Spis treści
Majątek posłanki zwiększył się o setki tysięcy złotych
Najnowsze oświadczenie majątkowe posłanki Aleksandry Leo z Polski 2050 przyciągnęło uwagę zarówno komentatorów, jak i internautów. Kwoty wpisane do dokumentu są znacznie wyższe niż przed rokiem. Na kontach pojawiły się setki tysięcy złotych więcej, doszły też obligacje skarbowe, akcje i oszczędności w euro.
Parlamentarzystka postanowiła wyjaśnić, skąd wzięła się ta zmiana.
Ponad 600 tysięcy na koncie
Jeszcze rok temu Aleksandra Leo deklarowała oszczędności na poziomie 172 tys. zł. W najnowszym oświadczeniu widnieje już kwota 616,3 tys. zł.
To jednak nie wszystko. Posłanka wykazała również ponad 50 tys. euro oszczędności zgromadzonych w walucie obcej. Tak duży wzrost od razu wzbudził zainteresowanie opinii publicznej.
Doszły obligacje i akcje
Jeszcze większe wrażenie robi portfel inwestycyjny parlamentarzystki. W poprzednim oświadczeniu nie wykazywała żadnych papierów wartościowych.
Teraz posiada obligacje Skarbu Państwa warte ponad 526 tys. zł oraz akcje zagranicznych spółek o wartości przekraczającej 103 tys. zł. Łącznie daje to majątek liczony już w milionach złotych.
Posłanka tłumaczy: "wyszłam za mąż"
Skąd taki nagły wzrost majątku? - zastanawiają się internauci. Aleksandra Leo wyjaśniła, że zmiany są związane z zawarciem małżeństwa pod koniec 2024 roku.
– W grudniu 2024 roku wyszłam za mąż. Środki wykazane w oświadczeniu za 2025 r. to wspólne oszczędności moje i mojego męża – przekazała parlamentarzystka.
To właśnie wspólność majątkowa sprawiła, że w oświadczeniu pojawiły się znacznie wyższe kwoty.
Mieszkanie za ponad 3 miliony
Najcenniejszym składnikiem majątku pozostaje mieszkanie o powierzchni 111 metrów kwadratowych.
Posłanka posiada połowę udziałów w nieruchomości, której wartość została oszacowana na 3 mln 162 tys. zł.
To jedna z najdroższych pozycji wpisanych do dokumentu.
W oświadczeniu są luksusowe torebki i Rolex
W oświadczeniu znalazły się także dobra luksusowe.
Posłanka zadeklarowała posiadanie zegarka marki Rolex. Wykazała również biżuterię oraz kolekcję nowych i używanych torebek luksusowych marek.
Takie przedmioty również podlegają ujawnieniu w majątkowych deklaracjach składanych przez parlamentarzystów.
Kredyt do spłaty jeszcze przez lata
Choć majątek robi wrażenie, Aleksandra Leo nadal spłaca kredyt hipoteczny.
Do oddania bankowi pozostało jeszcze ponad 713 tys. zł. Umowa obowiązuje aż do 2048 roku.
Posłanka wykazała także pożyczkę dla posłów w wysokości 40 tys. zł, która została już spłacona, oraz leasing samochodu Mini o wartości blisko 112 tys. zł.
Oświadczenia pod lupą obywateli
Oświadczenia majątkowe posłów i senatorów od lat budzą duże zainteresowanie. Dzięki nim obywatele mogą sprawdzić, jakimi oszczędnościami, nieruchomościami czy inwestycjami dysponują osoby pełniące najważniejsze funkcje publiczne.
Tegoroczne dokumenty pokazują, że w przypadku Aleksandry Leo zmiany były wyjątkowo widoczne. Sama posłanka przekonuje jednak, że nie stoi za nimi nagły przypływ politycznych dochodów, lecz zmiana sytuacji rodzinnej i połączenie majątku z mężem.