Maja Chwalińska wygrała fortunę w Paryżu. Fiskus zabierze jej prawie 3 mln zł

2026-06-08 10:43

To był turniej życia Mai Chwalińskiej. Polska tenisistka dotarła aż do finału Rolanda Garrosa i zarobiła około 6 milionów złotych. Radość może jednak nieco przygasnąć, bo ogromną część tej kwoty przejmie francuski fiskus. W grę wchodzi nawet 2,7 mln zł podatku. Sprawa zrobiła się na tyle głośna, że głos zabrał minister finansów Andrzej Domański.

Maja Chwalińska wygrała fortunę w Paryżu

Cała Polska zachwycała się występem Mai Chwalińskiej na kortach Rolanda Garrosa. 24-letnia tenisistka przeszła przez eliminacje, pokonała kolejne rywalki i dotarła aż do wielkiego finału. Choć ostatecznie musiała uznać wyższość młodszej o pięć lat Mirry Andriejewej, wróci z Paryża bogatsza o kwotę, o jakiej wcześniej mogła tylko marzyć.

Jest jednak pewien haczyk. Sporą część wygranej przejmie francuski urząd skarbowy.

Turniej życia i rekordowa wypłata

Za dotarcie do finału Rolanda Garrosa organizatorzy przewidzieli dla Mai Chwalińskiej nagrodę wynoszącą 1,636 mln dolarów. To równowartość około 6 milionów złotych.

Dla porównania, przed rozpoczęciem tegorocznego turnieju Polka przez całą swoją zawodową karierę zarobiła na korcie niespełna 900 tys. dolarów. Kilka tygodni gry w Paryżu przyniosło jej więc więcej pieniędzy niż wszystkie wcześniejsze występy razem wzięte.

Fiskus zgarnie miliony

Choć kwota robi ogromne wrażenie, nie cała nagroda trafi na konto tenisistki. Zgodnie z obowiązującymi we Francji przepisami od nagrody zostanie potrącony podatek.

Jeżeli zastosowana zostanie najwyższa stawka sięgająca 45 procent, francuski fiskus może otrzymać ponad 736 tys. dolarów. W przeliczeniu daje to około 2,7 mln zł.

To oznacza, że niemal połowa gigantycznej wygranej pozostanie nad Sekwaną.

Czy Polska też upomni się o swoje?

Wielu kibiców zaczęło się zastanawiać, czy po zapłaceniu podatku we Francji, Chwalińska będzie musiała rozliczyć się także z polskim urzędem skarbowym.

Minister finansów Andrzej Domański rozwiał wątpliwości. Jak wyjaśnił, między Polską a Francją obowiązuje umowa o unikaniu podwójnego opodatkowania.

Dochody sportowców są opodatkowane w kraju, w którym zostały wypracowane. Ponieważ pieniądze zostały zarobione podczas turnieju w Paryżu, podatek trafi właśnie do francuskiego budżetu.

Minister poruszy sprawę

Podczas rozmowy w TVN24 minister Domański został zapytany, czy zamierza rozmawiać o tej sprawie ze swoim francuskim odpowiednikiem. Odpowiedź była jednoznaczna.

Będziemy się niedługo widzieć, więc poruszę ten temat – zapowiedział Andrzej Domański.

Jednocześnie zaznaczył, że nie spodziewa się przełomu, ponieważ obowiązujące zasady są jasno określone i wynikają z międzynarodowych umów podatkowych.

Sukces, który zmienia karierę

Mimo wysokiego podatku Maja Chwalińska nie ma powodów do narzekania. Finał Rolanda Garrosa sprawił, że jej sportowa kariera weszła na zupełnie nowy poziom.

Polka nie tylko zarobiła rekordowe pieniądze, ale także zdobyła ogromną popularność i uznanie kibiców. A to może oznaczać kolejne premie, lukratywne kontrakty sponsorskie i jeszcze większe zarobki w przyszłości.

Bo o Mai Chwalińskiej mówi dziś cała Polska. A razem z nią o milionach, które trafią nie tylko do tenisistki, ale również do francuskiego fiskusa.

Tęczowy... Urząd Skarbowy! Zaskakujący budynek w Warszawie
Super Biznes SE Google News
Słodycze z czasów PRL. Pamiętasz, czym zajadałeś się w dzieciństwie?
Pytanie 1 z 10
1. Jak nazywała się guma do żucia z historyjkami, którą dzieci kolekcjonowały?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki