Tusk po kontroli NIK: są nieprawidłowości, będą zmiany. NFZ czeka poważna rozmowa

Dyżury po 120 godzin bez przerwy, nawet 488 godzin pracy miesięcznie i nieprawidłowości potwierdzone przez NIK. Donald Tusk zapowiada zmiany w ochronie zdrowia, rozmowę z NFZ oraz nowe rozwiązania, które mają ukrócić nadużycia i uprzywilejowany dostęp do leczenia.

Kolaż z premierem Donaldem Tuskiem w żółtym okręgu, nowoczesnym Szpitalem Południowym w tle i tablicą Najwyższej Izby Kontroli. Tusk zapowiada zmiany po kontroli NIK. Dowiedz się więcej o reformach w służbie zdrowia na Super Biznes.
Autor: Tomasz Radzik, Art Service, Shutterstock/ Shutterstock Budynek Szpitala Południowego w Warszawie i tablica Najwyższej Izby Kontroli, a nałożone na nie okrągłe zdjęcie uśmiechniętego premiera Donalda Tuska. Temat nieprawidłowości w placówkach medycznych, o których przeczytasz na Super Biznes.
  • Premier Tusk alarmuje po wstępnych wynikach kontroli NIK, które ujawniły szokujące nieprawidłowości w funkcjonowaniu polskich szpitali.
  • Medycy pracują nawet 488 godzin miesięcznie, a gigantyczne wynagrodzenia budzą kontrowersje, co bezpośrednio zagraża bezpieczeństwu pacjentów.
  • Sprawdź, jakie konkretne zmiany zapowiada rząd, by naprawić system i czy koniec uprzywilejowanego leczenia jest bliski.

NIK wykryła nieprawidłowości. Premier reaguje

System ochrony zdrowia znalazł się pod silną presją po kolejnych doniesieniach dotyczących czasu pracy lekarzy oraz wynagrodzeń w publicznych placówkach. We wtorek premier Donald Tusk poinformował, że wstępne wyniki kontroli Najwyższej Izby Kontroli potwierdzają nieprawidłowości w szpitalach.

Jak zaznaczył szef rządu, chodzi m.in. o kwestie związane z czasem pracy medyków oraz tzw. kominami płacowymi. Tusk zwrócił uwagę na przypadki, które jego zdaniem powinny budzić niepokój zarówno pacjentów, jak i osób odpowiadających za funkcjonowanie ochrony zdrowia.

Są rzeczywiście imponujące, w cudzysłowie – powiedział premier, komentując dane dotyczące długości dyżurów.

Nawet 488 godzin pracy w miesiącu

Donald Tusk przywołał przykład jednej z wojewódzkich stacji pogotowia ratunkowego, gdzie – jak wskazał – jeden z medyków miał przepracować 488 godzin w ciągu miesiąca.

Mamy na przykład w jednej z wojewódzkich stacji pogotowia 488 godzin. W ciągu miesiąca prawie 17 godzin na dobę, każdej doby. No i to jest płacone – powiedział premier.

Wcześniej pojawiały się również informacje o lekarzach pełniących dyżury nawet przez 120 godzin bez przerwy. Zdaniem rządu takie sytuacje mogą mieć bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo pacjentów oraz jakość świadczeń udzielanych w publicznym systemie.

Szpital Południowy uruchomił lawinę pytań

Sprawa nabrała szczególnego znaczenia po głośnych doniesieniach dotyczących Szpitala Południowego w Warszawie. To właśnie wokół tej placówki wybuchła debata dotycząca wynagrodzeń w publicznej ochronie zdrowia, sposobu rozliczania kontraktów oraz możliwego uprzywilejowanego dostępu do świadczeń medycznych.

Choć kontrola NIK dotyczy szerszego problemu funkcjonowania placówek w całym kraju, to właśnie sprawa Szpitala Południowego stała się impulsem do politycznej dyskusji o konieczności zmian w systemie.

Donald Tusk chce zmian w ochronie zdrowia

Premier zapowiedział, że oczekuje szybkich rekomendacji od minister zdrowia oraz ministra sprawiedliwości. Mają one dotyczyć zarówno organizacji pracy w placówkach medycznych, jak i sposobów przeciwdziałania nadużyciom.

Będę prosił o odważniejsze propozycje ustawowe dotyczące naprawy systemu ochrony zdrowia – zapowiedział Donald Tusk.

Według premiera potrzebne są rozwiązania, które pozwolą skuteczniej kontrolować funkcjonowanie szpitali i ograniczyć sytuacje budzące społeczne kontrowersje.

NFZ pod lupą rządu

Szef rządu zapowiedział również rozmowę z kierownictwem Narodowego Funduszu Zdrowia. Jak podkreślił, NFZ odpowiada za finansowanie placówek medycznych, ale równie ważne jest skuteczne egzekwowanie obowiązujących przepisów.

Liczę na bardzo szybkie działanie. Czeka nas też chyba bardzo poważna rozmowa z szefostwem NFZ-u – powiedział premier.

Tusk zaznaczył, że oprócz przestrzegania prawa potrzebny jest także „zdrowy rozsądek” przy organizacji pracy i rozliczaniu świadczeń finansowanych ze środków publicznych.

Koniec uprzywilejowanego leczenia?

Jednym z najważniejszych tematów poruszonych przez premiera była kwestia równego dostępu do świadczeń zdrowotnych. Donald Tusk poinformował, że oczekuje propozycji rozwiązań, które uniemożliwią korzystanie z przywilejów w publicznym systemie ochrony zdrowia. Rząd chce sprawdzić, czy możliwe jest skuteczniejsze przeciwdziałanie sytuacjom, w których wybrane osoby mogłyby uzyskiwać dostęp do badań lub leczenia poza obowiązującą kolejką.

W najbliższych tygodniach resort zdrowia oraz Ministerstwo Sprawiedliwości mają przedstawić swoje rekomendacje. Niewykluczone, że ich efektem będą kolejne zmiany w przepisach dotyczących funkcjonowania ochrony zdrowia.

Wojciech Balczun, minister Aktywów Państwowych [IMPACT 2026]
Quiz PRL: Katar, kaszel, ból głowy. Jak leczono się w PRL-u? Rozwiąż quiz i przenieś się w czasie
Pytanie 1 z 15
Jak nazywały się szklane naczynia używane do leczenia infekcji dróg oddechowy?
Quiz PRL: Katar, kaszel, ból głowy. Jak leczono się w PRL-u? Rozwiąż quiz i przenieś się w czasie

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki