić w księgarniach.

O czym jeszcze pisze Marek Belka, profesor nauk ekonomicznych, były premier i były już prezes Narodowego Banku Polskiego? Przede wszystkim o polityce, nauce i ekonomii.

Politycy z pierwszych stron gazet

Mówi nie tylko o sobie, ale także o, znanych nam dobrze z gazet czy telewizyjnych ekranów, pierwszoplanowych postaciach polskiej polityki m.in. Grzegorzu Kołodce, Jacku Rostowskim, czy Marku Borowskim.

Najwięcej uwagi poświęca chyba prezydentowi Aleksandrowi Kwaśniewskiemu.

- (…) potem wszedł Aleksander Kwaśniewski. Rozmowa nie zmieniła charakteru. Nie była egzaminem z ekonomii ani standardową przepytywanką, jaką stosują jurorzy konkursów piękności. Sądzę, że chodziło o pomiar wzajemnej chemii, co najwyraźniej wypadło pomyślnie, bo po kwadransie zostałem doradcą prezydenta – tak Marek Belka wspomina pierwsze spotkanie z byłym prezydentem i moment w którym został jego doradcą społecznym. Potem szczegółowo opisuje na czym polegało jego doradztwo. Ale nie tylko. Nie brakuje też anegdot związanych z byłym prezydentem, a nawet opisu rozmów telefonicznych z propozycjami pracy.

Premier- tarcza strzelnicza

O swoim premierostwie Marek Belka pisze tak: Rychło pojąłem, że pełnienie funkcji premiera polega na byciu tarczą strzelniczą. Początkowo znosiłem to źle, przejmowałem się wszystkim. Z czasem się uodporniłem (…). Co miał na myśli? Choćby tzw. podatek Belki. - (...) Nie licząc aktów strzelistych, jakich się nasłuchałem i naczytałem w gazetach pod adresem najbardziej okrutnego polskiego podatku. Ktoś stwierdził nawet, że najsilniej uderza on w najuboższych, co miało dopełnić mego wizerunku diabła wcielonego. Najubożsi bowiem – jak powszechnie wiadomo – są posiadaczami największej liczby depozytów bankowych – ze szczyptą złośliwości pisze Belka.

Z „Selfie” można dowiedzieć się o krytycznym stosunku Belki do podatku liniowego, czy też początkowo entuzjastycznego podejścia do powstania OFE, których konsekwencji nie zdołano przewidzieć.

O czym jeszcze pisze Marek Belka? O podróżach, zarówno tych służbowych, jak i prywatnych, szczęśliwie minionych czasach PRL-u i swoim dzieciństwie.

Napisana w lekki sposób autobiografia opisuje nie tylko karierę Marka Belki i legendarną kolację przy „ośmiorniczkach”. To też podróż przez meandry polskiej polityki, zmiany ustrojowe i gospodarcze. W moim przekonaniu, bez względu na polityczne czy gospodarcze poglądy, warto do niej sięgnąć.

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Najnowsze