- Przy granicy w rejonie Świnoujścia benzyna jest nawet o 3 zł/l tańsza niż po stronie Heringsdorfu
- Polski rząd właśnie ogłosił pakiet obniżek cen paliw – przepaść cenowa jeszcze wzrośnie
- W sieci krąży dezinformacja nakręcająca panikę i puste półki na dystrybutorach
- Premier Tusk zapewnił: paliwa w Polsce nie zabraknie, dostawy są stabilne
Spis treści
- Ile kosztuje paliwo przy granicy w Świnoujściu?
- Po stronie Niemiec – Heringsdorf – ceny są znacznie wyższe
- Kolejki na stacjach – to nie tylko Świnoujście
- Pakiet „CPN – Ceny Paliw Niżej”: Polska chce być najtańsza w regionie
- Polska najtańsza w regionie – dane z końca marca 2026
- Europa walczy z drożyzną – każdy kraj po swojemu
- Dezinformacja nakręca panikę na polskich stacjach
- GALERIA. Tusk obniża ceny paliw, a Niemcy masowo ruszają do Polski
Ile kosztuje paliwo przy granicy w Świnoujściu?
Na polskich stacjach benzynowych w rejonie Świnoujścia ceny są dziś następujące:
- Benzyna Pb95: ok. 5,66–6,80 zł za litr
- Olej napędowy (diesel): ok. 5,88–6,30 zł za litr
To liczby, które robią wrażenie na każdym, kto przekroczy granicę z Niemiec.
Po stronie Niemiec – Heringsdorf – ceny są znacznie wyższe
Zaledwie kilka kilometrów dalej, w Heringsdorfie po niemieckiej stronie wyspy Uznam, kierowcy płacą:
- Diesel: ok. 2,07 euro za litr, czyli 8,80–9,00 zł
- Benzyna Pb95: ok. 1,90–2,00 euro za litr, czyli 8,00–8,50 zł
Różnica na jednym litrze sięga ponad 2 złote. Na pełnym baku 50-litrowym daje to oszczędność 100 złotych i więcej. Trudno się dziwić, że Niemcy tankują w Polsce.
Kolejki na stacjach – to nie tylko Świnoujście
Zjawisko masowego tankowania przez Niemców na polskich stacjach widać w całym pasie przygranicznym. W Lubieszynie koło Szczecina Oliwia Rudnicka, reporterka radia Eska.pl, naliczyła kilkanaście aut z niemieckimi tablicami rejestracyjnymi przy jednej stacji jednocześnie. Niemieccy kierowcy nie kryją motywacji.
„Teraz jest już bardzo tanio” - tak tankowanie na przygranicznych stacjach w Zachodniopomorskiem komentują goście z Niemiec. Jana systematycznie przyjeżdża po paliwo do Polski.
Wielu przyjeżdża regularnie. Jeden z kierowców przyznał, że mieszka blisko granicy i tankuje w Polsce co tydzień. Część zabiera ze sobą kanistry, by zmaksymalizować oszczędności. Niemka - którą spotkał reporter Eska.pl na stacji paliw w Polsce - przejechała 90 kilometrów do Lubieszyna w Zachodniopomorskiem.
Pakiet „CPN – Ceny Paliw Niżej”: Polska chce być najtańsza w regionie
Sytuacja może się wkrótce jeszcze bardziej zmienić. 26 marca 2026 roku polski rząd ogłosił pakiet „CPN – Ceny Paliw Niżej”, który wszedł w życie 31 marca 2026 roku. Zakłada on:
- Obniżkę akcyzy i VAT na paliwa
- Wprowadzenie codziennie ustalanej ceny maksymalnej na dystrybutorach
Według ekspertów rynku paliw skutki będą odczuwalne natychmiast. Szacowany spadek cen detalicznych to:
- Diesel: ok. 1,36 zł/litr (0,32 euro)
- Benzyna Pb95: ok. 1,16 zł/litr (0,27 euro)
Premier Donald Tusk zapowiedział szczegółowe monitorowanie sytuacji. Rząd chce uniknąć scenariusza, w którym masowa turystyka paliwowa zakłóci krajowe dostawy.
„Na razie nie mamy do czynienia z jakąś masową turystyką (paliwową, przyp. red.), przede wszystkim z kierunku zachodniego, czyli wyjazdami do Polski po tańsze paliwo, ale nie ulega wątpliwości, że pojawią się chętni, szczególnie zza zachodniej granicy, aby to tańsze paliwo w Polsce kupować” - przyznał Tusk.
Polska najtańsza w regionie – dane z końca marca 2026
Jeszcze przed pełnym wdrożeniem pakietu Polska wypadała korzystnie na tle sąsiadów:
- Niemcy – benzyna 2,13 €/l, diesel 2,30 €/l – najdrożsi w regionie
- Litwa – benzyna 1,73 €/l, diesel 2,10 €/l
- Polska (przed obniżką) – benzyna 1,69 €/l, diesel 1,99 €/l
Po wdrożeniu pakietu CPN Polska stanie się jeszcze bardziej konkurencyjna. Analitycy ostrzegają jednak, że mechanizm ceny maksymalnej jest dla rynku nowością i może rodzić napięcia dla niezależnych stacji paliw.
Europa walczy z drożyzną – każdy kraj po swojemu
Kryzys na Bliskim Wschodzie uderzył w ceny paliw w całej Unii Europejskiej. Kraje reagują różnie:
- Słowacja – wprowadziła reglamentację. Cudzoziemcy płacą więcej i mogą zatankować tylko bak plus jeden 10-litrowy kanister. Komisja Europejska bada legalność tych przepisów.
- Niemcy – Bundestag ograniczył zmiany cen do raz dziennie (o godz. 12:00), by zwiększyć przewidywalność dla konsumentów.
- Włochy – obniżyły akcyzę o 25 eurocentów za litr.
- Hiszpania – ścięła VAT na paliwa z 21 proc. do 10 proc.
Dezinformacja nakręca panikę na polskich stacjach
Obok kryzysu geopolitycznego w sieci pojawił się nowy problem – fala dezinformacji. Manipulacyjne grafiki straszą brakiem paliwa i wywołują panikę zakupową.
– De facto taka propaganda robiona jest bardzo niskim kosztem – ocenił na antenie Polsat News Arnold Nadolczak, wskazując na błędy graficzne w materiałach. – Jest robiona przez sztuczną inteligencję. Ma wywołać panikę, żeby paliwo z dystrybutorów znikało jak najszybciej.
Eksperci ostrzegają: jeśli Polacy będą ulegać takim manipulacjom, ceny rzeczywiście pójdą w górę. A prognoza serwisu e-petrol na połowę marca zakładała wzrost Pb95 z 6,15 do 6,30 zł/l, a diesla z 7,12 do 7,29 zł/l.
Minister energii Miłosz Motyka uspokaja: – Paliwa w Polsce na pewno nie zabraknie. Podaż jest znacznie szybsza niż popyt.