- ZUS masowo zwraca nadpłacone składki zdrowotne po rewolucji Polskiego Ładu.
- Ponad 100 milionów złotych wciąż czeka na przedsiębiorców, którzy muszą sami o nie wystąpić.
- Sprawdź, jaki wniosek musisz złożyć i do kiedy, aby odzyskać swoje pieniądze, zanim ZUS zaliczy je na poczet przyszłych składek.
Choć ZUS kojarzy się głównie ze ściąganiem składek, tym razem chodzi o zwroty nadpłat, które pojawiły się po rocznym rozliczeniu składki zdrowotnej. Jak informuje forsal.pl, problem dotyczy głównie przedsiębiorców rozliczających się po zmianach wprowadzonych przez Polski Ład.
Polski Ład wywrócił składkę zdrowotną
Jeszcze kilka lat temu składka zdrowotna była dla przedsiębiorców stosunkowo przewidywalna. Po reformach Polskiego Ładu wszystko się zmieniło. Dziś przedsiębiorcy płacą składki wyliczane na podstawie bieżących dochodów lub przychodów, a potem muszą dodatkowo wykonać roczne rozliczenie. W praktyce oznacza to często nadpłaty albo niedopłaty wobec ZUS. Bardzo wielu przedsiębiorców wpłaciło do systemu więcej pieniędzy, niż wynikało z końcowego rozliczenia.
Eksperci zwracają uwagę, że obecny model oznacza dodatkową biurokrację, korekty dokumentów i niepewność dotyczącą realnych kosztów prowadzenia firmy.
Żeby odzyskać pieniądze, trzeba złożyć wniosek
Jak tłumaczy cytowany przez forsal.pl Piotr Juszczyk, główny doradca podatkowy inFakt, samo wykazanie nadpłaty w rozliczeniu rocznym nie wystarczy. Przedsiębiorca musi samodzielnie zatwierdzić wniosek o zwrot składki zdrowotnej w systemie eZUS. Chodzi o formularz RZS-R, który pojawia się automatycznie na profilu płatnika po złożeniu rocznego rozliczenia.
Choć od strony technicznej procedura jest stosunkowo prosta, w praktyce wymaga od przedsiębiorcy aktywności — samo wykazanie nadpłaty w rozliczeniu rocznym nie wystarczy, by pieniądze wróciły na konto – tłumaczy Piotr Juszczyk.
Termin na zatwierdzenie wniosku mija 1 czerwca 2026 roku.
ZUS wypłacił już ponad 65 mln zł
Skala nadpłat jest ogromna. Według komunikatu ZUS z 14 maja 2026 roku, przedsiębiorcy otrzymali już ponad 64,6 mln zł zwrotów. Pieniądze trafiły do ponad 45,6 tys. płatników. Jednocześnie na wypłatę czeka jeszcze ponad 105 mln zł dla kolejnych niemal 72 tys. przedsiębiorców.
Problem nie jest nowy. Już rok wcześniej do ZUS wpłynęło ponad 427 tys. wniosków o zwrot nadpłaty składki zdrowotnej na łączną kwotę ponad 841 mln zł.
Czasem cała procedura dotyczy… 1 grosza
Eksperci alarmują, że obecny system generuje ogrom pracy administracyjnej, nawet przy symbolicznych kwotach. Piotr Juszczyk, na łamach forsal.pl, opowiada o przypadku przedsiębiorcy, któremu ZUS zwracał… 1 grosz nadpłaty. Nawet przy tak symbolicznej kwocie trzeba było przejść pełną procedurę: przygotować dokumenty, wygenerować formularz, zatwierdzić wniosek i wykonać przelew.
Zdaniem ekspertów to najlepszy dowód na to, jak bardzo skomplikowany stał się system rozliczania składki zdrowotnej po reformach Polskiego Ładu.
Co się stanie, jeśli przedsiębiorca nic nie zrobi?
Brak zatwierdzenia formularza RZS-R nie oznacza utraty pieniędzy. ZUS nie przeleje jednak środków na konto przedsiębiorcy. Nadpłata zostanie wtedy zaliczona na poczet przyszłych składek albo bieżących zobowiązań wobec Zakładu. Eksperci podkreślają jednak, że dla wielu firm korzystniejsze jest odzyskanie gotówki niż pozostawienie jej w systemie.
Krytycy obecnych rozwiązań wskazują, że przedsiębiorcy przez wiele miesięcy finansują system własnymi pieniędzmi. Skoro setki tysięcy firm regularnie nadpłacają składkę zdrowotną, państwo przez długi czas obraca tymi środkami bez żadnych kosztów. Dopiero później przedsiębiorca może odzyskać własne pieniądze — pod warunkiem, że dopilnuje wszystkich formalności i terminów.
Eksperci coraz częściej podkreślają, że obecny model wymaga uproszczenia. Jak wskazuje Piotr Juszczyk, składka zdrowotna stała się dziś de facto quasi-podatkiem i w przyszłości mogłaby zostać połączona z podatkiem dochodowym, tak aby zwroty następowały automatycznie — podobnie jak w przypadku PIT.