SuperBiz opinie Producenci czekolady wolą Wielkanoc od Bożego Narodzenia. Dlaczego?

Producenci czekolady wolą Wielkanoc od Bożego Narodzenia. Dlaczego?

15.04.2017, godz. 12:00
Zrób tanio Wielkanoc
Zrób tanio Wielkanoc foto: Marcin Wziontek/Super Express

Oba święta mają swój specyficzny klimat i swoich zwolenników. Mogłoby się wydawać, że to Boże Narodzenie, które jest mocno skomercjalizowane, należy do ulubionych świąt handlowców. Odmiennego zdania są jednak niemieccy producenci czekolady, którzy to w Wielkanoc zbijają fortunę na sprzedaży czekoladowych jajek i zajączków.

- Tydzień przed Wielkanocą sprzedaż słodyczy z czekolady jest dużo większa niż w tygodniu poprzedzającym Boże Narodzenie - wyjaśnia analityk firmy Nielsen Michael Greiss.

Zobacz również: Wielkanoc. Skąd się wziął zwyczaj prezentów od zajączka i szukania zajączka lub jajek na Wielkanoc?

A to za sprawą niemieckiej tradycji chowania czekoladowych jajek i zająców przed dziećmi w domach i ogrodach, a następnie ich wspólne poszukiwanie. Przygotowanie do tej słodkiej zabawy napędza czekoladowy biznes nad Renem.

W zeszłym roku Niemcy wydali na czekoladowe zające i inne świąteczne słodycze niemal 447 mln euro (ok. 1,87 mld zł) - to daje 5,60 euro (ok. 23 zł) na głowę. Najlepiej wciąż sprzedają się wielkanocne jajka z czekolady - 40 proc. wszystkich sprzedanych słodyczy wielkanocnych. Na drugim miejscu są zające z czekolady - wylicza serwis rp.pl.

Większość naszych zachodnich sąsiadów wybiera wielkanocne wybory czekoladowe w dyskontach. Aż 60 proc. z tych wyrobów jest sprzedawanych w Lidlu czy Aldi.

W tym roku wyprodukowano w sumie 202 mln czekoladowych zająców - informuje federalny związek producentów słodyczy. Na niemiecki rynek trafi 107 mln sztuk, reszta - 95 mln została przeznaczona na eksport, głównie na rynek unijny, ale także do USA, Australii oraz do Rosji.

Sprawdź koniecznie: Sklepy w Wielkanoc 2017. Jak będą czynne? [Biedronka, Lidl i inne markety]

Odwrotna sytuacja występuje w Polsce, gdzie Polacy na ogół wydają mniej na Wielkanoc. Według danych Barometru Providenta wydajemy średnio 400 zł na śniadanie wielkanocne. Informacje podane w raporcie wskazują, że 16 proc. Polaków deklaruje przeznaczyć na tę okazję więcej pieniędzy niż w zeszłym roku. Jednym z głównych czynników, determinujących wysokość wydanej kwoty, jest wielkość rodziny. Dlatego liczniejsze gospodarstwa domowe – czteroosobowe – wydadzą w tym roku ok 511 zł. Wydawać by się mogło, że im większe rodziny, tym większe wydatki, jednak wyjątkiem od tej reguły są gospodarstwa pięcioosobowe – one wydadzą ok 464 zł. Istotny wpływ na wydatki świąteczne ma również wysokość zarobków. Dlatego osoby zarabiające powyżej 2500 zł netto przeznaczą na święta 509 zł, a osoby o dochodach mniej niż 1000 zł – zaledwie 349 zł.

Kwota 400 zł wydaje się być niewielką, w porównaniu do tej, jaką Polacy wydają podczas Bożego Narodzenia - średnio ponad 800 zł. Nie należy jednak zapominać, że tradycja wielkanocna nie niesie za sobą obdarowywania najbliższych prezentami. W tym roku tylko 37 proc. osób ma zamiar kupić z okazji Wielkanocy upominek dla rodziny.

Czytaj też: Ile było warte 30 srebrników, za które Judasz zdradził Chrystusa

 

Źródło: rp.pl/Superbiz.pl

Więcej
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: