- ZUS ujawnia szokujące dysproporcje w wypłacanych emeryturach – od rekordowych ponad 51 tys. zł miesięcznie po zaledwie kilka groszy.
- Najwyższe świadczenia trafiają do osób z wyjątkowo długim stażem pracy i opóźnioną decyzją o przejściu na emeryturę, a najniższe to efekt minimalnego wkładu.
- Dowiedz się, co naprawdę decyduje o wysokości Twojej przyszłej emerytury i jak uniknąć finansowego rozczarowania.
Jak podaje infor.pl, najwyższa emerytura w Polsce według danych ZUS z grudnia 2025 r. wynosi dokładnie ponad 51,4 tys. zł brutto miesięcznie. Świadczenie trafia do mężczyzny, który przepracował aż 67 lat. To kwota, której nie osiąga wielu prezesów dużych firm czy menedżerów najwyższego szczebla.
Na drugim biegunie znajdują się osoby pobierające emerytury symboliczne. Rekordowo niska emerytura w Polsce wynosi zaledwie 2 grosze miesięcznie. Takie świadczenie dostaje kobieta, która przepracowała jeden dzień, oraz mężczyzna pracujący tylko miesiąc.
Lekarz pracował ponad pół wieku. Dziś dostaje ponad 37 tys. zł
Bardzo wysokie emerytury widać także w danych regionalnych ZUS. Na Dolnym Śląsku rekordzistą jest lekarz z Wrocławia, który zakończył pracę dopiero w wieku 78 lat po ponad 55 latach pracy zawodowej. Dziś jego emerytura wynosi ponad 37,2 tys. zł brutto miesięcznie.
Niewiele mniej otrzymuje były menedżer z Legnicy. Mężczyzna pracował 48 lat na stanowisku kierowniczym i również przeszedł na emeryturę w wieku 78 lat. ZUS wypłaca mu ponad 25 tys. zł miesięcznie.
Wśród kobiet najwyższą emeryturę na Dolnym Śląsku pobiera była główna księgowa z Wałbrzycha. Po 43 latach pracy i przejściu na emeryturę w wieku 69 lat otrzymuje ponad 22,5 tys. zł brutto miesięcznie.
Jak wyjaśnia cytowana przez infor.pl Iwona Kowalska-Matis, rzeczniczka ZUS na Dolnym Śląsku, wysokość emerytury wynika z prostego mechanizmu.
Kiedy składamy wniosek o emeryturę po osiągnięciu wieku emerytalnego, zgromadzona kwota na koncie emerytalnym jest dzielona przez prognozowaną liczbę miesięcy dalszego życia – tłumaczy rzeczniczka.
Kobieta roznosiła ulotki przez miesiąc. Tyle dostała z ZUS
Jeszcze większe emocje budzą najniższe emerytury wypłacane przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Na Dolnym Śląsku rekordowo niskie świadczenie wynosi 4 grosze miesięcznie. Otrzymuje je mieszkanka Wrocławia, która przepracowała zaledwie miesiąc i jeden dzień na umowie zleceniu jako roznosicielka ulotek.
W Wałbrzychu jedna z kobiet po 10 miesiącach pracy na zleceniu dostaje 27 groszy emerytury. Z kolei w Legnicy seniorka po jednym dniu pracy otrzymuje 61 groszy miesięcznie.
ZUS podkreśla, że takie sytuacje najczęściej dotyczą osób pracujących bardzo krótko, bez umowy albo na umowach, od których nie były regularnie odprowadzane składki.
Te rekordowo wysokie i bardzo niskie emerytury z ZUS to dowód na to, że warto długo pracować i płacić składki – podkreśla Iwona Kowalska-Matis.
Minimalna emerytura tylko dla części seniorów
Wielu Polaków wciąż nie zdaje sobie sprawy, że minimalna emerytura nie przysługuje automatycznie każdemu seniorowi. Po marcowej waloryzacji minimalne świadczenie wynosi 1978,49 zł brutto, ale aby je otrzymać, trzeba spełnić warunek odpowiedniego stażu pracy.
Kobieta musi mieć co najmniej 20 lat okresów składkowych, a mężczyzna 25 lat. Jeśli ktoś pracował krócej, ZUS wypłaci dokładnie tyle, ile wynika z uzbieranych składek — nawet jeśli będzie to kilka groszy miesięcznie.
Emeryturę można przeliczyć. Ale nie każdy ma do tego prawo
Zakład przypomina również, że część seniorów może zwiększyć swoje świadczenie. Dotyczy to przede wszystkim osób, które po przejściu na emeryturę nadal pracują i odprowadzają składki albo odnajdą nowe dokumenty potwierdzające zatrudnienie.
Przeliczenie jest możliwe, gdy emeryt nadal pracuje albo dostarczy nowe dokumenty, które mogą podwyższyć kapitał początkowy – wyjaśnia cytowana przez infor.pl rzeczniczka ZUS.
Jeśli jednak senior nie pracuje i nie ma nowych dokumentów, składanie wniosku o przeliczenie najczęściej kończy się odmową.