Spis treści
Prawie cztery tysiące etatów w Jaworznie. Tak ma powstać polski elektryk
Po latach zapowiedzi i zmian koncepcji projekt polskiego samochodu elektrycznego znów nabiera rozpędu. Tym razem nie chodzi jednak wyłącznie o produkcję auta.
Twórcy przedsięwzięcia zapowiadają budowę całego przemysłowego ekosystemu, który ma stać się jednym z filarów nowoczesnej gospodarki.
Fabryka ruszy już za dwa lata
Jak poinformował prezes ElectroMobility Poland Cyprian Gronkiewicz, rozpoczęcie budowy zakładu w Jaworznie planowane jest na wiosnę 2027 roku. Warunkiem jest podpisanie umowy z partnerem technologicznym jeszcze tej jesieni.
Spółka ma już niezbędne pozwolenia środowiskowe i budowlane oraz wybranego generalnego wykonawcę. Oznacza to, że inwestycja może wejść w fazę realizacji praktycznie od razu po zamknięciu formalności.
Tysiące miejsc pracy dla mieszkańców
Najbardziej elektryzują jednak dane dotyczące zatrudnienia. Według planów w 2035 roku w samym zakładzie pracować będzie 3889 osób.
Jeszcze większe wrażenie robi liczba miejsc pracy, które mają powstać wokół fabryki. Mowa o blisko 20 tysiącach etatów u dostawców części, komponentów i usług współpracujących z inwestycją.
Dla Jaworzna i całego regionu może to oznaczać prawdziwy gospodarczy impuls.
Koniec marzeń, czas na konkrety
Projekt, który przez lata kojarzył się głównie z marką Izera, ma dziś wyglądać zupełnie inaczej niż pierwotnie zakładano.
Szef EMP przekonuje, że nowa koncepcja ogranicza ryzyko i stawia nie tylko na produkcję samochodu, ale także na rozwój technologii, badań oraz krajowych dostawców.
– Polska ma szansę awansować z roli producenta części do roli współtwórcy nowoczesnych technologii – przekonuje kierownictwo spółki.
Tajwański gigant wchodzi do gry
Kluczowym partnerem projektu został światowy gigant technologiczny Foxconn. Firma znana jest przede wszystkim z produkcji elektroniki dla największych marek świata.
Współpraca ma obejmować nie tylko dostarczenie technologii, ale również transfer wiedzy i wspólne rozwijanie kolejnych generacji elektrycznych samochodów.
Co ważne, według zapowiedzi większość udziałów w nowym przedsięwzięciu ma pozostać po stronie polskiej.
Pierwsze auto w 2029 roku
Plan jest ambitny. Pod koniec 2029 roku z Jaworzna ma wyjechać pierwszy seryjny samochód elektryczny.
Nowa fabryka ma od początku korzystać głównie z europejskich komponentów. Co najmniej połowa części ma pochodzić od polskich dostawców.
To oznacza, że pieniądze z inwestycji w dużej części mają pozostać w kraju i wspierać rozwój rodzimego przemysłu.
Miliardy złotych z KPO
Projekt otrzymał potężne wsparcie finansowe. Na jego realizację przeznaczono 4,5 miliarda złotych pochodzących ze środków Krajowego Planu Odbudowy.
Dodatkowo inwestycja ma być współfinansowana przez Foxconn. Zdaniem władz EMP to dowód, że prywatny biznes wierzy w powodzenie całego przedsięwzięcia.
Izera wraca w nowej odsłonie
Historia polskiego elektryka ciągnie się już od 2016 roku. Wtedy powstała spółka ElectroMobility Poland odpowiedzialna za stworzenie marki Izera.
Projekt wielokrotnie zmieniał harmonogram i partnerów, a pierwotna wersja nigdy nie została zrealizowana. Teraz twórcy zapewniają, że nowa strategia daje znacznie większe szanse na sukces.
Jeśli plany zostaną zrealizowane, Jaworzno może stać się jednym z najważniejszych ośrodków elektromobilności w Europie, a Polska zyska własne kompetencje w branży przyszłości.
Polecany artykuł: