SuperBiz firma Odzież tej marki noszą Rihanna, Kendall Jenner i A$AP ROCKY [GALERIA, WYWIAD]

Odzież tej marki noszą Rihanna, Kendall Jenner i A$AP ROCKY [GALERIA, WYWIAD]

18.02.2017, godz. 12:00
Światowe gwiazdy noszą ubrania polskich marek
Rihanna foto: Facebook MISBHV

Czy niewielka polska firma sprzedająca t-shirty z nadrukami może zmienić się w rozpoznawalną na świecie markę modową? Co trzeba zrobić, żeby zaistnieć na światowych salonach? Czy nasze produkty mogą nosić gwiazdy tego pokroju, co the Weeknd, 2Chainz i Rihanna? Spektakularny sukces na międzynarodowym rynku modowym odniosła polska marka MISBHV. O genezie tego sukcesu oraz o tym, jak projektowanie graficzne wpływa na modę, rozmawiamy z Piotrkiem BDSN Okrasą, partnerem w Progressivo PSV, a od 2015 r. art directorem marki modowej MISBHV.

Anna Bartosiewicz: Jak rozpoczęła się Twoja przygoda z projektowaniem graficznym?
Piotrek BDSN Okrasa: W moim przypadku wszystko działo się bardzo szybko. Od małego byłem sprawny manualnie i przejawiałem zdolności artystyczne. Bardzo lubiłem rysować. Ponadto, dorastałem w domu, gdzie sztuka pełniła bardzo ważną rolę, co w pewnym sensie także ukształtowało mnie jako człowieka, moje patrzenie na świat. Wybór wyższej uczelni również nie był przypadkowy. Ukończyłem Akademię Sztuk Pięknych w Łodzi, pracowałem też w kilku agencjach reklamowych, gdzie nauczyłem się wielu przyziemnych rzeczy związanych z projektowaniem graficznym. W 2010 r. dołączyłem do studia Progressivo PSV, którego obecnie jestem współwłaścicielem. Wspólnie zrealizowaliśmy wiele rebrandingów i identyfikacji wizualnych, m.in. dla marek streetwearowych.

Z których projektów jesteś najbardziej zadowolony?
Jestem bardzo przywiązany do współpracy z Warsaw Sneaker Store, tym bardziej że rebranding marki wyszedł dobrze z wielu powodów. Klient obdarzył nas zaufaniem, zaufał naszym kompetencjom. Po drugie, kultura sneakerhead jest mi szczególnie bliska. Praca dla WS2 stanowiła dla mnie wyzwanie, ale jednocześnie przyniosła wiele satysfakcji i pozytywnych emocji. Sklep ma spory potencjał i bardzo dobrze prezentuje się od strony wizualnej.

Współpracujecie także z inną marką streetwearową – MISBHV.
Właściciele marki trafili do nas w 2012 r. Chcieli stworzyć ten brand niejako na nowo. Zaproponowaliśmy kompleksowy rebranding, opracowaliśmy m.in. nowe logo oraz spójną identyfikację wizualną. Z autopsji wiem, że świetnie działa i między innymi dzięki niemu brand ma już sporą rozpoznawalność na świecie.

Przeczytaj również: Jak skutecznie inwestować w dzieła sztuki? WYWIAD z kolekcjonerem

W MISBHV od 2015 r. pełnisz funkcję dyrektora artystycznego, co chyba jednoznacznie wskazuje, że projektowanie graficzne z przytupem weszło do świata mody?
High-end fashion nie jest dziś tym, czym było kiedyś. Granice coraz bardziej się zacierają. Moda wysoka przenika się z moda uliczną, czyli streetwearem. Jest to zjawisko naszych czasów. Trendy zmieniają się w iście zawrotnym tempie, a ton decyzjom zakupowym narzucają wpływowi blogerzy. Świat mody jest bardzo wymagający. Szczególnie, jeśli skupimy się na modzie ulicznej, która w ostatnich latach przeżywa prawdziwy rozkwit. Dzięki wielu inspirującym kolaboracjom i innowacyjnym trendsetterom, influencerom, streetwear z prawdziwym przytupem przeniknął do mainstreamu. Nie brakuje kolekcji, w których projektowanie graficzne przenika się z modą, łącząc w sobie high-end fashion i modę uliczną. Zachowawczość oraz klasyka zdecydowanie ustąpiły miejsca artystycznym mezaliansom.

Czym zajmujesz się obecnie w MISBHV?
Głównie w MISBHV odpowiadam za wszystkie „obrazy". Zajmuję się tym, co widzimy na ubraniach i nie tylko – grafikami, liternictwem, materiałami promocyjnymi, ogólnie – częścią wizualną.

Jaka jest geneza powstania tej marki?
MISBHV to marka, która została stworzona w Krakowie. Firmę założyły Katarzyna Kotnowska i Natalia Maczek. Chciały wtedy spełnić swoje marzenie i stworzyć alternatywną odzież z nadrukami wyrażającymi konkretne postawy i zainteresowania. Na początku była to dla nich forma zabawy. W ich otoczeniu działało wiele osób, które pomagały przy tworzeniu produktu. Streetwear, czyli moda miejska inspirowana ulicą, nie był jeszcze zjawiskiem tak powszechnie znanym, jak dzisiaj.

Zobacz także: Jak odnieść sukces w branży meblarskiej? [WYWIAD]

Jak doszło do tego, że odzież marki MISBHV zaczęły nosić tak znane gwiazdy, jak Rihanna, Kendall Jenner czy 2Chainz?
W większości przypadków proces budowania świadomości i rozpoznawalności marki przebiega w podobny sposób. Producenci wysyłają swój towar celebrytom, a jeżeli są w stanie skontaktować się z menedżerami – menedżerom. Na początku najczęściej robią to osobiście, potem zajmuje się już tym PR Manager. To, czy gwiazda założy daną rzecz, zależy od wielu czynników. Traf chciał, że znane osoby zaczęły nosić ubrania MISBHV. Ponadto, marka konsekwentnie była eksponowana podczas tygodni mody, np. w Paryżu czy Nowym Jorku. Odzież przykuwała coraz większą uwagę, wyrazisty styl spodobał się obserwatorom, dlatego porównania do takich domów mody, jak Vetements czy Gosha Rubchinskiy, pozwalają sądzić, że MISBHV konsekwentnie realizuje plan podboju rynku odzieży streetwearowej.

Ile kosztuje przykładowa kreacja, którą założyła Rihanna?
Dla gwiazd przygotowywane są dedykowane produkty, zaprojektowane i uszyte w jednym egzemplarzu. Niektóre produkty MISBHV kosztują naprawdę dużo, ale trudno mi powiedzieć, jaka była wartość tego zamówienia. Z jednej strony nasze ciuchy noszą gwiazdy, ale z drugiej – marka jest ogólnodostępna dla każdego. Odzież MISBHV można kupić w wielu miejscach na świecie, również online.

Jak wiele gwiazd nosi odzież MISBHV?
Ubrania marki założyło na początku kilka modelek, a następnie Rihanna, co stanowiło oczywiście pewien przełom. Teraz odzież MISBHV nosi m.in. A$AP ROCKY. Podczas koncertu w Londynie miał na sobie pomarańczowe dresy HARD CORE z kolekcji dostępnej online. (Bluza jest do nabycia w cenie 439 zł, przyp. red.) Ostatnio na Instagramie można było znaleźć jego zdjęcie w bluzie z kolekcji Spring Summer 2016 (koszt: 349 zł, przyp. red.), którą dostał od nas ponad rok temu. Widocznie ten produkt szczególnie mu się podoba i dlatego go nosi. W internecie można też znaleźć zdjęcie Kendall Jenner w kostiumie kąpielowym MISBHV, the Weeknd miał na sobie naszą kurtkę, a raper 2 Chainz zakupił płaszcz w jednym z butików w LA w Stanach. Część z gwiazd dostaje od nas gifty w trakcie współpracy, reszta zaopatruje się w nie sama, tak np. zrobił raper Tyga.

Może cię zainteresować: Samsung ulubioną marką użytkowników smartfonów i tabletów w Polsce

Jak wygląda przygotowanie zamówienia dla gwiazdy?
Przede wszystkim proces twórczy zajmuje trochę czasu. Na początku tworzona jest idea, tzw. moodboard, czyli „tablica inspiracji", na którą składają się materiały i kolory konsultowane albo z samą gwiazdą, albo – z jej stylistą lub menedżerem. Później przygotowywane są szkice sylwetek. One także są wysyłane do konsultacji. Następnie powstaje prototypowy produkt, który zostaje sfotografowany na modelce. Cały proces zajmuje kilka tygodni. Nie ma też gwarancji, że celebrytka czy celebryta wystąpi w danej kreacji. Nigdy nie jest tak, że gwiazda dostaje coś, czego nie widziała. Jeśli jednak założy produkt, zysk jest niewspółmierny. Tak stało się w przypadku Kendall Jenner. Kiedy opublikowała na Instagramie swoje zdjęcie w kostiumie kąpielowym marki MISBHV, sprzedaż skoczyła o kilkaset procent.

Czy projektanci graficzni pracujący w obszarze fashion stają przed sporym wyzwaniem?
Dla wielu z nich praca nad projektami modowymi jest spełnieniem marzeń, mają poczucie wolności twórczej, ale w zderzeniu z potrzebami rynku muszą dostosować swoją kreatywność, a czasem – nawet ją ograniczyć. Kluczem do sukcesu jest zaspokojenie twórczych aspiracji z marketingowym pragmatyzmem, z którym musi zmierzyć się wiele marek. Prawdą jest jednak, że najbardziej inspirujące projekty przenikają do świata mody w sposób naturalny oraz wywierają na niego niebagatelny wpływ. Relacje pomiędzy projektantami a markami odzieżowymi są często traktowane jako swego rodzaju eksperyment, który bardzo często z jednorazowej współpracy zamienia się w wieloletnią, wartościową relację – najlepszym przykładem jest m.in. wieloletnia współpraca Rafa Simonsa (belgijskiego projektanta mody, przyp. red.) z Peterem De Potterem (belgijskim artystą, przyp. red.).

Jaki wpływ na modę ma projektowanie graficzne?
Odgrywa w tym procesie integralną rolę. Stanowi spoiwo pomiędzy walorami praktycznymi produktu a jego wartością wizualną. Innowacyjne rozwiązania muszą być oczywiście całkowicie spójne z daną kolekcją, z doborem kolorów, tkanin, cięć, etc. Komunikat marki powinien być jasny – mamy do zaoferowania coś więcej niż tylko jednorazowy zakup.

Jak w tym obszarze radzą sobie inne polskie marki?
Nie pozostają w tyle. Coraz chętniej łączą projektowanie graficzne z modą. Wystarczy wspomnieć m.in. UEG, PROSTO czy 1991. Dyrektorzy artystyczni (projektanci graficzni) mają bardzo duży wpływ na komunikację oraz identyfikację marki, odpowiadając za oprawę graficzną, printy i koncepcje kreatywne, które z założenia powinny wywołać konkretny efekt.

REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: