Wojna w Iranie podbije inflację? NBP: "Traktujemy to, jako czynnik ryzyka"

2026-03-06 14:37

Narodowy Bank Polski (NBP) omówił na konferencji prasowej swój ostatni raport o inflacji. Zastrzeżono jednak, że nie brał on pod uwagę wojny na Bliskim Wschodzie (bo był sporządzony przed jej wybuchem), a ta może być istotnym czynnikiem ryzyka w najbliższym czasie.

Niebieska okładka z logiem Narodowego Banku Polskiego i złotym orłem, otoczona banknotami stuzłotowymi. Symbolizuje ona raport NBP o inflacji i ryzykach z nią związanych, o czym można przeczytać na Super Biznes.

i

Autor: Olekssh Niebieska okładka z logiem Narodowego Banku Polskiego i złotym orłem, otoczona banknotami stuzłotowymi. Symbolizuje ona raport NBP o inflacji i ryzykach z nią związanych, o czym można przeczytać na Super Biznes.
  • NBP prognozuje utrzymanie się inflacji w celu do końca 2028 roku, ale konflikt w Iranie stanowi poważne zagrożenie.
  • Wzrost cen ropy i gazu o 30-50% od momentu opracowania projekcji inflacyjnej.
  • Polityka fiskalna i ewentualne wprowadzenie ETS2 (system handlu emisjami) jako dodatkowe czynniki ryzyka dla inflacji.
  • Dywersyfikacja dostaw energii w Polsce jako czynnik łagodzący potencjalne skutki kryzysu.

NBP omawia raport o inflacji. Dlaczego na razie nie grozi nam dorżyzna?

Narodowy Bank Polski (NBP) przedstawił niedawno „Raport o inflacji”, który zawiera projekcję wzrostu cen towarów i usług w nadchodzących latach. Zgodnie z centralną ścieżką projekcji, inflacja na koniec 2026 roku ma wynieść 2,3%, a w kolejnych dwóch latach utrzymać się na poziomie 2,4% i 2,3%. Jednocześnie prognozowany wzrost PKB w 2026 roku to 3,9%, a w latach 2027 i 2028 – 2,9%. 

Podczas konferencji prasowej, dyrektor departamentu Analiz i Badań Ekonomicznych NBP, Jacek Kotłowski, podkreślił, że inflacja powróciła do celu NBP (2,5% +/- 1 pkt. proc.) i ma się w nim utrzymać do końca horyzontu projekcji. Na niską inflację wpływają obecnie takie czynniki jak:

  • Obniżająca się dynamika wynagrodzeń
  • Niskie ceny żywności
  • Spadające ceny importu, wynikające z konkurencji ze strony Chin

Prognozy wskazują, że po 2026 roku ceny surowców rolnych zaczną rosnąć, ale presja na wzrost wynagrodzeń pozostanie ograniczona. 

To może spowodować powrót drożyzny. Wojna w Iranie to "czynnik ryzyka, który się materializuje"

Jacek Kotłowski wymienił kilka czynników ryzyka, które mogą wpłynąć na przyszłą inflację. Jednym z nich jest polityka fiskalna państwa – kluczowe będzie, czy rząd zdecyduje się na zacieśnienie fiskalne poprzez podwyżki podatków, czy redukcję wydatków. Jednak to nie jedyny problem.

W trakcie konferencji dyrektor NBP zwrócił uwagę na wydarzenie, które nie zostało uwzględnione w projekcji – potencjalną wojnę USA i Izraela z Iranem. Konflikt ten już teraz wpływa na ceny surowców energetycznych.

- W efekcie od momentu opracowania projekcji ceny ropy wzrosły wyraźnie, bo o 30 proc., a gazu o 50 proc. – powiedział Jacek Kotłowski.

Kotłowski zaznaczył, że trudno przewidzieć, jak długotrwały będzie ten efekt. Oprócz wzrostu cen, konflikt generuje niepewność, która może negatywnie wpłynąć na tempo wzrostu PKB. Tego typu sytuacja to klasyczny szok podażowy, który podbija inflację, jednocześnie obniżając PKB.

Dyrektor NBP ocenił, że świat nauczył się radzić sobie z szokami podażowymi związanymi z energetyką. Wskazał na rozbudowę infrastruktury, takiej jak rurociągi i gazoporty. Podkreślił również, że polskie dostawy są mocno zdywersyfikowane – import z Kataru stanowi 9% zapotrzebowania.

Z drugiej strony, obecność dużych zasobów ropy i gazu w regionie Zatoki Perskiej oraz wysoki udział tego regionu w światowych dostawach sprawiają, że w przypadku niedoborów surowców, konkurencja o dostawy może się zaostrzyć.

- Traktujemy to jako czynnik ryzyka, który się materializuje. Ocenialiśmy, że bilans ryzyka dla kształtowania się inflacji może wskazywać, że będzie ona wyższa w roku 2028, teraz – po Iranie – ten rozkład dla innych lat mógłby wyglądać inaczej – powiedział Kotłowski.

Ekspert NBP wyraził przekonanie, że konflikt w Iranie nie zostanie szybko zakończony i może tlić się przez dłuższy czas, choć na mniejszą skalę.

Również ETS2 może spowodować inflację w Polsce

W projekcji NBP nie uwzględniono również potencjalnego wpływu ETS2, czyli objęcia systemem handlu emisjami nowych branż, takich jak budownictwo czy transport. Brak krajowych regulacji i niepewność co do ostatecznego kształtu systemu uniemożliwiły uwzględnienie tego czynnika.

Kotłowski zaznaczył, że mówi się o cenie prawa emisji tony CO2 na poziomie 45 euro, ale nie musi to być cena maksymalna. W przypadku wzrostu ceny do 59 euro za tonę, inflacja mogłaby wzrosnąć o 2 pkt. proc., z czego 1,6 proc. to efekt bezpośredni.

Super Biznes SE Google News
SOBOŃ Z NBP AMBITNIE: CHCEMY MIEĆ 700 TON W SKARBCACH! | Poranny Ring
QUIZ od PRL do kapitalizmu. Balcerowicz, bezrobocie, kuroniówka. Jak dobrze znasz polską transformację?
Pytanie 1 z 10
Kiedy wprowadzono Plan Balcerowicza?
Tak zmienił się Leszek Balcerowicz od czasu planu Balcerowicza

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki