Nawrocki wysyła budżet do Trybunału Konstytucyjnego z podpisem! Co z 800 plus i emeryturami?

Prezydent Karol Nawrocki podpisał budżet Polski na 2026 r., ale od razu skierował go do Trybunału Konstytucyjnego. Co to oznacza dla finansów państwa i naszych pensji? Konstytucjonalista prof. Ryszard Piotrowski w rozmowie z „Faktem” wyjaśnia, czy mamy powody do obaw.

Uśmiechnięty Karol Nawrocki w granatowym garniturze i krawacie w biało-czerwone pasy. W tle niewyraźne biało-czerwone flagi. Na Super Biznes przeczytasz o jego decyzji w sprawie budżetu.

i

Autor: Leszek Szymański Uśmiechnięty Karol Nawrocki w granatowym garniturze i krawacie w biało-czerwone pasy. W tle niewyraźne biało-czerwone flagi. Na Super Biznes przeczytasz o jego decyzji w sprawie budżetu.
Super Biznes SE Google News
  • Prezydent Karol Nawrocki podpisał ustawę budżetową na 2026 r., jednocześnie kierując ją do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli następczej, co oznacza, że budżet będzie obowiązywał, a TK oceni jego zgodność z Konstytucją.
  • Prezydent nie mógł zawetować ustawy budżetowej, ale miał możliwość skierowania jej do TK przed lub po podpisaniu; wybrał drugą opcję, by zapewnić stabilność państwa, jednocześnie chroniąc przyszłość Polski.
  • Nawet jeśli TK uzna budżet za niekonstytucyjny, państwo nie zostanie sparaliżowane finansowo, a wydatki, w tym wynagrodzenia, będą realizowane na podstawie uchwalonej ustawy.
  • Minister finansów skomentował decyzję prezydenta jako "polityczny teatr bez realnych skutków", podkreślając, że rząd kontynuuje pracę nad budżetem inwestycji i obronności

Co decyzja prezydenta Karola Nawrockiego oznacza dla obywateli i funkcjonowania państwa?

O to dziennik „Fakt” zapytał prof. Ryszarda Piotrowskiego, konstytucjonalistę z Uniwersytetu Warszawskiego. Ekspert wyjaśnił, że mimo politycznego sporu, państwu nie grozi paraliż finansowy. — Państwo musi funkcjonować, dlatego konstytucja zakłada, że działa ono na podstawie ustawy uchwalonej przez Sejm i przekazanej prezydentowi — powiedział w rozmowie z dziennikiem. To kluczowa informacja dla milionów Polaków, którzy zastanawiają się, czy pieniądze zapisane w budżecie, w tym wynagrodzenia dla budżetówki, będą wypłacane bez zakłóceń.

Ekspert tłumaczy decyzję prezydenta

Profesor Ryszard Piotrowski w rozmowie z „Faktem” przedstawił dwie konstytucyjne ścieżki, jakie miał przed sobą prezydent. Pierwsza to skierowanie ustawy do Trybunału Konstytucyjnego przed jej podpisaniem (kontrola prewencyjna). Wówczas TK ma do dwóch miesięcy na wydanie orzeczenia. Prezydent Nawrocki wybrał jednak drugą opcję: podpisał ustawę, a dopiero potem skierował ją do TK w trybie kontroli następczej. Jak wyjaśnił w rozmowie z „Faktem” prof. Ryszard Piotrowski, mimo skierowania ustawy do Trybunału, ustawa budżetowa 2026 wchodzi w życie, co gwarantuje ciągłość funkcjonowania państwa i realizację wypłat. Oznacza to, że dokument obowiązuje do czasu ewentualnego orzeczenia Trybunału o jego niekonstytucyjności. Dopiero wtedy ustawodawca będzie musiał wprowadzić wskazane przez TK zmiany.

Dlaczego prezydent skierował budżet do Trybunału Konstytucyjnego?

Swoją decyzję prezydent Karol Nawrocki ogłosił w poniedziałek, nie szczędząc ostrych słów krytyki pod adresem rządu. — Ten budżet to budżet niezrealizowanych obietnic — powiedział, zaznaczając jednocześnie, że konstytucja nie pozwala mu na zawetowanie ustawy budżetowej. W nagraniu opublikowanym w serwisie X tłumaczył swój ruch dwojaką troską. „Zdecydowałem się podpisać ustawę budżetową, ale jednocześnie kieruję ją w trybie kontroli następczej do Trybunału Konstytucyjnego”. Prezydent podpisał budżet, aby – jak sam stwierdził – chronić stabilność państwa, ale skierował go do TK, by chronić przyszłość Polski i jej konstytucyjny porządek. Decyzja ta jest więc z jednej strony gwarancją płynności finansowej kraju, a z drugiej wyrazem politycznego i prawnego sporu z obecną większością sejmową.

Rząd odpowiada: „Polityczny teatr bez realnych skutków”

Na ruch prezydenta niemal natychmiast zareagował minister finansów Andrzej Domański. W swoim komentarzu zbagatelizował prawne konsekwencje decyzji głowy państwa, określając ją jako działanie czysto wizerunkowe. „Prezydent podpisał budżet. Budżet inwestycji oraz rekordowych nakładów na obronę” - napisał minister. Jego zdaniem dalsze kroki prezydenta nie będą miały realnego przełożenia na pracę rządu. Rząd uważa, że budżet w Trybunale Konstytucyjnym to działanie czysto polityczne, a minister finansów Andrzej Domański określił je mianem „teatru bez realnych skutków”. Zapewnił przy tym, że jego resort i cała administracja kontynuują pracę bez zakłóceń. Spór o budżet staje się więc kolejną odsłoną konfliktu politycznego, którego ostateczny finał rozstrzygnie się w Trybunale Konstytucyjnym.

Pieniądze To Nie Wszystko - Piotr Arak | 2025 12 15
QUIZ od PRL do kapitalizmu. Balcerowicz, bezrobocie, kuroniówka. Jak dobrze znasz polską transformację?
Pytanie 1 z 10
Kiedy wprowadzono Plan Balcerowicza?
Tak zmienił się Leszek Balcerowicz od czasu planu Balcerowicza

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki